Witam wszystkich, ostatnio wiele się u mnie działo począwszy od połamanych żeber, wypadku a kończąc na problemach z kobietami, tutaj chciałbym podkreślić to ostatnie.
Nie wiem co chce tutaj napisać, mam problem jakich było wiele na tym forum, mimo to nie potrafię tego ogarnąć.
Wracając do tematu, ostatnio poznałem się z pewna dziewczyna, przez internet, nie zmierzałem do niczego poza znajomością... Były codzienne kilkugodzinne rozmowy, nic wielkiego, może nic wielkiego dla mnie ale coś poważnego dla tej dziewczyny.
Duzo miała kompleksów, dużo problemow i przez pisanie chyba trochę źle mnie zrozumiała.
Zaczęła pokazywać jak bardzo jej zależy, dzwonić do mnie i pisać tysiące smsow dziennie. Nie mówiłem jej ze mam dziewczynę bo nie widziałem takiej potrzeby, spierd*lilem wiem.
Musze to teraz jakoś odkręcić.
I tu prośba do was drodzy koledzy, lub może nawet koleżanki, co mam robić aby nie skrzywdzić tej dziewczyny?
Dodam tutaj ze zna ona moja dziewczynę, dlatego tak bardzo zależy mi żeby nie zrobiła czegoś co by mi zaszkodziło, lub odwróciło ode mnie moja dziewczynę pozdrawiam.
Moim zdaniem jak dojdzie co do czego to będzie twojej słowo przeciwko jej więc chyba wiesz komu uwierzy twoja dziewczyna. Jeśli mimo wszystko nie masz nic sobie do zarzucenia - zwykłe nieporozumienie w czym problem?
Ahh jak dla mnie szczera rozmowa ( nie przez komunikatory), na której opowiesz jej wszystko to co tutaj
pewność siebie to coś takiego,
że jak chcesz ją dotknąć za rękę to dotykasz a nie się zastanawiasz czy to zrobić
Dziewczyna nie wskoczy w twoją przestrzeń osobistą. Jeśli boisz się wejść w jej - nie jesteś jej wart
Czekaj, czekaj przyjacielu. Gadałeś z nią jak ze zwykła koleżanką czy jednak coś kminiłeś??
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki