Dopiero co skończyłem pisać na fb z pewną niewiastą poznaną na Sylwestrze. Niestety na fb bo to był jedyny kontakt z nią a numeru nie zgarnąłem bo film mi się urwał na Sylwku...
Ale do sedna sprawy.
Piszę z nią, fajnie rozmowa się toczy o zainteresowaniach itp. Niestety nie lubię na fb pisać więc jej napisałem:
Ja- masz gg? jeśli tak to podaj nr bo to małe okienko na fb mnie drażni hehe:D
Ona-magiczne słowo.?;>
Ja-czyli co masz na myśli?
Ona-nie lubię trybu rozkazującego, nie jestem psem.
Ja-nie rozkazuję Ci, to była moja propozycja z mojej strony, ale nie jestem z osób które lubią jak piesek prosić o coś...
Ona-i to lubię
nie lubię piesków które skomlą u moich nóg. 
5tka mój drogi 
poprawi Ci to średnią w indeksie?
******
ale dziś już uciekam.
więc do jutra?
Dalej przytaczać nie będę bo nieistotne szczegóły. Chciałem tylko pokazując tą rozmowę pokazać jak stanowczość i pewność siebie działa na kobiety 
Niestety powoli co wyrabiam w sobie tę cechę i zmierzam w dobrym kierunku. Jak oceniacie tą rozmowę? Dobrze rozegrałem?
Pewność siebie na fb/gg ? Powodzenia.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
Nie chodziło mi o fb/gg tylko to miał być przykład że laski nie lubią piesków co za nimi latają.
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
No co, pani zagrala, ty zrobiles. Chciala, zebys to powiedzial. Magiczne slowo, hehe, dobre sobie. No, ale zachowales sie chyba w normie, wiec moze cie nie skreslila.
Myślę że nie skreśliła skoro dostałem numer. Ale to jeszcze nic nie oznacza. Muszę się umówić jak najszybciej na spotkanie a nie na gg katować ją.
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
Rozmowa jak rozmowa, nic szczególnego. A jeśli chodzi o pieskowanie to prawda dziewczyny tego nie lubią. Mam kolegę który cały czas pieskuje dla mojej dobrej koleżanki, myśli ze w ten sposób przypodoba się dla niej. Dziewczyna śmieje się z niego, że czego nie powie ten leci i spełnia jej zachcianki.
Trzeba było odrazu wziąć nr telefonu, napisać coś w stylu "Wydajesz mi się fajną dziewczyną i chętnie się z Tobą spotkam, podaj mi swój nr telefonu to się przekonam czy jesteś taka sama jak piszesz" wcześniej wspomnij że nie lubisz pisać przez internet, tylko normalnie na żywo, bo przez internet każdy udaje kogoś innego niż jest. A przed wzięciem nr wrzuć jej nega, wkońcu bierzesz nr co podwyższa jej wartość.
Co do Twojej odpowiedzi, to dobrze zrobiłeś, sam tak samo bym zrobił. Człowiek który ulega szczególnie przez internet jest blisko dna, brakuje mu jeszcze wysyłania jej fotek ze swoim penisem i podpisem "Jestem napalony na Ciebie".
- magiczne słowo.?;>
Było odpowiedzieć hokus pokus, albo abrakadabra..
umów się z nią i weź sobie nr tel. bo to to takie tam pierdolenie.
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
A nie lepiej umówić się podczas pisania? Napisać coś na podobę co zaproponował zły tomi ale nie brać nr tel tylko od razu zaproponowac spotkanie. Branie numeru i dzwonienie to kolejna przeszkoda i niewiadoma.
Starczy tego pisania, nie mamy już po 15 lat;)... Wiesz co XXX, myślałem, że jesteś zadufaną w sobie księżniczką ale jednak wydajesz mi się być wartościową dziewczyną i chętnie się z Tobą spotkam, będę mógł się przekonać czy mam rację.
TAKI TEKST JEŚLI JEST GORĄCA I PEWNA SIEBIE A Z ROZMOWY TAK WŁAŚNIE WYNIKA.
np coś takiego no można też na koncu o nr napisac
Cenna rada : Nie naciskaj !
weź nr tel a nie gg...
a najlepiej to by było się umówić.
"you must burn before you can shine"
Pokaż jej że randkowanie w sieci Ciebie nie interesuje w myśl przysłowia "kozak w necie, pipa w świecie"
Nothing else matters
"Niestety nie lubię na fb pisać więc jej napisałem:
Ja- masz gg? "
stary, zabiłeś mnie
Hahahaa racja.. Moment przejścia z FB > GG to faktycznie taki przełom że aż mokro w gaciach..
brak słów ;p
to tak, jakby przy masturbacji przeszedł z lewej ręki na prawą
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"