Przez ostatnich kilka miesięcy nadal mało podejść... Zdecydowanie lepiej mi idzie rozmowa jak ktoś mnie zapozna, a na ulicy to jakoś się ciągle przełamać nie mogę nad czym ubolewam... Spotykałem się z dziewczyną o której pisałem w blogu „pierwsza randka” przez jakiś czas, wiele miłych wspomnień razem zostało. Ale potem czegoś mi w tym związku brakowało, rzadziej się spotykaliśmy więc ona zaczeła poważną rozmowę. Za mało czasu jej poświęcam itp. itd. albo w jedną albo w drugą. Ok rozumiem, widze, że podjełaś już decyzje. Każde poszło w swoją strone. Potem wakacje, kilka mało znaczących epizodów, z jedną M troszke dłużej i bliżej, wspólny wypad nad jezioro na imprezy itp. itd., świetnie tańczyła. Teraz znów jestem w kolejnym związku i tak jakoś zaniedbuje siebie i forum, nie wchodzę, nie czytam, nie rozwijam się więc tak jakby powoli cofam...
Wskazówki ze strony wykorzystywałem głównie na znajomych i nowych koleżankach z pracy. Co ciekawe dzięki temu dostałem awans w pracy. Pracuje tam już kolejny sezon i jakoś nigdy wcześniej mnie nie zauważali, a teraz dostałem taką propozycje:D Trochę pomogłem szczęściu. To mój jak do tej pory największy sukces. Po awansie od razu człowiek szczęśliwszy się czuje i bardziej dowartościowany, szczególnie w dniu wypłaty;P
Tym razem wiedzę tajemną testowałem na koleżankach z biura, kino, negi już coraz lepiej wychodzi z czasem. Bardzo często one same to odwzajemniały, nawet teraz po pewnym czasie jak już tam nie pracuje i gdzieś się przypadkiem spotkamy.
Miałem też kilka śmiesznych sytuacji w trakcie rozmowy np.:
-zimno mi
-chcesz żebym Cie rozgrzał?
-Co?!?!?
-przecież słyszałaś
-hmmm właściwie to możesz mi kawę zrobić
-myślałem raczej o włączeniu grzejnika, co do kawy to teraz twoja kolej
od razu poszła po tą kawusie, a to jej słodkie zdziwienie;)
Jesteśmy we czworo, spacer pewnego jesiennego wieczoru, ja z M i jej znajomi, Ania i Paweł.
A-zimno mi
P-dać ci kurtkę? Ale tylko koszulkę mam pod spodem, ale jeśli ci zimno to masz moja kurtke
M-widzisz on świata poza nią nie widzi i wszystko by dla niej zrobił, a Ty...? ( z wyrzutem tak troche)
ja- nie mam zamiaru się tak poświęcać prawie nie znam Anki;p
Anka mnie później podpuszczała, czy kocham M i takie tam, pytam więc czym jest wg niej miłość, za krótko znam M, żeby o tym mówić, kocham powiem tylko tej jedynej jak będę się oświadczał, a nie po 2 miesiącach znajomości. Powiedziałem jeszcze, że jak ktoś szybko się zakochuje to jeszcze szybciej może się odkochać... Wyłapywała każde słowo i tylko przytakiwała, a potem sama mówiła jak wielu frajerów spotkała którzy zapewniali o swojej miłości, a potem nie wiedzieć czemu uczucie prysło. Było jeszcze coś takiego, przytoczę tu fragment rozmowy:
M-zasłoniłbyś mnie swoim ciałem gdyby ktoś do mnie strzelał? Piotrek by tak zrobił dla Ani... Ale Ty pewnie nie zrobiłbyś tego dla mnie.
Ja-nie wiem, nigdy nie byłem w takiej sytuacji, więc nie będę Ci tego obiecywał. Łatwo byłoby powiedzieć, że tak zrobię wygodnie siedząc na kanapie tak jak teraz, a co innego naprawdę być w takiej sytuacji gdzie są emocje i stres.
Inny fragment rozmowy:
ja-Dlaczego?
X-Bo masz małego
ona często w ten sposób odpowiadała, ale do czasu;)
ja-hmmm nie mam porównania więc nie wiem, ale skoro tak mówisz to pewnie jest prawdą
X-ale przecież wiesz, że to nie prawda, przecież ja tak zawsze mówię
już się zaczyna przytulać;)
ja-wychodzę z założenia, że nie liczy się ilość w tym przypadku wielkość tylko jakość
X-wiesz, lubię cię, jeden jak mu tak powiedziałam dał mi linijkę żebym mierzyła, a ja wtedy jeszcze bardziej się śmiałam z niego, to potem groził, że będzie mnie bił...
Dużo więcej śmiesznych sytuacji miałem, kilka tak przytoczyłem, żeby kiedyś sobie przypomnieć jak będę miał gorszy dzień;) Tymczasem muszę w końcu pozbyć się wymówek i częściej podchodzić do kobiet na ulicy. Z tym mam niestety jeszcze spore problemy.
Odpowiedzi
Tymi excusami sie nie
pon., 2012-01-02 16:02 — SunLightTymi excusami sie nie przejmuj. Czasami nie trzeba lapac kazdej fajnej dziewczyny na ulicy, zeby poznac kogos naprawde wartosciowego. Zawsze mozesz sprobowac zasady 3 sekund
. Pamietaj, czasem patrzymy daleko, a nie zauwazamy fajnych lasek, ktore sa tuz obok 
Nieźle, na prawdę nieźle.
pon., 2012-01-02 18:05 — GarryNieźle, na prawdę nieźle. Widać, że wiesz o co w tym chodzi. Te twoje odbicia są dobre. Bez arogancji i chamstwa, a jednak z pewnością siebie.
Pozdrawiam.
Nieźle, na prawdę nieźle.
pon., 2012-01-02 18:05 — GarryNieźle, na prawdę nieźle. Widać, że wiesz o co w tym chodzi. Te twoje odbicia są dobre. Bez arogancji i chamstwa, a jednak z pewnością siebie.
Pozdrawiam.