Siema, odrazu do rzeczy, jakos miesiac temu poznalem dziewczyne ktora byla znajomą moich dobrych kumpli, znalem ja z opowiesci, z poczatku nie mialem wobec niej zamiarow i ona wobec mnie rowniez(tak mi sie wydawalo), po tygodniu jak sie poznalismy spotykam ja na imprezie, siedzimy gadamy, dotyk, smiech, zarty wszystko ladnie, siedzialem z nia i jej kuzynka, kuzynka zaczela rzucac podteksty nawiazujace do nas jako para itp. pierwszy sygnal, nastepnie widzialem ze ta kolezanka zaczela sie cos do mnie tulic, a jest ladna, tylko ze ja chcialem z pocalunkiem poczekac jeszcze, wtedy myslalem ze jeszcze sobie poczekam na odpowiednia chwile, lub na spotkanie sam na sam, okazja przepadla. Odezwala sie do mnie i tak dalej, spotkalismy sie raz ze znajomymi wspolnie, potem u niej w domu a wiem ze jest odwazna i mozna z nia pogadac o wszystkich to rozmawialismy o tej sytuacji, o seksie gadalismy, chcialem ja pocalowac ale odchylila glowe
, pozniej znowu, spotkanie dobieglo konca, Przy nastepnym wiedzialem ze moja szanse stracilem, z tym ze chcialem o tym pogadac z nia, powiedzialem jej ze wiem ze cos nas do siebie ciagnie itp. gadamy gadamy, ona mowi ze mam racje, ze wtedy jak bylismy na tej imprezie(razem z jej kuzynka) to miala na mnie mega ochote ale ze ludzie przewaznie walcza o jej kuzynke niz o nia (HB9 petarda, powaznie) to myslala ze ze mna jest tak samo, i wiecie zaczalem z nia gadac na luzie chcialem sie dowiedziec jak to jest w ich glowach, pytalem duzo i tak dalej powiedziala mi ze jakbym chcial ja wtedy pocalowac to wyciagnelaby mnie z lokalu i zabrala na chate oO, ale ze po tym zaczela traktowac mnie juz jako kumpla, choc mowiac jej ze cos nas ciagnie - nie zaprzecza, wiem ze duzo osob sie o nia stara, ja staram sie byc inny kreatywny, nie staram zachowywac sie jak kumpel, wiem ze jest zdolna do sprzedania poteznega liscia i tego typu rzeczy jak ktos sprobuje ja pocalowac kto na to nie zaslozyl
, i teraz moje pytanie, jak sprobowac wyjsc z ramy przyjaciela/kolegi z takiej sytuacji, sprawa jest swierza, nie odzywam sie do niej pierwszy, nie staram sie, w tym samym momencie spotykam sie z inna laska, wiem ze zjebalem na tamtej imprezie, bo moglem wtedy juz jej powiedziec ze czujemy do siebie to "cos" i ja po prostu pozniej pocalowac, pozniej przeleciec, hmm tylko co zrobic w takiej sytuacji, dziewczyna nie nalezy do prostych
Na kolejnym spotkaniu pokaz jej, ze jestes pewny siebie, ze robisz to co chcesz. Probujesz pocalowac, odchyla sie, to mowisz, ze dobrze zrobila, bo chciales jej dac calusa w policzek. Pewnosc siebie, pewny uscisk, pewne tulenie, pewny pocalunek
. Pokaz jej, ze masz jaja!
Po prostu się z nią spotkaj, i rób wszystko , czego by nie robił kolega.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
"Probujesz pocalowac, odchyla sie, to mowisz, ze dobrze zrobila, bo chciales jej dac calusa w policzek" o ta akcja jest ciekawa, czuje ze bede w niej 100% naturalny, no trzeba cos zrobic, bo przyjaciółką z jajami to ja nie mam zamiaru zostac ;pp
"Probujesz pocalowac, odchyla sie, to mowisz, ze dobrze zrobila, bo chciales jej dac calusa w policzek" o ta akcja jest ciekawa, czuje ze bede w niej 100% naturalny, no trzeba cos zrobic, bo przyjaciółką z jajami to ja nie mam zamiaru zostac ;pp