Wiele z was pamięta moje poprzednie posty odnośnie 22 latki. Teraz ona już wyjechała do hiszpanii, zobaczymy sie za 6 miesięcy, strasznie tęsknie. Przed wyjazdem spędziliśmy wspaniałe chwile (4 dni), niesamowity seks. Ogólnie to dziękowała mi za miło spędzony czas. Jeszcze pisała mi na terenie Polski "Jestem na lotnisku, do zobaczenie za 6 miesięcy" , "Jestem już w samolocie, pogadamy na Fb jeśli będziesz chciał, Będe tęsknić" powiedziała mi również że będzie dzwonić. Chodzi mi głównie o to żeby kiedy wróci znowu uprawiać z nią seks. Co prawda nie kazała mi na siebie czekać, więc cały czas podrywam inne. A ja sie was pytam: Jak częsty, i jak powinien wyglądać nasz kontakt? Planuje napisać do niej emocjonalny list (dobry pomysł?), oczywiście jeszcze poczekam jakiś czas. Od jej wyjazdu minęło zaledwie 4,5 dni i jest cisza, z mojej strony też. Wypowiedzcie sie, jestem ciekaw.
Regularnie co 7 dni. Zeby nie stracic, ale tez nie zaniedbac kontaktu.
List wedlug mnie powinienes sobie darowac - emocjonalne wypociny nie sa zwykle odbierane z aprobata przez kobiety, przynajmniej w moim przypadku tak bylo.
Jak zdrowo zrozumiesz moje słowa, to wtedy kiedy będziesz miał ochotę na to. Silny facet zawsze robi to na co ma chęć i nie ulega schematom:)
Wszystko w porządku
Bądź gotów ją stracić. A sam żyj dalej, bez analizowania i wymyślania pierdół w głowie. Jak czujesz potrzebę to dzwoń. Może ona czeka a może w samolocie poznała lepszego ?
powinieneś się oddzywać do niej rzadziej niż ona do Cb
JzS
Co jakiś czas napisz, zadzwoń. Trzeba wiedzieć ze 6 miesięcy to bardzo dużo i to co jest teraz miedzy wami przestanie istnieć. Po prostu zachowaj kontakt dla samego podtrzymania znajomości, a jak wróci znowu ja poderwij i zaciągnij do łóżka