Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Chyba coś spierdoliłem , mam trudnego zawodnika ... Ale walka trwa.

16 posts / 0 new
Ostatni
CasanoVVa
Portret użytkownika CasanoVVa
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Chojnice

Dołączył: 2010-03-23
Punkty pomocy: 2
Chyba coś spierdoliłem , mam trudnego zawodnika ... Ale walka trwa.

Witam!

Sprawa wygląda tak. Znamy się z dziewczyną od kilku lat.
Wcześniej utrzymywaliśmy kontakt , ale ja go zerwałem bo nie interesują mnie dziewczyny które wykręcają się z czasem .
Jak ktoś nie ma dla mnie czasu to ja nie mam czasu dla niego.
Nie może przyjechać lub spotkać się , lub kasy aby wpaść , ale na imprezy ma czas i kase.

Po 2 latach odrodziła się nasza relacja.
Kiedy zobaczyła mnie w barze , gdzie z jedną laską prawie kochaliśmy się na loży ;p
Kiedy już skończyłem z tą laska po kilku dniach ta zaczęła do mnie nadawać.

Gadamy ze sobą , dzwonimy ...
Zależy nam na sobie, każdy z nas mówi , że nie jesteśmy sobie obojętni.
Ale najlepsze w tym jest to?
Udało się raz spotkać i to z mojej inicjatywy wparowałem do pewnego klubu.

Strasznie dużo kręci z tymi spotkaniami...
Chce , ale niby ma mało czasu , nagle chce ale nie ma kasy a co tydzień jest na imprezie hehe;D

Tłumaczy się , że bardzo jej zależy ale chce się spotkać , dałem jej ostatnią szansę ultimatum.
Albo przyjedzie , albo koniec i tak będzie najlepiej;)

Zawsze ona pierwsza się odzywa.
Ja nigdy wylane mam na to. Stwierdziłem , że jak jej zależy to niech się stara.
I tu ,dało wielki plus.

Ogółem czas mija nam bardzo szybko , czy jak się spotykamy czy rozmowami przez telefon.
Ona mówi , ze przy nikim się tak nie czuła jak przy mnie , czuję swobodę i luz . Może być przy mnie sobą.

Kilka dni temu zadzwoniła , gadamy , gadamy ..
Prosiła abyśmy się już nie kłócili , na co ja jej mówię
Słuchaj mam swoje zasady i przy nich zostaję .
Powiedziałem Ci jeżeli przyjedziesz ok , jeżeli nie skończmy to od razu.
Mówiła , ze u niej ciężko z kasą jak załatwi to przyjedzie.
A na drugi dzień była na imprezie ;p
Dobra jest co:D?

Rozwala mnie to;D:D!!
Mówię jej , że nie lubię Party Girl , na co ona sam imprezujesz.
Ja mówię , ale do tego mam kasę aby się z tobą spotykać.

Trochę zaczęło się psuć kiedy straciłem prace i mam więcej czasu.
Wypomina mi , że ona się uczy a ja siedzę całe dnie na dupie.
To jej powiedziałem , że gówno wie.
Bo każdego dnia chodzę i szukam pracy w okolicach po to aby nie wyjechać i być bliżej niej.
Ale pizda ze mnie..

Robi dziwne podchody , powiedziała napisz do mnie chociaż raz ty.
Zrób mi niespodziankę z rana , napisz;)
Napisałem ...
Gadaliśmy a ta zaś na imprezę powiedziałem dobrej zabawy ...
Ona wzajemnie i wysyła buziaki .
Chuj mnie obchodzi fikcyjna osoba.

Od wczoraj się nie odzywa;)
Myśli , że ja napisze , sprawdza moją wytrzymałość.
Zależy mi , ale nie będę brnął w coś co nie ma sensu.

Jak myślicie co robić ?
Na pewno teraz robię chłodnik do puki ona nie wyjdzie z inicjatywą spotkania , ona myśli , ze jej znowu wypomnę to , ze była na imprezie ale nie ...

Jakieś ciekawe pomysły na znalezienie czasu aby o niej nie myśleć.

To dziwne , co dzień spotykam się co najmniej z dwoma kobietami.
Robię co chce , całuję się i kocham z innymi .
Wszędzie mnie pełno , ale ....

Ale Ta mi siedzi w głowie, tak to jest jak się czegoś nie ma ,to się tego chce.

Co robić dalej? Chłopaki zaczynam czuć , że morale mi spadają " zanik jąder " haha;p
Także co dalej? Wiem , że spierdoliłem gadaniem o tych uczuciach , że mi zależy , ahh kurwaaaa
I jak tu znaleźć fajną kobietę , nigdy nie wchodzę w związki jestem ptaszkiem lubię latać , a nie siedzieć w klatce , ale mam już taki wiek , że chciałbym spróbować związku..
Chłodnik?
Obojętność?
Jak organizować czas?
Może dodawać zdjęcia z jakiś ciekawych wypraw , prowadzę spontaniczne życie , szalone , każdy zna mnie z tego, ze zawsze coś odwalam ..
Może dodam jakieś hobby do swojego życia do póki nie mam pracy ?
To dziwne , ale gada mi , ze siedzę na dupie .
Jak ja jej piszę co chwilkę , ze nie mam czasu z nią pisać i że później się odezwę .
Kiedyś nadawałem z nią co dzien , od rana do wieczora.
Ale bez jaj , albo kumple przez telefon , albo działamy o poziom wyżej .
SPOTYKAMY SIE..
Dlatego zastosowałem sposób , pogadamy później.
Jestem tajemniczy , upraty i nie dam sobie.
Ona boi się kłótni ze mną , sama mi to powiedziała , ze nie chce aby znowu skończyło się to , ze przestaniemy na lata rozmawiać

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: nie istnieje
Miejscowość: tylko na pw

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2072

No to co teraz?

Zadzwonisz i powiesz, że oddasz jej za autobus a będziecie tylko spacerować. Jak sie tym wykręci to wykręć się od niej, bo cię w chuja robi.

I co, będziesz w związku, będziesz chciał się spotkać, a ona ci powie, że kasy nie ma,a next day na balecie będzie, a ty bedziesz mówił 'dobre, co?'? Jaka idea tej znajomości?

Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?

CasanoVVa
Portret użytkownika CasanoVVa
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Chojnice

Dołączył: 2010-03-23
Punkty pomocy: 2

Masz rację Wink

Ona nie jest pewna czego chce.
Za kilka tygodni ma studniówkę , strasznie dużo o niej mówi a nie ma partnera;p
Daję mi do zrozumienia abym z nią poszedł.

hahha nasuwa mi się jedno zdanie " Sory nie mam kasy jade na impreze ehhehe "

Ale bez żartów już.
Tak zrobię , jeżeli nie odezwie się w ciągu 3 dni zadzwonię i tak zrobię;)

CasanoVVa
Portret użytkownika CasanoVVa
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Chojnice

Dołączył: 2010-03-23
Punkty pomocy: 2

Zerwałem już raz kontakt. Myślałem , że będzie inaczej...
Ale jest jak jest.

Zerwałem już kontakt , ale ta błagała mnie abym nie robił tego dał jej szanse...

Seks , a jak. Jak nie mam okazji jej zobaczyć , mam jeździć za nią po imprezach , nie chce jej prześladować...
Co ja jestem psychopata.

Mam ochotę ją poznać , wiedzieć jaka jest , ale jej zachowanie na to nie pozwala.

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: nie istnieje
Miejscowość: tylko na pw

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2072

No to casa elektryczne gitary- wszystko chuj

Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?

Italiano
Portret użytkownika Italiano
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 19
Miejscowość: Na południu

Dołączył: 2010-03-11
Punkty pomocy: 783

To co Fan napisał nie jest najgorsze... mnie przeraża to, że mimo to iż laska kręci tobą na wszystkie strony to ty jeszcze chcesz sobie coś pod nią ustawiać.
Wrzucę foty... dla niej niech widzi, znajdę nową pasję... dla niej niech widzi że coś robię... znów szukam pracy... niech widzi że chce zarabiać, umówię się z dziewczyną... dla niej niech widzi że nie jest obojętna... przelecę inną... dla niej po to aby o niej zapomnieć.
Takie coś jest dołujące DLA MNIE, ale olać mnie najgorsze jest to że to DOŁUJE CIEBIE, później robisz z siebie pizdę, zaczynasz myśli na nią nakręcać aż w końcu wylądujesz w miejscu, gdy stwierdzisz "JA PIERNICZĘ CAŁY ŚWIAT KRĘCI SIĘ WOKÓŁ NIEJ".
Też mialem taką sytuację zrobiłem najlepszą rzecz w moim życiu, której teraz nie żałuje. A dziewczyna ze mną podobnie pogrywała tylko zawssze ona miała kogoś na boku. KONSEKWENTNIE JĄ OLAŁEM I ZERWAŁEM ZNAJOMOŚĆ. Ostatnio po 2 latach ją spotkałem na przystanku, zero jakich kolwiek emocji - byłem w szoku jak stałem się obojętny.

Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!

CasanoVVa
Portret użytkownika CasanoVVa
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Chojnice

Dołączył: 2010-03-23
Punkty pomocy: 2

Fan napisał mi dobra opcję, przecież będę miał teraz całkowitą pewność Smile

Ale nie lubię takich akcji, przecież jak ma na imprezy to ma na głupi bilet.
Czy paliwo. Jeżeli jej nie zależy to WSZYSTKO CHUJ ;p

Robię to wyłącznie dla siebie aby o niej nie myśleć.

Właśnie dlatego , chce coś zrobić.
Albo się uda albo nie.
Nie mogę jej rozkochać , czy wylądować z nią w łóżku , jeżeli nie ma okazji się z nią spotkać .

A tak czuję jakbym miał wyimaginowaną postać którą idealizuję ...

Pisała mi kiedyś , że boi się zaufać.
Boi się , że znowu facet będzie miał inne.
Chciałem spróbować , no ale kto nie próbuję nie zyskuję.

Miałem wiele takich sytuacji podobnych do twojej.
Ale mam ochotę na związek , ale jeżeli ona nie ma czasu to nie jest warta mojego czasu na to wychodzi.

dickinson
Portret użytkownika dickinson
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Miejscowośc

Dołączył: 2011-05-10
Punkty pomocy: 1208

"Jak ktoś nie ma dla mnie czasu to ja nie mam czasu dla niego.
Nie może przyjechać lub spotkać się , lub kasy aby wpaść , ale na imprezy ma czas i kase."

"Strasznie dużo kręci z tymi spotkaniami...
Chce , ale niby ma mało czasu , nagle chce ale nie ma kasy a co tydzień jest na imprezie hehe;D"

PRZECZYSZ SAM SOBIE STARY

"Jak myślicie co robić ?" Nic olej i podrywaj inne przeciez prawie kochałeś się z jakąś laską na loży Wink

fan - wspomagający, dobry kawałek

Cenna rada : Nie naciskaj !

CasanoVVa
Portret użytkownika CasanoVVa
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Chojnice

Dołączył: 2010-03-23
Punkty pomocy: 2

Z kobietami nie mam żadnych problemów.
Spotykam się, sam wypracowałem sobie siebie.
Na tą stronę trafiłem bo zawsze mam problemy
Kiedy chce związku , poznawanie kobiet , rozkochiwanie
seks , to nie jest problem.
Ale związki to dla mnie czarna magia , nie wiem co robię nie tak.

Jak kocham się bez zobowiązań , jak nie wchodzi w grę uczucie , emocje.
Jest ok.

Ale jak mi raz na kilka lat jak zależy na kimś to cud.
Teraz tak jest , nie lubię tego.
Ale co mam być całe życie sam?

Wkurwia mnie to czasami.
Wiem , że gdyby udało nam się spotkać , czy to w jej domu czy w moim.
Czy gdziekolwiek zastosowałbym to co każdej , a jak zrobię to na imprezie , np będę się z nią kochał stracę do niej szacunek , że mi dała.

I czar pryśnie.
Dlatego chce ją rozkochiwać w domu , bez seksu.
Kiedy zrobie to co mam.

Nie opiszę wam tego co robię.
Bo to nie od tego jest ten temat .

Wiem , że to co robię kobietom podczas spotkań sam na sam one szaleją , mówią .
Co ty ze mną robisz , ja nie wiem co się dzieje , a ja nawet ich nie dotykam.
Mówię, słucham , patrzę.

Tworzę ja wy tu mówicie raport.
Coś w ten deseń.

Wiem , że będzie moja.
Jestem pewny siebie.

Ale jeżeli nie mam okazji tego zrobić, na nic moje myśli o niej.

CasanoVVa
Portret użytkownika CasanoVVa
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Chojnice

Dołączył: 2010-03-23
Punkty pomocy: 2

Każde kobiety , bo takich akcjach .
Są we mnie zakochane , rozbierają mi sie.
DENERWUJĘ MNIE TO JUŻ !

Czuję się jako ogier.

Ostatnio byłem z taką jedną, wszystko fajnie .
Nie minęło kilka dni , ona zakochana we mnie po uszy .

Rozebrała mi się i chciała się kochać , zrobiliśmy to
Co chwilę mówiła Kocham Cię.

I co ,od razu uciekłem , ode chciało mi się jej.

Moi kumple mówią przecież lepiej nie możesz mieć.
Na co ja.
Ja chce związku , nie seksu ...

Dlatego chłopaki , nie chciałbym tego zaprzepaścić , ale widzę , że to koniec.

Trochę się ocknąłem ..
To wszystko jest jak jakaś , durna bajka która kończy się źle.

Dajcie mi jakieś rady , ciekawe blogi na temat związków.
Jak to rozgrywać.

Wiem , że teraz jestem po części przegrany ...
Ale wszystko jest jednym wielkim doświadczeniem , na pewno wyciągnę z tego jakieś wnioski kiedy zakończę z nią tą znajomość.
Jeżeli teraz nie wyjdzie

dickinson
Portret użytkownika dickinson
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Miejscowośc

Dołączył: 2011-05-10
Punkty pomocy: 1208

Może po prostu nie jestes przygotowany na zwiazki. Zresztą, jak masz się zabujac to stanie się to nagle, na siłe nie zbudujesz zadnego zwiazku, wiec nie rozkminiaj tylko poznawaj i baw się dalej z kobietami. Też chciałbym się już trochę ustabilizować z jedną ale jakoś nie wychodzi a nie bede na siłę do tego dażył widać zabawa mi lepiej wychodzi. MŁODOSĆ!!!

Cenna rada : Nie naciskaj !

CasanoVVa
Portret użytkownika CasanoVVa
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Chojnice

Dołączył: 2010-03-23
Punkty pomocy: 2

Chyba w pełni nie potrafisz zrozumieć powagi sytuacji .
Tu nie chodzi o to..

Nie traktuję jej jako jedyna , jestem taki.
Coś czego nie mogę mieć chce tego bardziej.
Tylko boję się,że okażę się jak każda.
Ona się skryta coś kryje.
Ma jakaś tajemnice..
Albo gra na kilka frontów , albo boi się.
Że zadłuży się we mnie , a boi się zdrady.

Miałem już taką.
I było podobnie, ale byłem młody.

hehe, zakochany to duże słowo .
Wyidealizowałem sobie ją, jako jakaś postać bo nie miałem wiele okazji aby się z nią spotykać .
Dlatego wyidealizowałem ją poprzez rozmowy.
Rozmowa jest ważna.
Jeżeli odczułem potrzebę aby z nią być to tylko i wyłącznie przez wyimaginowanie jej.

Takie jest moje zdanie.
Zakochanie tu nie istnieje, rodzaj wyobrażenie i przyzwyczajenia.

Ale co do spotkań masz rację Wink
Zabrakło tu wiele kilku spotkań na to aby zarzucił jej
ABY TO ONA PRZYJECHAŁA.

Wyczuwam gry.
OD razu , unikam tego.
Ale te jej imprezy mnie wkurwiają.
No tu ma na mnie haka .

Wiem , jeżeli to by nie pomogło. Wiem , że nie mogę w to brnąć.

Ja szukam artykułów o związkach, ale jakość nie mogę znaleźć.
A to po lewej czytałem.

Ale to bardziej przyda się laikom , ja nigdy nie miałem problemów z kobietami tylko ze związkami.

Wink mile to usłyszeć , ale po napisaniu tego posta muszę znaleźć złoty środek na radzenie sobie w takiej sytuacji.
Wróciłem przed chwilą do domu uświadomiłem sobie, że jedna kobieta nie może tak zamieszać mi w głowie.

Jak to się potoczy, czas pokażę .

Kiedyś napiszę o tym bloga.

Dzięki wszystkim za rady Wink
Jeżeli ktoś będzie miał coś o związkach napiszcie na priva
Pozdro;)

Hef
Portret użytkownika Hef
Nieobecny
Wiek: 19lat
Miejscowość: Łódzkie

Dołączył: 2010-10-26
Punkty pomocy: 111

To gdzie ona kur... mieszka ze nie możecie sie spotkać?W ogóle sam nie możesz do niej skoczyć i ją gdzieś zabrać?

CasanoVVa
Portret użytkownika CasanoVVa
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Chojnice

Dołączył: 2010-03-23
Punkty pomocy: 2

Mieszka niecałe 25km ode mnie..