Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kłótnie, oraz inny facet na horyzoncie.

8 posts / 0 new
Ostatni
Thoro
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Bieruń

Dołączył: 2011-02-02
Punkty pomocy: 0
Kłótnie, oraz inny facet na horyzoncie.

Witam,
Mój problem jest dosyć hmm dziwny i myślałem że świetnym sposobem było by zerwanie, lecz ani ja, ani moja dziewczyna nie bylibyśmy w stanie tego zrobić na dzień dzisiejszy.
Może to miłość, może przyzwyczajenie bo jesteśmy ze sobą niby te 7 miesięcy, wiem że to mało ale jednak człowiek się przyzwyczaja...

Problem jest taki, od jakiś 2-3 miesięcy zaczęły się kłótnie o praktycznie byle co, kłótnia za kłótnią, no ale zawsze wychodziło na tym by się starać i by je jakoś ograniczyć by wreszcie zaczęło się układać.

Ostatnia była 3 dni temu po 2 tygodniowej przerwie;)
Sam nie wiem próbować dalej czy sobie odpuścić, tak wstępnie postawiłem sobie czas do końca lutego by wreszcie się zaczęło układać, bo ciągłe kłótnie męczą;/;/

Drugi problem to inny facet, poznaliśmy go razem na jednej z imprez, na następny dzień już zaczął wypisywać do mojej dziewczyny, ona mówiła że to tylko znajomy a jego intencje były wiadome, no i sama się o tym przekonała jak jej napisał parę głupich rzeczy...

Miała z nim nie gadać, sama mu to napisała że nie ma szans, że mnie Kocha itp, wyszło na tym że przeprosił i powiedział że już nie ma zamiaru tak robić zrozumiał błąd i takie tam pierdoły, uwierzyła mu i pomimo tego że wiedziała o tym że mi się to nie podoba dalej z nim pisze, więc przymknąłem na to oko.

Piszą do dziś jako "znajomi" jakiś czas temu zaproponował pizzę, kino, nie zgodziłem się, powiedziałem że jak co to możemy iść razem on niech bierze jakąś koleżankę i we 4- nie przeszło;)

Nie wiem co myśleć o tej całej znajomości, tym bardziej że niedługo impreza i ten gość też tam będzie a moja dziewczyna już hmm w za wczasu pytała czy będzie mogła z nim pogadać i takie tam,.

Nie mam pojęcia jak się tam zachować przy nim, chętnie bym mu jebnął w pysk no ale to nie przejdzie.
Dodatkowo ostatnio moja miała iść z kimś do kina i nie wyszło, nie dowiedziałem się tego, podejrzewam że z tym właśnie "kumplem" tylko czemu mi nie powie tego wprost, chyba że to ktoś inny a ona pogrywa ze mną.

Nie wiem co myśleć, z jednej strony kłótnie, to osobna sprawa poczekam i spróbujemy razem to poprawić, ale wszystko ma granice nie chcę się męczyć w związku.

Ale co z tym kolesiem, nie rozumiem tego rozumiem że ona jest młoda bo ma 19 lat i chce się podobać facetom, może ma radochę z tego że inny facet do niej pisze i tak dalej.

Jak zachować się w sytuacji kiedy się z nim spotkamy na tej imprezie, co jeżeli będzie chciał tańczyć z moją itp???
Przyznam każdy koleś ale nie on, działa mi na nerwy po prostu a rozmowy z laską nie pomogą bo zawsze jest tekst że to tylko kumpel.

I co wy byście zrobili jakby wasze kobiety poszły z jakimś facetem sam na sam do kina? - U mnie to są tylko domysły że chciała iść....

Moje zdanie jest takie że sam na sam nie powinna, tym bardziej po moich doświadczeniach ja wiem jak często kończy się wyjście sam na sam z dziewczyną przynajmniej ja tak robiłem, i dlatego tak się boję Wink

Jak ktoś wytrwa do końca to naprawdę szacunek, i dzięki za ewentualne odpowiedzi;d

Numenesse
Portret użytkownika Numenesse
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Brak

Dołączył: 2011-09-28
Punkty pomocy: 91

Jeśli przerabiałeś lewą stronę/jakieś blogi, nie masz się czego obawiać. Koleś nie zachowuje się jakoś rewelacyjnie
w kontaktach z Twoją LTRką, widać jego błędy typowo początkującego i needy.

Pogadaj z tym kolegą, przynajmniej ja bym tak zrobił. Po moich przypuszczeniach, raczej słusznych, odpuści szybko.

Ucz się.

jimi
Portret użytkownika jimi
Nieobecny

Dołączył: 2010-10-29
Punkty pomocy: 236

A skąd on ma Jej numer?:/

To ja jestem SPRITE

PuC3K
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-10-01
Punkty pomocy: 119

Moim zdaniem sam jesteś sobie po części winien. Też kiedyś byłem strasznie zazdrosny, lecz zmieniłem swoje zachowanie. Sekret tkwi w Twoim własnym poczuciu wartości. Nie możesz pannie zakazać robić czegoś, bo to działa zupełnie odwrotnie. Powinieneś być na tyle zajebisty, że panna sama dokona w swojej głowie obliczeń i rachunku na Twoją korzyść i nie będzie jej w głowie flirtowanie z innymi. Posłużę się Ticalowym określeniem- pomyśl sobie, że jesteś najbardziej zajebistą partią po tej stronie Atlantyku. Która panna chciała by stracić najlepszą partię po tej stronie Atlantyku na rzecz jakiegoś przypadkowo poznanego frajera? Dojebanie mu (wiem, że kusi) to nie jest dobry pomysł, ponieważ wyjdziesz na buraka, którego jedynym argumentem jest agresja- mało pociągające. Dlaczego to robi? Myślę, że mogą być 2 powody (lub oba naraz) po pierwsze kłótnie również i ją męczą, jest świadoma tego, iż związek może długo nie pociągnąć, dlatego chce się zabezpieczyć na ewentualność zerwania. Po drugie chce Cię w ten sposób zmanipulować, pokazać Ci, że ma branie i zmusić do tego, żebyś zaczął za nią latać, adorować i starać się Smile Co należy zrobić? Zacząć pracować nad sobą. Kobiety nie upilnujesz- jak będzie chciała coś zrobić to zrobi to choćbyś stanął na rzęsach. Mojego znajomego dziewczyna zdradziła jak poszedł po bułki do piekarni. Silna rama, wzmacnianie własnej wartości, odwrócenie proporcji zaangażowania w związku (bo myślę, iż dajesz z siebie więcej niż 50%) powinno pomóc :]

Jac
Portret użytkownika Jac
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-03-19
Punkty pomocy: 439

Bywa też tak, że dziewczyna rozpoczyna kłótnie o to, że kubek uchem w złą stronę stoi/czyt. pierdoły tylko po to aby mieć podkładkę do zakończenia związku, bo przecież się nie układa! Często przyczyną jest ktoś interesujący na horyzoncie!

Thoro
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Bieruń

Dołączył: 2011-02-02
Punkty pomocy: 0

Zaczepił ją na facebooku, pogadali i tak jakoś wymienili się nr telefonów.

Lewą stronę przerabiałem już dawno temu, zanim jeszcze poznałem swoją obecną dziewczynę, i przyznam że pomogło mi to w kontaktach z kobietami, poczułem się pewniejszy siebie i ogólnie wszystko stało się łatwiejsze, do dziś zresztą z innymi pannami całkiem dobrze się dogaduję, i poderwanie ich nie jest czymś trudnym, czasami widzę że mogło by wyjść coś więcej, ale nie chcę, w końcu mam kobietę którą Kocham.

Lecz właśnie przy niej jestem inny, mniej pewny siebie, boję się jej stracić i takie tam pierdoły, no i jak na to spojrzę z boku to faktycznie daję z siebie więcej niż 50%

Ostatnio jak sobie z nią tak szczerze porozmawiałem, to powiedziała mi że, ja zawsze uważam że to , moje zdanie, czyny są zawsze dobre, idealne, a jej już nie, może po części ma racje, ale do końca nie jestem przekonany czy to nie jest jej jakaś iluzja, muszę się sobie dokładniej przyjrzeć..

Co do dojebania, mu fakt zrezygnuje z tego, to nie ma sensu, pogadam z gościem sam na sam jak znajdzie się chwila i zobaczę jak będzie, a mojej nie będę okazywał zazdrości a bardziej pewność siebie, i to że nie boję się jej stracić, bo to ona by miała wtedy czego żałować, może to będzie lepsze wyjście.

Jac
Portret użytkownika Jac
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-03-19
Punkty pomocy: 439

"pogadam z gościem sam na sam jak znajdzie się chwila i zobaczę jak będzie"

A co ty chcesz mu powiedzieć?

To, że twoja dziewczyna nie będzie z nim flirtować, ew. nie zdradzi ciebie, lub nie zostawi dla niego. Ma wynikać z jej przekonania do ciebie i pewności, że jeśli zrobi krok za daleko to straci ciebie bezpowrotnie. Ona też ma czuć, że nie warto takiego ryzyka podejmować, to już mocno zależy od ciebie i twojego zachowania! Jeśli natomiast to zrobi to masz odpowiedź czy była warta związku z tobą.

Z nim nie masz o czym gadać, co mu powiesz, poprosisz o niepodrywanie twojej kobiety, czy go postraszysz?! Ty chcesz sam na sam z nim rozmawiać, on nie omieszka z prędkością światła polecieć do twojej dziewczyny i podzielić się tą rewelacją, którą mu sprzedasz!

jimi
Portret użytkownika jimi
Nieobecny

Dołączył: 2010-10-29
Punkty pomocy: 236

Dziwne, zaczepił ją a ona od tak dała, a nie powinno tak być! Jak się boisz, że ją stracisz to jest tylko kwestia czasu a odejdzie sama! Nic się nie bój i oko tygrysa, przygotuj się na najgorsze i wciel to zachowanie a tak się napewno nie stanie:)

To ja jestem SPRITE