Hej,
wiem ze moja dziewczyna ma problem uczuciowy- tak napisala swojej kolezance w smsie ktorego przypadkowo zobaczylem. Nie wiem czy wiaze sie to z innym gosciem do ktorego cos czuje czy tylko z uczuciem do mnie. Teraz stosuje chłodnik, zero kontaktu. Co zrobic dalej zeby odbudowac w naturalny sposob jej "miete" do mnie? Mam porozmawiac? Mam do niej tez duzo zastrzezen- w towarzystwie czesto mnie lekko osmiesza, traktuje lekcewazaco. Mam porozmawiac i jej to wszystko wygarnac ryzykujac wieksza klotnie czy stosowac chlodnik i samemu sie zmieniac?? Wkur**jące te związki!
"Nie wiem czy wiaze sie to z innym gosciem do ktorego cos czuje" a miała kiedykolwiek jakieś takie ekscesy ?
Jesteście w zwiazku także możesz z nią poważnie pogadac. Musisz jej powiedziec co CI się nie podoba i jesli to się nie zmieni to odchodzisz. I za żadne skarby jej nie ulegać.
Szczera rozmowa w związku to podstawa. Jeśi jej na Tobie zależy to zmieni do Ciebie zachowanie a jeśli nie zmieni to znczy że ma Cię w dupie i wszystko dalej będzie brnęło do tego abys został jej zabawka. I byś nią był do momentu kiedy ona by znalazła innego faceta.
Takze lepiej odejsc z jajami niż stać się czyjąs marionetką.
Cenna rada : Nie naciskaj !
"Mam do niej tez duzo zastrzezen- w towarzystwie czesto mnie lekko osmiesza, traktuje lekcewazaco."
czemu pozwalasz tak siebie traktowac. trzeba od razu ja opierdolic, i dac do zrozumienia ze jeszcze raz tak zrobi to koniec.
a pozniej to jest musztarda po obiedzie bo wpadasz w rame pieska i frajerszczaka ktory daje sie osmieszac dziewczynie. i musisz glowic sie jak z tego wyjsc a wydaje mi sie ze jest to jeszcze trudniejsze od wyjscia z ramy przyjaciela, bo tak przynajmniej ona ma do ciebie szacunek.
poza tym jak boisz sie powiedziec dziewczynie co ci lezy na sercu zeby nie ryzykowac klotnia, to znaczy ze ma cie pod pantoflem.
Jeśli laska w grupie Cie ośmiesza traktuje lekcewaząco. To znaczy, że celowo w swoim mózgu musi umniejszyc Twoją wartość. Żeby zwyczajnie usprawiedliwić to, że Cię zdradziła. Jak robi z Ciebie idiotę w grupię, powiedz jej łał jesteś taka zabawna, jak mnie rozgryzłaś? Ahh masz niebywałą intuicję. Chcesz to jakoś naprawić? Zacznij się w jej towarzystwie interesować innymi, podrywać je na jej oczach. Opowiadaj o innych. Laski mają dziwny radar na inne laski. I jak ona widzi, że wokół Ciebie kręcą się inne dziewczyny albo Ty sam zacząłes się interesować innymi. To zaczyna jej odpierdalać, bo przecież to ja mam być tą jedyną, a nie jakaś tam:)
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
To ze mnie nie zdradzila wiem na 100%. Pogadam z nia dzisiaj. Nie chce tylko zeby wyszlo ze ja sie przejmuje ze mnie osmiesza w towarzystwie- w sumie facet powinien miec w dupie takie rzeczy. Nie chce zeby wyszlo needy. Z drugiej strony jest to irytujace. W sumie nie moge jej zarzucic jakichs konkretnych tekstow osmieszajacych natomiast generalnie jej wypowiedzi sa "podskornie" lekcewazace, maja taki wydzwiek
Tak jak Caro prawi. Nie bój się mówić tego co Ci się nie podoba do jasnej nędzy. Masz zamiar to tolerować, bo wyjdziesz na "needy" ? Daj spokój.. mów śmiało, a jak do niej nie dotrze do alta la vista.
To są niby pierdoły niby nie winne lekceważenia w grupie, ale mimo wszystko wpływają na to że Ty nie odpowiadając nic na to - tracisz na wartości. Musisz doprowadzić swą lubą do porządku, żeby się tak nie rozpędzała.
Pamięta że to Ty kierujesz związkiem!!
Trzeba ją zdominować
Trzeba ją zdominować