Siema.
Koledzy, kolejny frajer. Szukam sposobu na to, żeby naprawić a sprawa jest naprawde poważna.
Na wstępie chce powiedzieć, że Jestem kretynem.
Osatnio między mną a moją K było bardzo kiepsko. Poinformowała mnie o tym, że na wyjeździe była całowana przez jakiegoś typa i co najgorsze jej sie podobało. W miarę ogarnąłem emocje, postepowałem wg opcji po lewej. Była olewka. Jednak popełniłem straszny błąd znałem jej hasło na pocztę i zacząłem ją kontrolować tu i na facebooku. Odzywał się do niej typ, pisał coś o wyznaniu przez nią miłości itp. Wkurzyło mnie to, milczałem, nadal ją kontrolowałem. Koleś był strasznie nachalny jednak z tego co zauważyłem nie odpisywała mu na wiadomości, jakby go olała i koleś dał sobie spokój.
3 tygodnie minęły, jakoś się wszystko unormowało, przyszedł czas jej przyjazdu do domu. Napisałem jej stanowczo: zajedź do mnie, pogadamy.
Trzy tygdonie sie nie widzieliśmy. Powiedziała że przyjedzie jesli da rade, jesli bedzie miała połączenie (autobusy - a mieszkamy 10km od siebie). Okazało się ze połączenie jest kiepskie z powodu ferii, i nie wpadnie. Zależało mi bardzo bo na drugi dzien musialem jechac do szkoły na cały tydzień egzaminów i już sie nie zobaczymy kolejne 3 tygodnie bo mam na dodatek obóz.
Wtdey puściły mi nerwy, nie widzielismy sie tyle czasu. Jak jeździła do znajomych to zawsze coś wymysliła, zawsze dawała rade.
i chuj, w tych nerwach wygarnąłem jej ze byłem na bierząco, kto to był i w ogóle bo : wjebałem sie jej na konto i sie pożegnałem.
i w tym momencie straciłem wszystko. możecie sobie wyobrazić co działo sie dalej. .. nie wiem co sobie myślałem, że zrozumie moją szczerość??
nie wytrzymałem, w końcu napisałem że zrobiłem to z miłości, Przestała do mnie pisać wiec nie miałem wyboru i musiałem posunąć sie do tego żeby wjebać sie jej na poczte i wiedzieć co sie z nią dzieje.
No i zacząłem jakoś to tłumaczyć. chuj, mineły dwa dni, i dostaje tylko krótkie smsy, o spotkaniu nie ma mowy, nie chce mnie widziec.
nie bede sie dalej rozpisywać bo już wiadomo jak sprawa wygląda.
Mój ostatni sms brzmiał : Napisz ze mnie nie kochasz. Napisz to do cholery"
nie odpisała.
jestem pojebany, wiem. Nie potrafie bez niej oddychać już nawet.
Czy da się coś tak bestialskiego odkręcić ?
laska cie zdradza a ty jeszcze chcesz z nią być totalnie cie nie rozumiem .
„ ŻYJ WOLNY, SILNY, SZCZĘŚLIWY.”
„Amor Vitae nostra lex”
"Na wstępie chce powiedzieć, że Jestem kretynem."
Nie gadaj tak bo potem to będzie wyglądało jak afirmacja. Po paru miesiącach na prawdę będziesz tak uważał.
Odpowiedź brzmi tak! Tylko potrzeba trochę czasu i cierpliwości. Odpuść sobie ją na razie, nie pisz, nie zaczepiaj, jak ją zobaczysz to tylko zwykłe cześć i idziesz dalej [nie patrzysz się potem się na nią]. Powiem tak, najgorsze są pierwsze 2-3 dni, potem jak zaczniesz coś robić to trochę Ci przejdzie. Co możesz zrobić? Jak wyżej napisałem teraz odpuścić [tak na miesiąc], wziąć się za siebie i pracować. Poznaj jakąś pannę, potrenuj na niej żebyś potem nie wrócił do niej taki sam i nie popełniał tych samych błędów. Ona musi zauważyć to, że się zmieniłeś.
A to, że Cię zdradzała to inna bajka. Ona wiedziała, że może sobie na to pozwolić i, że jej wybaczysz hehehe
PS - jak coś źle jest to mnie poprawcie
Pozdro
za duzo by było poprawiania
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Chciał porady to ma. I napisałem, że ta zdrada to już inna bajka. Jak chce żeby go dalej dymała to niech korzysta.
Zostales wydymany i jeszcze tesknisz. Lubisz jak ci ktos wklada kolek w dupe?
Wyciagnij wnioski. Nie kontroluj kobiet, nie wbijaj im sie na konta. To nie ma sensu. To nie czasy komunizmu, ze masz prawo ja inwigilowac. Chcialbys chodzic z mikrofonem w kieszeni a ona by cie podsluchiwala?
Wnoski, wnioski, wnioski. Mniej emocji, wiecej myslenia.
Ja też kiedyś dwa razy się całowałem, powiedziałem jej o tym. Mimo to Dziś już byśmy byli 4 rok razem.
Może właśnie dlatego nie patrze na to tak źle koledzy, tym bardziej, że napisala że to ona byla całowana plus jeszcze to, że olała korespondencje z tym kolesiem. Myśle że ten wybryk był dlatego ze byłem za dobry, w sumie mi to powiedziała.
Kocham ją najbardziej na świecie. To jest własnie problem. Niech chce ją zbyc bo to sie czuje - gdy chce sie z kims byc na zawsze, uwieżcie.
################
"ona była całowana"... tak Ci powiedziala? Czyli co bierna była? Ona siedziała/leżała a tech chlop ją całował, a ona bidulka nie potrafiła nic zrobić? Lepiej bedzie jak złożysz zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestepsta. Bo to albo gwałt albo naruszenie nietykalności osobistej.
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
Odpuść sobie tą laskę.Nie ta to inna
"Inne też mają".Wychodzę z założenia,że skoro raz Jej się to przytrafiło to i przytrafi się drugi raz a jak puścisz to w niepamięć to poczuje,że skoro raz Jej się upiekło to drugi raz też się Jej upiecze.Nie ważne czy była całowana czy się całowała,doszło do pocałunku? doszło,zresztą sam napisałeś,że Jej się to podobało więc sprawa jest raczej prosta.Spraw aby zaczęła żałować tego i teraz żeby to ona powalczyła o Ciebie i o to abyś ponownie Jej zaufał
Bądź facetem i pokaż Jej to,pokaż,że masz zasady 
"Nigdy nie ma sie drugiej okazji,żeby zrobić pierwsze wrażenie" A.Sapkowski
"W życiu zwycięża tylko głupi,mądry widzi przed sobą zbyt wiele trudności i traci pewność siebie zanim zacznie działać" P.Remarque
Możecie mnie zjebac ale dawno się tak nie uśmiałem.
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
Autorze wsadź sobie rękę w gacie i sprawdź czy masz jaja bo po tym tekście na forum jakoś nie wygląda że je masz... Zakochałeś się w niej jak jakaś małolata w justnie bieberze... Daj sobie z nią spokój są na świecie lepsze, ładniejsze i bardziej wartościowe kobiety, tylko je należy poderwać! Szukaj szczęścia ale już gdzie indziej a o tej pindzie która zrobiła z Ciebie pieska zapomnij!
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
To zła kobieta jest:) nie szanuje Cię i pewnie żadnego faceta nie będzie. Porządna to by Cię rzuciła a potem w tango. Takie zachowanie jeszcze można zrozumieć (niestety, większość knuje za plecami). Olej ja i znajdź sobie inną.
zwłaszcza że tu chodzi o panienke w wieku 18 albo 17 lat czytając poprzedni wpis także niezły ubaw patrząc na wiek izziego.