
Cześć,
Dawno się nie odzywałem. Czas na krótką refleksję o progresie, krótkie powtórzenie podstaw.
Kiedy w lipcu 2011 roku pisałem swojego pierwszego bloga na tym portalu to nie miałem zielonego pojęcia, jak bardzo poszerzę swoją wiedzę do końca tego roku, szczególnie w jego ostatnich miesiącach. Moim zdaniem zaliczyłem ogromny progres w swoich kontaktach z dziewczynami. Gdy tak sobie patrze na niektóre sytuacje, które wynikały w przeszłości z mojej niewiedzy, którą sukcesywnie uzupełniałem tutaj, chce mi się śmiać.
Nie rozpamiętuje jakoś skrupulatnie przeszłości, ale staram się analizować błędy, które nadal popełniam i je eliminować w dalszym rozwoju osobistym.
Zacząłem poznawać więcej przedstawicielek płci przeciwnej, jednocześnie szlifując stare znajomości. Cały czas pragnę poszerzać swoje horyzonty i wiedzę. Jak to wygląda u mnie od wersji praktycznej? Jestem w stanie swobodnie rozmawiać z dziewczynami i coraz lepiej prowadzić spontaniczną rozmowę.
Kiedyś zastanawiałem się, dlaczego nie wychodzi. Rozmawiam, spotykam się i co? No właśnie niewiele.
Wbiłem sobie do głowy, że dotyk ma kluczowe znaczenie w uwodzeniu, a oswojenie dziewczyny ze swoim dotykiem to podstawa.
Często widzę gości, którzy tak nieumiejętnie dotykają swoje targety, że nie mogę na to patrzeć. Dzisiaj patrząc na takich ludzi, takie błędy aż rażą, od razu je poprawiam w swojej wyobraźni.
Często myślę, jak ja zachowałbym się w danej sytuacji i to bardzo pomaga w rozwoju osobistym, to jest tak samo jak z układaniem w głowie różnych scenariuszy - nie mówię tu już konkretnie o uwodzeniu, ale ogólnie o rozwoju osobistym.
Mancer nauczył mnie kiedyś dobrej zasady, a mianowicie: Nie siadaj na przeciwko dziewczyny, z którą jesteś na randce. To kolejna podstawa, którą zapamiętałem i cały czas sukcesywnie stosuje.
Przecież siedząc OBOK niej, masz takie pole manewru, że jesteś wolnym człowiekiem, proste. Nie mam pojęcia, czemu na to nie wpadłem, ale tok ewolucji działa. NIE SIADAM NA PRZECIWKO. SIADAM OBOK.
Kontakt wzrokowy to kolejna podstawa, którą wypracowałem na tyle, że utrzymuje pozytywny kontakt wzrokowy, który nie jest jakiś... natrętny czy niewygodny.
Czuję, że otwierają się dla mnie nowe, ciekawsze horyzonty, perspektywy. Za nimi właśnie będę podążać.
Trzymajcie się,
Łukasz.