Witam. Nazywam się Przemek i od jakiegoś czasu czytam małymi kroczkami wpisy na tej stronie ;p. Zaczynam właśnie wykonywanie lekcji po lewej stronie portalu. Jak na razie jestem na poziomie 4 i tam utknąłem, mam kompletną pustkę. Problem odnosi się do tytułu tzn. nie potrafię opowiadać historii. Po prostu nigdy, no może nie nigdy ale bardzo rzadko kiedykolwiek komuś coś streszczałem, zawsze to ja słuchałem. W domu nigdy praktycznie niczego nie mówiłem co się zdarzyło itp., ponieważ najnormalniej w świecie nie było to ciekawe i nikt za bardzo mnie słuchać nie chciał. Piszę więc tego mojego pierwszego posta z prośbą o pomoc w tak nietypowej sprawie
co mam zrobić jakieś wskazówki jak zacząć po prostu jak się za to zabrać aby coś opowiedzieć wymyślić pomysł na opowieść, historię aby nie była nudna a zarazem żeby miała poczucie humoru. Z reguły moje historie jak już się podjąłem komuś opowiedzieć były takie jakieś bez życia, ciągnęły się jak by nigdy nie miały końca (teraz tak się temu przyglądam z 2 perspektywy) i jakieś takie bez składni. Czy ktoś kiedyś miał taki problem jak ja?? Czekam na odpowiedzi. Pozdrawiam Przemek.
Koniecznie dużo czytaj, rozwijaj się i trenuj opowiadanie historii na rodzinie lub znajomych
Cześć Przemku
Gestykulacja, kontakt wzrokowy, modulowanie głosem. Żebyś nie mówił jak wykładowca, który się zachowuje jakby miał odsiedzieć swoje i tyle.
Oglądaj filmy, wiadomości, czytaj książki i gazety. Później będziesz mógł coś z tego wybrać i to opowiedzieć, dodatkowo wzbogacisz słownictwo.
Do stwierdzenia "Kluczem do sukcesu jest sposób mówienia, a nie to, co mówisz" podchodziłbym raczej z dystansem. Rada dobra ale lepiej z tym nie przesadzać...
Mów to co myślisz, o całym otaczającym Cie świecie - źródło z tego co masz powiedzieć możesz zaczęrpnąć ze wszystkiego, zeby sobie wypracować to, musisz po prostu zacząć dużo rozmawiać z ludźmi, słownictwo zdobędziesz czytając książki, a inteligencje w komunikacji przez ćwiczenie interakcji, przyglądanie sie nim, wyciąganie wniosków i wypracowywanie własnego sposobu na przekazanie swoich myśli.
Gdzies czytalem ze nie wazne jest co powiesz, tylko jak to powiesz - w pewnym sensie to jest prawdą, musisz czuć się komfortowo bo stan emocjonalny jaki masz mówiąc coś udziela sie drugiej osobie (kobieta zawsze wie jak sie czujesz i rozszyfruje cie w mgnieniu oka), to co mówisz musi być spójne z tobą, pasować do Ciebie odpowiednio.
Jednak słowa też są ważne, testując wiele różnych rzeczy, coraz bardziej będziesz sie o tym przekonywał. Nie skupiaj sie na rutynowych historiach, bo one cie do nikąd nie zaprowadzą. Skupiaj sie bardziej na tym by coraz bardziej się udzielać podczas rozmów, patrzeniu sie na kogoś kiedy coś mówi w sposób okazujący zainteresowanie i zadawać pytania na temat tego co mówi, i powiedzieć coś ze swojego życia wiążącego sie z tym o czym on teraz mówi. Napewno stary masz coś do powiedzenia
Stare dziadki potrafią, a Ty nie potrafisz?!
http://www.youtube.com/watch?v=B...
Ja z kolei polecam blog CoffeeTime'a http://www.podrywaj.org/10_przyk... To powinno Ci pomóc.