Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

powrót do WSN,a?

10 posts / 0 new
Ostatni
black
Portret użytkownika black
Nieobecny

Dołączył: 2009-05-22
Punkty pomocy: 1
powrót do WSN,a?

Na wstępie opisze pokrótce moją wiedze i praktyke ,aby łatwiej mnie można było zrozumieć...
 Uwodzeniem interesuje się od dłuższego czasu, szczerze w teorii jest dobrze w praktyce gorzej :-) Cóż nie można się podawać, tylko do przodu,człowiek na błędach się uczy. Gdy spotkałem tę jedyną jak mi się wydawało, zaniedbałem kwestie pracy nad sobą, trwało tak 2 lata. Niestety im dłużej trwał związek tym więcej zapominałem,,,miękłem''  cóż dziewczyna mnie przerobiła na ,,Misia' A że misie szybko się nudzą przekonałem się na sobie. Kto ma miękie serce,to ma twardą ....
A pracy w siebię włożyłem niemało: mowa ciała,troche nlp,praca nad pewnością siebie, fora,książki, pierwsze wyjścia, pierwsze nr tel.itp 
Chciałem poznawać kobiety,tylko nieumiałem i niewiedziałem jak..
Po rozstaniu wycierpiałem swoje, i napewno do końca nie pozbyłem się wszystkiego,ale nie otym chciałem.

Trzeba było wrócić do życia Solo, dyskoteki, nowo poznane Kobiety,odkurzyłem starą wiedze, stare doświadczenia,zaczełem się uczyć na nowo Kobiet.
Dość niedawno spotkałem starą znajomą, kiedyś coś tam było między nami-szybko i krótko. A że podoba mi się jej osoba( wizualnie,a tagże jej podejście do życia,charakterek:-),sposób w jaki postrzega życie) powiedzmy HB 8 +. Zaczełem dziłać inntensywniej.
Pare spotkań na piwie,  pare u niej w domu. Dużo nas łączy,ale i duże kwestie nas dzielą.
I tu bym prosił o porade,nakierowanie...
Wpadłem w ramy przyjaciela,chodz sam wiem w jakim kierunku to idzie,jakoś niepotrafie przeramować tego.Niewiem- z nowopoznaną osobą byłoby o tyle łatwiej że zaczął bym odrazu ,,uwodzicielsko,z flirtem,nutką romantyzmu niepewności ,dwuznaczności, A tu typowy WSN. Dziewczyna jest po długim związku, teraz samotna ale interesuję się kimś innym. Szczerze troche mnie to przerasta,ale i wyzwanie jest niemałe. Jest też strach że to zawale, że zobaczy że tak naprawde zależy mi na  niej jako swojej kobiecie,a nie jako dobrej znajomej z którą mozna pogadać i pomóc.Wiem że pociągają ją men. pewni siebie,ogarnięci,nieprzewidywalni,itp.A w tej chwili jestem odwrotnością tego.

Powiedzcie:
czy warto pracować nad tym?
Jeśli tak jak mogę to zmienić, jak zmienić kierunek jazdy?
Jak odpalić jej zainteresowanie i skierować na siebie?
Jak się odbudować będąc przy niej.Bo jest taki mały powrót do ,,misia''
I z innej Beczki czy jest dział typu ,,Raporty z wyjść,sportkań?

Jak dobrneliście do końca czytanki do chwała wam za to:-) Troche tu jest ale mam nadzieje że w miare klarownie i składnie...

Dzięki 
 

,,W życiu nie ma porażek, są tylko informacje zwrotne"

black
Portret użytkownika black
Nieobecny

Dołączył: 2009-05-22
Punkty pomocy: 1

Mieszkamy dość blisko,z 2 przestanki autobusowe od siebie.
Dziewczyna jest po 3 latach w związku,tyle wiem z rozmowy jak i z jej zachowania że byłą oddana wręcz bardzo zakochana w nim,co więcej bardzo dużo dawała od siebie. Niedocenił tego i odszedł. Jaka jest przy mnie- hm.Dużo by wypisywać, postaram się.
Pewność siebie ją cechuje, dosć wesoła,nieprzewidywalna,szczera aż do bulu i to głęboko.nieras potrafi niespodziewanie uderzyć w rozmowie bezpośrednością. Może troche naiwna na to co widzi na to co powierzchowne.Ma coś z typowej zołzy- z nienacka potrafi zerwać kontakt.Lubi się pobawić ale to pewnie reakcja na brak tego typu rozrywek w związku. Dla mnie atrakcyjna z wyglądu ,intrygująca, pociongająca,potrafi jednym spojżeniem rozbroić człowieka( choć pilnuje się tego- i to może jest błąd)  Według mnie napewno ma teraz okres w swoim zyciu że potrzebuje bliskości,zblizenia,z tąt nasze spotkania. Dziewczyna odpowiedzialna, jest w takim wieku ze już wie czego chce od życia.Pracuje, swoje mieszkanie.23 wiosny. He no niewiem co mógłbym jeszcze napisać... 
Najgorsze że gdybyśmy się poznali niedawno myśle że niemiałbym aż takiego problemu-wóz albo przewóz, bez analizowania poszczególnych ruchów. Ale w tej sytuacji jest jednak obawa że ją zranie że za dużo będe wymagał ,chciiał. A niechce się odkrywać przynajmniej już teraz....

,,W życiu nie ma porażek, są tylko informacje zwrotne"

black
Portret użytkownika black
Nieobecny

Dołączył: 2009-05-22
Punkty pomocy: 1

Po moim 2 letnimm związku ogarnełem książke : mężczyżni są z Marsa,a Kobiety z ...
Na spotkaniach słucham ją zresztą lubie słuchać (dużo zwrotnych info dla mnie) Ale z drugiej strony mam zbyt mało możliwości zaprezętowania się, to mnie gnębi. Widzisz moim problemem jest to że niemoge przeskoczyć z dobrego misia, na poziom powiedzmy don juana:-) coś mnie trzyma,wiem z włąsnego doś.że to już powinno nastąpić dawno.  Pomysłów nie brakuje na spędzenie czsu,tylko odwagi...  i  tu jest bul.

Też coś takiego przerabiałem z moja byłą:-)
Na początku znajomośći było tak że akurat nie pracowałem, i gdy czekałem na nią wdomu przyżądziłem kolacje,tyle że była dosć nietypowa.
W pokoju przewieśiłem 2 sznurki na krzysz, a na nie zawiesiłem jej szale.Takie delikatne z jedwabiu bądz aksamitu, Bardzo się lubowała w nich. Tak to wyglądało jak by w pokoiu stał namiot -baldachim. Niski stolik, za siedzenia robiły poduchy,świece, zapach. wyrwałem muzyke ala turcja.no i danie z indi.. Wrażenie zrobiło niesłychane.  HE HE polecam. Póżniej kąpiel we dwoje z winem,świecami,i solami do komp.

Zrobiłem to jak ,,pomysłowy dobromił''  załączyło się i już to robiłem, była inicjatywa,odwaga, niemyślałem czy to na miejscu czy nie...Ale teraz blokada,zero, sam niewiem  czy czekać w spokoiu, aż się to zmieni, działać,tutaj szukam problemu.Może zamiast szukać znowu tej jedynej powinienem się bawić- tez z tym walcze,tyle że niedługo 25 stuknie.
Dzięki że ODpisałeś książke  nieomieszkam ogarnąć, i tak w pracy niema co robić:-)

,,W życiu nie ma porażek, są tylko informacje zwrotne"

black
Portret użytkownika black
Nieobecny

Dołączył: 2009-05-22
Punkty pomocy: 1

Na twoim poscie niechciałem się wypowiadać ,żeby nie zakłucać tematu, i odbiegać od sytuacji.

po rozstniu latam dość często po klubach dysko. tak się w wekendy obijamy we 3.
Jeden ze znajomych jest Naturalsczykiem,Lubi kobiety, i co za tym idzie one lubią jego, zresztą przychodzi mu to łatwo, on to ma, ja muszę do niektóryuch rzeczy dochodzić mozolną pracą,nauką kobiet ,czytaniem książek no i oczywiście forum. Podpatruje go i staram się wyciagac wnioski.Nieodbiegająć od tematu....
Chłopaczyna spotyka się z pół roku z pewną dziewczyną,co ciekawe ona ma chłopaka.Co więcej z opowiadań wiem że ona jest nim zachwycona,zresztą to widać chodzby jak razem tańczą.Dogadują się nieziemsko,oczywiście sex już był, ponoć zachwycona.Ogulnie jest super. Tyle że ona niechce z nim być.


Cały czas odkąd latamy razem zachodze w głowe dlaczego, wszystko w superlatywach,jej obecny facet jak mówi to dupek,niueinteresuje sie nią, materjalista. skoro godzi sie na to aby sie bawić z moim znajomym ,dlaczego niechce się z nim wiązać...


Dochodze do wniosku że jej jest tak wygodnie, dobra perspektywa, Znajomy do zabawy ,rozmowy,spędzaniua czasu, a jej chłopak do ciągnięcia kasiory. Moze boi się zmian. Może pokazał że zabardzo mu zależy...


 

,,W życiu nie ma porażek, są tylko informacje zwrotne"