Cześć, Nie dawno napisałem na gg z jedną z ładniejszych dziewczyn w mojej szkole ( Tak wiem jestem cienki podryw na internecie to nie za dobry pomysł). Dość dobrze nam się pisało więc pisaliśmy jakieś 4-5 rozmów. Rozmawiając starałem się nie robić jakiś specjalnych błędów i myślę ,że ich nie zrobiłem. Ta sytuacja dość skomplikowana niby jej przyjaciółka mnie zna i była przy tym jak z nią pisałem. Dlatego myślę ,że wie kim jestem. Często utrzymuje z nią kontakt wzrokowy w szkole i uśmiecha się. Ale problem w tym ,że nie mam 100% pewności że ona wie kim ja jestem(Mimo ,że się przedstawiłem). Więc nie podejde i nie powiem tego piepszonego 'cześć'.Ale do cholery tylko cieniasy całe życie na gg piszą. I pomyślałem tak robić nie będę, Tylko teraz mam do was pytanie jak dojść do tego tematu spotkania żeby jej nie spłoszyć i tego za bardzo nie z chrzanić. Z góry dzięki
okrutnie sie napinasz, podejdz do tej dziewczyny, powiedz ze to ty z nia pisales i ci sie spodobala, oraz ze chcesz sie z nia spotkac sam na sam zeby sie przekonac czy nie tylko w pisaniu jest taka fajna, albo rzuc jej wyzwanie, ze chcesz sprawdzic czy jeszcze mozesz w niej odkryc cos ciekawego, z wpajania sobie w glowe scenariuszy ktore niekoniecznie sie sprawdza sam siebie blokujesz, a napewno scenariusze przyjda lub sa
po 1. Ile latek ?
po 2. sytuacja z serii 0 komplikacji po prostu się boisz
po 3. Zamiast cześć urzyj np. Siema, co tam, załóż okulary przeciw słoneczne rozepnij koszule i zagaj tekstem
: jak się bawisz ? (na szkolnej przerwie) .
po 4. uświadom sobie że jeśli chcesz mieć duże szanse na powodzenie to musisz mieć równie duże szanse na tego spierdolenie.
po 5. podejście = olweka praktycznie tylko na filmach,
poczytaj o sukotarczy jak się boisz.
po 6. Schemat podejścia:
jesteś nieśmiały więc nie udawaj kozaka ok ?
podchodzisz możesz nawet ze zdenerwowania się telepwać, mówisz,
Ccczczczeeeść.
Ona właśnie zniszczyła cię wzrokiem.
A ty w tej chwili masz olać to że do niej podchodzisz i zagadaj sobie do jej koleżanki tak dla rozluźnienia, jest to osoba na której ci nie zależy więc poprowadź luźną rozmowę, coś tam się o niej dowiedz a potem zapytaj co zrobić żeby poderwać panne X na której ci zależy bo jak sama widziała kiedy przed nią stajesz nogi masz jak z waty.
Jeśli zostałeś olany to właśnie w tym momęcie poleciało na ciebie 4/10 dziewczyn które widziały akcję, ponieważ czegoś takiego jeszcze nie widziały.
Jeśli chcesz się w to mocniej pobawić proponuję żebyś napisał do mnie na prv chętnie pomogę i tak nie mam co robić wieczorami jak odłożę ksiązki.
Ogólnie to po tym co napisałeś, jestem prawie pewien że jak do niej podejdziesz i zagadasz to nic z tego nie wyjdzie. Ale właśnie dlatego to zrób, bo masz już niewiele czasu, zanim pomyśli że jestes jakims nieśmiałym chłopcem. Czemu tak myślę? Bo za bardzo to analizujesz. Co będzie jak podejdę i mnie nie pozna? Co będzie jak podejdę i nie będę wiedział co powiedzieć? Co będzie jak podejdzie a ona wypłaci Ci prawego sierpowego? No to będziesz miał pizdę pod okiem w najgorszym razie.
Na dodatek masz niepotrzebnie jakies oczekiwania. Weź sobie do serca to, co kiedyś powiedział Steve Jobs na uniwersytecie Stanforda. Jak dla mnie jedne z najważniejszych słów, jakie do tej pory słyszałem.
"Świadomość tego, że pewnego dnia będę martwy jest jednym z najważniejszych narzędzi, jakie pomogły mi w podjęciu największych decyzji mojego życia. Prawie wszystko – zewnętrzne oczekiwania wobec ciebie, duma, strach przed wstydem lub porażką – wszystkie te rzeczy są niczym wobec śmierci. Tylko życie jest naprawdę ważne. Pamiętanie o tym, że kiedyś umrzesz jest najlepszym sposobem jaki znam na uniknięcie myślenia o tym, że masz cokolwiek do stracenia. Już teraz jesteś nagi. Nie ma powodu, dla którego nie powinieneś żyć tak, jak nakazuje ci serce."
Przeczytaj 20 razy i zapamiętaj. Nie masz nic do stracenia. Ja sobie za każdym razem to powtarzam jak mam zrobić coś, czego trochę się obawiam. Podbij do niej bez żadnego scenariusza albo ustalonej w głowie regułki co masz powiedziec. Spontan
Oj stary, ciagle to jebane gg. Nie probuj sie nawet umawiac z nia przez komunikatory, zlewka na 100%, oprocz tego uwazac cie bedzie laska za frajera. Podejdz na luzie i zapytaj sie jej najglupszym tekstem na swiecie pt. Jak leci? Pogadaj chwil, wez numer pod jakims pretekstem, albbo bezposrednio i sie z nia spotkaj ! Za kazdym razem jest latwiej
.
Dzięki wszystkim za odpowiedzi
. Teraz na pewno podejde w realu i załatwię sprawę.
i raport z tego podejścia chcemy zobaczyć
Dzięki za ten zimny prysznic chłopaki. Podszedłem w szkole na spontanie zagadałem było całkiem miło wziąłem numer i teraz tylko zostaje utrzymać ją przy sobie przy pomocy porad ze strony. Jeszcze raz dzięki!