witajcie chciałem sie z wami podzielic dzisiejsza akcja:P:)
pierwsze wkoncu zaczełem działac i to dosc odwaznie(przynajmniej wg mnie).
Otóz postanowiłem zrobic cos szalonego. kupiłem roze nie wielki wydatek a chciałem przy tym sprawdzic czy mam jaja. wracajac kupiłem i mowie dam ja kobiecie w takim miejscu gdzie bedzie wiele osob. postanowiłem isc do super marketu:). wziełem czekolade z połki i czas do kasy isc , a tam siedzi atrakcyjna kasjerka. wiadomo w głowie tysiac mysli na minute podejsc czy nie, a jak mnie wysmieje, a co inni powiedza. Zadecydował. przyszła moja kolej po zapłaceniu za kupiona czekolade. Powiedział dziekuje za miła obsługe i wreczyłem kwiata mina kasjerki szok , ale pozniej usmiech i ogolne zadowolenie, oczywiscie zyczyłem miłego dnia:P, ludzie za mna jeszcze w wiekszym szoku, ktos nawet powiedział ze odwazny chłopak:P. Ja urosłem o 100cm emocjonalnie, okazało sie ze strach ma wielkie oczy najgorszy 1 krok.
Uswiadomiły mi to artykuły, Podchodzenie do kobiet nie wiąze sie z gra na smierc czy zycie, podrywanie to zabawa i relaks>)
Kolego gratuluję pierwszy krok jest najtrudniejszy
pierwsze koty za płoty ale przed tobą jeszcze długa droga bo nie wystarczy kupić kobiecie czekoladę pozdrawiam
my643
Nie no... to akurat było moim zdaniem Mega!
Powodzenia i dużo sukcesów
To zapadnij tam do marketu jeszcze raz i zgarnij numer od kasjerki. Gratuluje odwagi:)
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
Na porażkach też można się wyluzować. Kiedyś myślałem że jak mi coś nie pójdzie to dziewczyna w krzyk i po pomoc do kogoś ale chyba jest inaczej, nawet można się śmiać z tego jak będzie naburmuszona.
faktycznie podryw to nic strasznego:)
Najlepsze jest to ze udowodniłem to sam sobie nie komus tylko sobie:P. Jestem Poczatkujacy Najwazniejsze jest nie poddac sie presji oraz swoim głupim przekonaniom. Wiem ze jeszcze długa droga przedemna, ale do kurwy nedzy kiedys tylko potrafiłem narzekac bo mi nie wychodzi , ale z mojej strony nie było zadnych działn liczyłem na to ze ktos mi panne przyprowadzi do łozka. TO był moj bład i oficjalnie do niego sie przyznaje.
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.