Witam.
Siedząc ostatnimi czasu długo po nocach czy to przed komputerem ,czy leżąc w łóżku zacząłem rozmyślać czego brakuje mi by spełnić swój cel. O celu może później najpierw chciałem powiedzieć o grze w moim życiu.
Moja przygoda z społecznością zaczęła się hmm jakieś 1,5 roku temu. Pamiętam do tej pory te pierwsze czytanie lewej strony (tak czytałem ją kilka jak nie kilkadziesiąt razy)zawsze czytając uczyłem się czegoś nowego. Postanowiłem powiedzieć o naszej stronie przyjaciołom u których widziałem problem związany z kobietami. Zaczęli wchłaniać coraz więcej wiedzy i dokładali ją do swojego życia.
Przedstawiam swoją ekipę!
Jeffrey chłopak który z łysego dresa stał się człowiekiem który ma swój styl(kapelusz ,sygnet rodzinny ) naprawdę dziewczyny zwracają na niego uwagę.
Andi najlepszy skrzydłowy z jakim moglem kiedykolwiek grać.
Karpiu zna "dekalog" dopiero od niedawna jest w trakcie nauki.
Franco ciekawy człowiek bardzo dużo chce i nie zawsze mu wychodzi.
Jestem zadowolony z moich przyjaciół bo widzę że nasza strona zmieniła ich życie i ja także chcę im podziękować za wspólne spędzone chwile i przeprosić za to że jestem czasami tak wkurwiający .Lecz nie o tym chciałem pisać. Kobiety to przez nie jesteśmy tu,czy kiedykolwiek ktoś pomyślał jakby to było gdyby ich nie było na naszym pięknym świecie ?
Ostatnimi czas jak już wcześniej wspominałem dużo myślę. Porażka za porażką wmawianie sobie "spokojnie jak nie ta to inna". Odzyskiwanie humoru, wypas psychiczny znowu na szczycie ,poznanie nowej dziewczyny i co znowu się kończy tylko na kiss close.Moje życie do przełomowego momentu było pętlą na której kręciłem ciągłe ósemki.Porażka Porażka Porażka umawiałem się z wieloma dziewczynami lecz ciągle porażki.Porażki pewnie każdy z nas nie chciałby ich mieć,lecz ja namawiam do nich bo tylko one pozwoliły mi myśleć to co myślę teraz. PORAŻKA=Krok do Zwycięstwa . Te porażki wykształciły we mnie charakter.Charakter który nigdy się nie poddaje i jest pewien co robi. Moim zwycięstwem jest osiągnięcie szczęścia. Bycie szczęśliwym dla każdego znaczy co innego. Dlatego najpierw pomyślmy kiedy będziemy szczęśliwi a potem róbmy wszystko by tego dokonać. Jeżeli chodzi o moje szczęście nie chciałbym mówić to moja wewnętrzna tajemnica . Wiem że kobiety mogą nam w tym pomóc i każda pomoc ma swoje konsekwencje w postaci porażek i stałych wahań psychicznych.
PORAŻKI PROWADZĄ DO ZWYCIĘSTWA
DZIĘKI
Odpowiedzi
Widze ze masz cel w
sob., 2012-01-07 02:30 — WITOLDWidze ze masz cel w zyciu!
Dobrze to napisales!
ja wlasnie zaczynam wprowadzac w zycie to co wkleilem ponizej.
" Ludzie , ktorzy nie osiagaja swoich celow, zle je precyzyzują, postaw sobie za cel cos co pomoze Ci dojsc do glownego celu, gdy to osiagniesz, głowny cel bedzie tylko drobiazgiem"
"PORAŻKI PROWADZĄ DO
sob., 2012-01-07 09:56 — dumny jak paw"PORAŻKI PROWADZĄ DO ZWYCIĘSTWA" - kolejny cytat w stylu Paolo Srello, który daje wytłumaczenie na nieudolność i nieporadność życiową ludzi.Jeżeli patrzymy na to tak, że dzięki porażkom odniesiemy zwycięstwo to jesteśmy w ogrmony błędzie. Porażki przyblizą nas do sukcesu jeżeli wycisneliśmy z nich to, dlaczego nimi są. Jeżeli przez porażkę nic się nie nauczyłeś, to jest ono porażką, a nie doświadczeniem.
Powinieneś się zastanowić nad ich przyczną. Może jest zbyt duża chęć na osiągniecie celu? Może brak spójności wewnętrznej ? A może nadmierne pajacownaie w kontaktach z kobietami? A reczej z dziewczynami, bo nie lubie nazywać kobietami dziewczyn, które zachowują się jak małe, rozkapryszone dziewczynki.
Pozdr
Jak to mawiał Mystery "A
sob., 2012-01-07 21:57 — lukaszek1993Jak to mawiał Mystery "A żeby nauczyć
się wygrywać, będziecie musieli ciągle grać. Więc przygotujcie się na porażkę."