Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Problem z pewną panną...

7 posts / 0 new
Ostatni
piotrek9090
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Konin

Dołączył: 2012-01-08
Punkty pomocy: 0
Problem z pewną panną...

Witam, to mój pierwszy post i prosze o zrozumienie:)
Poznałem dziewczyne na portalu społecznościowym fb. I co ważne to ona pierwsza napisała, i to ona pierwsza zasugerowała spotkanie (juz po drugim dniu). Spotkałem się z nią 2 razy i przegadaliśmy wiele godzin, codziennie tez piszemy sms. Jednak po pewnym czasie zaczęły się pytania: co o mnie sadzisz? Czy ci sie podobam? itp. Ja bedąc wobec niej szczery w 100% (ona ogólnie jest osobą z powżnym charakterem) napisałem jej ze badzo podoba mi sie pod wzgledem fizycznym i wzgledem charakteru. Potem jeszcze była krótka rozmowa na temat naszej znajmosci, ja zpaytalem sie czy cos wiecej niz przyjazn z tego moze wyniknac, niestety bylem zmuszony pierwszy odpowiedziec i dypomaltycznie odpowiedzialem ze za malo sie znamy by to jednoznacznie okreslic ale dalej jej do zrozumienia ze mi na niej zalezy, ona odpowiedziala ze chyba przyjazn. Od tamtej pory kiedy probobuje z nia umuwic sie na spotkanie, ona ciagle wymysla jakies wymowki i mam juz tego serdecznie dosyc i nie wiem co alej zrobic?

Szukam kobiet z Konina:)

brooner
Portret użytkownika brooner
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: duża

Dołączył: 2011-05-28
Punkty pomocy: 111

Ogarnąć się. Popełniłeś kardynalne błędy:
1. Byłeś na talerzu - nie byłeś dla niej żadnym wyzwaniem,
2. poległeś na testach pt. "co o mnie sądzisz",
3. wdałeś się w rozmowę pt. definiujemy co nas łączy.

a to, że byłeś zmuszony odpowiadać pierwszy to ma zerowe znaczenie bo po pierwsze nikt cię nie zmuszał do zadawania tego pytania po drugie nikt cię nie zmuszał by na nie odpowiadać.

No stary - z mojej perspektywy to wygląda tak: podchodzisz do gościa z siekierą pytając go, którą nogę mi pan upierdoli. Koleś zaskoczony bo on chciał tylko drewno do kominka narąbać, więc mówisz mu, "to niech mi pan upierdoli prawą" i potem się żalisz, że w sumie to nie miałeś wyjścia i musiałeś odpowiadać pierwszy.

Laskę już straciłeś. Nie na amen ale z twoją obecną postawą nic nie ugrasz a przynajmniej nic trwałego.
1. Po pierwsze pogódź się z tym, że jej nie ma,
2. po drugie przeanalizuj co zrobiłeś nie tak, żeby to doświadczenie nie poszło na marne,
3. Po trzecie zacznij nad sobą pracować.

Zacznij od przeczytania lewej strony, potem się zastanów z czego wynika twój brak szacunku do siebie.

Jak to zrobisz to kroki.
1. Zerwij kontakt - zero własnej inicjatywy, na jej smsy odpowiadaj zdawkowo najlepiej następnego dnia,
2. Spotykaj się ze znajomymi, zyj tak jakby jej nie było,
3. Po kilku dniach (kilka to nie jeden a nawet nie dwa), najlepiej daj sobie z 5 dni luzu od niej zadzwoń i się umów - jak zrobić to masz jak krowie na rowie na stronce, wystarczy poszukać.

Jak się uda umówić napisz, będziem kombinować, w tym momencie nie ma co klawiatury strzępić po nocy.

Cześć, gdzie uciekasz, skryj się pod mój parasol
Tak strasznie leje i mokro wszędzie
Ty dziwnie oburzona odpowiadasz: nie trzeba
Odchodzisz w swoją stronę, bo tak cię wychowali

SunLight
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: kobieta
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2012-01-02
Punkty pomocy: 1217

I sprzedaj twoje konto fb na allegro, prosze cie.
Skoncz pisac smsy (komorke tez mozesz wystawic), przestan rozmawiac na fb.
Jak juz uda ci sie to zrobic, w owczas przeczytaj lewa strone.
Wtedy mozesz do niej zadzwonic z domowego (zakladam, ze bedziesz sie uczyl z tej strony kolo miesiaca...) i sie umowisz na spotkanie.
To taki mini plan, ale sklaniam sie takze do tego, co napisal pan Brooner Smile.

malpi_gaj
Portret użytkownika malpi_gaj
Nieobecny
Wiek: abc
Miejscowość: Dziki Zachod

Dołączył: 2011-12-14
Punkty pomocy: 19

"Ogarnąć się. Popełniłeś kardynalne błędy:
1. Byłeś na talerzu - nie byłeś dla niej żadnym wyzwaniem,
2. poległeś na testach pt. "co o mnie sądzisz",
3. wdałeś się w rozmowę pt. definiujemy co nas łączy"

Z ciekawości jak wy byście to rozegrali?

piotrek9090
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Konin

Dołączył: 2012-01-08
Punkty pomocy: 0

A jeszcze mam takie pytanko: jezeli kobieta zadaje mi pytania co o niej sadze itp, to jak najelpiej wyjsc z takiej sytuacji?

Szukam kobiet z Konina:)

adrian1980
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: augostow

Dołączył: 2011-07-29
Punkty pomocy: 2

"A jeszcze mam takie pytanko: jezeli kobieta zadaje mi pytania co o niej sadze itp, to jak najelpiej wyjsc z takiej sytuacji?" - kotku, za krótko się znamy, ja o tobie jeszcze nic nie wiem. A po za tym, to ty mi jeszcze nic nie pokazałaś co mogło by mnie w tobie zainteresować. Postaraj się trochę, pokaż że jesteś bardziej spontaniczna i wesoła (tu wstaw na co masz ochotę), a potem zadawaj mi takie pytania.

I w podobny sposób odpowiadasz na pytania jakie zadał malpi_gaj.

piotrek9090
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Konin

Dołączył: 2012-01-08
Punkty pomocy: 0

Panowie udalo mi sie umuwić z targetem na kolejne spotkanie, założyłem sobie że dązyć za wszelką ceną do KC. Dobry plan? czy może podpowiecie cos lepszego?;d

Szukam kobiet z Konina:)