
Witam !
To jest mój pierwszy błog , którego pisze przede wszystkim dla siebie , chce za rok przeczytać go i sprawdzić jakie zrobiłem postępy w relacjach z kobietami . Opisze tu moje dotychczasowe przygody z paniami , których nie było zbyt wiele , ale zapewne już niedługo powiększe swój dorobek o wiele ciekawych doświadczeń . A więc zaczne nie od swojej pierwszej dziewczyny , ( bo miałem ją już w drugiej klasie szkoły podstawowej , gdy jeszcze obce mi było uczucie podniety ) lecz od mojej pierwszej miłości w wieku lat 17 . A więc Ewa miała wtedy 16 lat i jest moją sąsiadką , mieszkamy w tej samej miejscowości naprzeciwko siebie . Już od bardzo długiego czasu leciała na mnie i na każdym kroku dawała mi to do zrozumienia , mogłem robić z nią co mi sie podobało . Co chwila pisała do mnie sms typu , co o niej myśle , czy mi sie podoba i czy chce z nią chodzić . Laska co troche mi sie oświadczala a ja ją miałem w dupie . Pewnego dnia powiedziała mojemu najlepszemu kumplowi że jak mnie jakoś nakłoni abym z nią chodził to że ona mu załatwi coś na czym mu wtedy bardzo zależało , i poprosił mnie abym z nią tak tylko chodził i że jak ona mu to załatwi to że z nią zerwe . No i zgodziłem się zrobić to dla niego . Spotykaliśmy sie codziennie , zawsze to ona inicjowała spotkania , a to co miała załatwić kumplowi w 2 tygodnie i miałem z nią zerwać , przedłużyło sie do 3 miesięcy . I nadszedł ten czas w którym już spokojnie mogłem zrywać . Zrobiłem to . Ona oczywiście płacze lamenty jej brat mówił że całą noc ryczała i ja wiem że tak było bo zadzwoniłem do niej i słyszałem że łatwo jej nie było . Więc następnego dnia zgodziłem sie do niej wrócić z litości . Ona jeszcze bardziej wtedy inicjowała spotkania , które prawie zawsze kończyły sie koło 4 rano(seksu z nią nigdy nie uprawialem) gdy musiałem iść szykować się do szkoły . Aż pewnego dnia pokłóciliśmy sie i to ona zerwała . Wtedy już coś poczułem że mi zaczęło zależeć i to ja prosiłem aby mi dała jeszcze jedną szansę . Ona mi nie chciała dać do póki nie zaczołem udawać że nie cierpie z powodu tego rozstania , wtedy już sama mnie prosiła o powrót i że nie może żyć beze mnie . I od tego momentu to mi zaczęło bardziej zależeć , to ja proponowałem spotkania , miliony razy jej mówiłem że ja kocham , ona stawała się coraz to bardziej obojętna a ja coraz to bardziej się starałem . I w końcu zerwała ze mna . Już nie udawałem że mnie to nie boli tylko przepraszałem , prosiłem i chuj wie co jeszcze . Męczylem sie tak chyba ze dwa tygodnie , aż zaczołem szukać porady w internecie . Nie musze chyba pisać gdzie trafiłem
Wtedy dałem sobie z nią spokój i starałem sie zapomnieć o tych 6 miesiącach spędzonych razem . Kolejna dziewczyne miałem jakieś pół roku później . To z nią pierwszy raz uprawialem seks . Nie spotykaliśmy sie wiele razy , ale jak już sie widzieliśmy to całkiem fajnie sie nam spędzało czas . Byliśmy razem przez jakieś 3 miesiące po czym ona zerwała i jej sie nie dziwie bo troche głupot narobilem po pijanemu . Przyjąłem to po męsku jak na tej stronie napisano , powiedziałem ok rozumiem , przeżyliśmy razem fajne chwile , narazie . Od tamtej pory szukała pare razy ze mna kontaktu , ale jej nie odpisywałem i wogóle , więc dała sobie spokój . Z kolejna dziewczyną zaczołem się spotykać 2 tygodnie po poprzednim związku . Nie byliśmy w związku , bo nie chciałem mówiąc jej że wole wolne związki . Ona wiele razy próbowała mnie nakłonić by być razem ale trzymałem przy swoim . I tak spotykałem sie z nią 10 naprawe fajnych miesięcy , które były na moich zasadach i to ja to prawie wszystko kontrolowałem dzięki temu co wyczytałem na tej stronie . I jakieś 2 miesiące temu przestaliśmy sie spotykać i od tamtego momentu zaczołem wiele robić ze swoim życiem . Poprawiłem bardziej pewność siebie . Idąc ulicą zauważam teraz że to kobiety bardziej oglądają sie za mna niż ja za nimi . Z pewną dziewczyną z mojej miejscowości nie zbyt sie lubilismy od zawsze , a teraz nagle zaczęła mi sama mówić że sie zmieniłem i wogóle , sama sie do mnie łasi . Teraz na oku mam pewną dziewczyne , koleżanka mojego kolegi . Poznałem ja jakiś miesiąc temu i widze z jej strony oznaki zainteresowania , i nawet każdy mówi że widzi że na mnie leci , ale ma chłopaka i poczekam , bede cierpliwy aż nadejdzie koniec ich związku i wtedy uderze . Jak coś wyjdzie z tego to opisze to w moim następnym blogu bo mysle że to w jaki sposób ja zainteresowałem jest warte uwagi . A narazie biore sie za siebie i buduje doświadczenie w kontaktach z nieznajomymi kobietami , bo troche to zaniedbałem . I mam nadzieje że za pewien czas bede bogaty w doświadczenia których sam Gracjan by sie nie powstydził . A więc 2012 należy do Mnie !
Odpowiedzi
Historia podobna do mojej .
pon., 2012-01-02 18:14 — SunLightHistoria podobna do mojej
. Powodzenia!
Bardzo dobre podejście - nie
wt., 2012-01-03 13:58 — cameleon337Bardzo dobre podejście - nie ruszać zajętej laski, niestety mój kumpel tej zasady nie przestrzega do końca i coś świruje do mojej, narazie nic z tym nie robie bo to kolega, ale cos czuje że inaczej to zakończymy.
Życze Ci powodzenia w pracy nad sobą!