mam 20 lat i nadal jestem prawiczkiem, nie wiem moze jak pojde sobie podmuchac do burdelu to bede bardziej wyluzowany, co wy o tym myslicie ?
ja juz nie moge czasami wytrzymac bardzo mi to przeszkadza,
wygladam dobrze spotykam sie nawet czesto z dziewczynami
mam super ciuchy ale zawsze cos zepsuje...nigdy nie wyczuwam oznak zainteresowan i nigy jeszcze nie bylem na dyskotece tak zabym sie dobrze bawil 2 razy balem i siedzialem sam przy stole...jak to zmienic...mam znajomych wszystko niby okay ale nikt nie wiem co sie ze mna tak naprawde dzieje...
prosze o madre porady !
na pewno lepiej się nie poczujesz jak pójdziesz do burdelu. Radziłbym Ci żebyś wziął się do roboty(mam na myśli więcej pracy w"misjach" więcej podejść, randek...) Małymi krokami dojdziesz do celu. Powinieneś mieć odpowiednią partnerkę do tego, nie śpiesz się z tym. Ludzie pamiętaja to całe życie spróbuj sprawic żeby to było coś wyjątkowego
Chłopie, pierwszy raz z prostytutką ? To bez sensu ! Poczekaj, na wszystko przyjdzie pora. Pierwszy raz ma być wyjątkową chwilą z osobą która jest tego warta, a nie z laską która każdego "klienta" uzna jako źródło dochodu.
Jak sobie wyobrażasz te "spotkanie" ?
Cześć, jestem "maciek", mam 20 lat, jestem prawiczkiem. Chcę to zmienić ! ? . Nie idź tą drogą.
Możesz, iść do burdelu i dymać jakąś przeciętnej urody panne, która nie wzbudza, żadnych emocji w tobie. Tylko pamiętaj, że ten pierwszy raz się pamięta do końca życia i będzie przy tym Ci towarzyszyła myśl, że nawet nie znałeś jej nazwiska :-]
W wieku 20 lat mamy najwyższe wyrzuty testosteronu, przez co popęd seksualny drastycznie wzrasta, ale jest to świetny bodziec by przerobić dokładnie lewą stronę i wcielić tą wiedze wżycie. Mając 30 lat też będzie Ci się chciało ruchać i to jeszcze bardziej bo poznasz jak to smakuje. I co też na dziwki będziesz chodził ?
Przeanalizuj co robisz źle, poczytaj troche ebooków, i zaczni działać!
Ja też nie znam nazwiska panny z który miałem pierwszy raz z resztą tej drugiej także z nazwiska nie znałem. Jakos z tego powodu nie ubolewam.
Jeśli chodzi o burdel to moim zdaniem przesada. W sumie po tym bedziesz jeszcze bardziej przybity, będziesz się czuł jeszcze gorzej bo musiałeś zapłacić i twoja samoocena zacznie pikowac w dół.
Postaraj się małymi kroczkami poznawać dziewczyny/kobiety, aż w końcu znajdziesz swoją metodę.
Powodzenia
_Alvaro_
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/
Stary, tak jak koledzy powyżej raczyli wspomnieć pomysł z burdelem odpada kategorycznie...
Dla mnie seks jest jednak czymś więcej niż tylko prymitywnym spuszczeniem z krzyża, ja szukam tego podniecenia kiedy jest blisko, chcę czuć to wyjątkowe napięcie między mną a kobietą... Lubię wiedzieć, że to co robię ją podnieca. A taka dziwka... Choćby wydawała przez swoje plugawe usta nawet najgłośniejsze krzyki, to i tak nie ma na ciebie ochoty.
Poza tym będziesz musiał przez jakiś czas żyć z myślą, żeś tak beznadziejny, że musisz za to płacić... Stary, jesteś na to po prostu za młody. Dodajmy do tego, że jesteś jak sam piszesz przystojny, dobrze się ubierasz... Więc do roboty, przygruchaj sobie jakąś skowyrną gazelę, daj jej orgazm. Po prawej masz dobry artykuł traktujący o sposobie na podniecenie kobiety. Tylko nie bój się! Czytaj, trenuj, ciesz się. Trzymam kciuki.
Pamiętaj, że brzydsi od Ciebie ruchają.
Przez trudy do gwiazd.
dzieki Ci naprawde za to co napisales, tak jak prosilem bardzo madze i na temat....pozdrawiam sztosiaz2_0
Jest takie powiedzenie, że głupota nie boli. W Twoim przypadku to się sprawdza. Słuchaj bardziej sprawdzonych, co pisali przede mną.