siema. Jest problem. Mam na oku taką jedną sympatyczną, która ma niestety 2 bliskie przyjaciółki i niestety się im podobam. Ja je rzecz ogólnie biorąc olewam i skupiam się oczywiście na targecie. Większych chyba błędów nie robię, raz komplement raz opierdole, jakieś spontaniczne gesty. rządzić sobą nie daje chociaz mógłbym mocniejsze riposty robić. Ostatnio wybraliśmy się gdzieś na soczek no i uważam, że IoIe były (bawiła się włosami, silne odwzorowanie, spontaniczne dotknięcia) było głębokie spojrzenie w oczy i na usta, więc od razu zaatakowałem KC. Bezskutecznie! Tłumaczyła się tym, że chce być w porządku w stosunku do tych 2 koleżanek, którym się tak mocno podobam. Co zrobić w tej sytuacji? jak je zneutralizować? W ogóle co może myśleć target (w ogóle teraz przestałem to ogarniać), bo wcześniej kumpel ją zaliczył bezproblemowo na pierwszej imprezie, a ja tu mam niby zainteresowanie, a do glupiego KC nie moge dojść...
Musisz nad nią poprostu długo popracować. Bo jak jest zainteresowana to bedzie. Poprostu musisz z niej wypędzić myśl ze robi krzywde przyjaciółką. Bo tak naprawde to ona robi tę krzywde sobie samej.
Daj jej do zrozumienia, że albo ona będzie Cie miała, albo żadna z nich. To zneutralizuje obawy...
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
fajny target: kumpel zaliczył na pierwszej imprezie. Jak tak otwarta między nogami i całej trójce się podobasz to zaproponuj kwadrat:)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
guest miała przecież do tego prawo. My się wtedy jeszcze nie znaliśmy, ani nie zdradzała żadnego faceta. Miałem na początku z tym problem i troche pretensji, ale zostałem przekonany, że to złe myślenie...
duzy miki, no włąśnie dlatego dię pogubiłem, bo skoro nie chce to skąd te IoI'e? Może zaczynam wpadać w rame przyjaciela, ale czy wtedy wysyła się też ioi'e?
smart i Gdp, no dobra koncepcja jest, ale jakieś konkretne kroki w celu jej spełnienia?
Stary jak dla mnie to sprawa jest prosta - podobasz sie jej ale chce byc fair wobec kolezanek (oczywiscie wg tej ich kobiecej "logiki") i sama nie wie co robic. Tez niedawno mialem podobna sytuacje ale totalnie je wszystkie olalem bo znalazlem sobie lepszy cel
Jak chcesz dalej w to brnac to podrywaj normalnie, jak gdyby nigdy nic z jeszcze wiekszym naciskiem na dotyk. W koncu sie ugnie a jak nie to wtedy daj sobie spokoj.
Nie mam teraz czasu pisac ale jak cos to dzwon
powodzenia