Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Poznanie dziewczyny i zignorowanie jej na przyjeciu,

7 posts / 0 new
Ostatni
Rangers
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Zielona Dziura

Dołączył: 2012-01-02
Punkty pomocy: 0
Poznanie dziewczyny i zignorowanie jej na przyjeciu,

Witam,
otóż mam niecodzienny problem. Opowiem w skrócie od początku żeby przybliżyć temat. Mam znajomego, który obraca się w otoczeniu 3 par plus jedna wolna dziewczyna ( przedział wiekowy 22-24 lata ). Wszyscy się dobrze tam znają. 4 miesiące temu miałem propozycje żeby się spotkać i poznać ich wszystkich plus tą dziewczynę ale przemilczałem temat z braku czasu i chęci. Tak do grudnia, po wymianie zdjęć stwierdziłem, że jest atrakcyjna więc się zgodziłem.
Były 2 spotkania, jedno w spokojnym pubie. Lekko poznałem ją bez rewelacji. Dość nie komfortowo było z nią rozmawiać przy tylu nowych osobach. Ogólnie chciałem wszystkich poznać no i dostałem zaproszenie od nich na sylwka. Kwestia formalna za pewne. Uważam, że nie było źle.
Teraz punkt kulminacyjny, domówka sylwester. Ten sam zestaw par plus ona i ja. Wszyscy dziwnie się rozsiedli przy stole ( moja zasługa ), że nawet dość daleko była ode mnie, więc ciężko byłoby rozmawiać swobodnie. Śmichy chichy czas zleciał. Praktycznie nie przemieniłem z nią słowa. Sama także nie rozmawiała ze znajomymi siedziała cicho dziwnie. Tak to jest mój krzywy film, który mam raz na rok po wypiciu i akurat na sylwestra przytrafił się.
Dla mnie osobiście było to tak frajerskie, że sam się z tego śmieje i szczególnie zmarnowania szansy. Ogólnie żal dziewczyny bo widać, że coś chciała, a tu takie zachowanie ignorowania z mej strony. Chciałbym to jakoś reaktywować.

Zastanawiam się czy nie rozegrać tego tak, że proszę znajomego żeby to tak zrobił: pyta się jej czy może dać jej numer mi bo ja chcę. Jak da to już potem się jakoś rozkręci.

Lecz moje pytanie do Was. Czy jest sens brać ten numer ( jeśli będzie chciała dać ) i coś działać. Po takim zachowaniu raczej jestem teraz w jej oczach hm ciężko powiedzieć kim. Proszę o szczere odpowiedzi.

Pozdrawiam i sorry za ten lekko kurewsko długi tekst.

SunLight
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: kobieta
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2012-01-02
Punkty pomocy: 1217

Stary, nr przez znajomego? Co ona o tobie pomysli?
Napewno znow spotkasz sie z nimi w pubie, ona tez bedzie. Wtedy podchodzisz, wyizolujesz ja lekko i wezmiesz ten nr!
Zalezy tez jak ja ignorowales, no chyba nie tak perfidnie, ze mowila do ciebie, a ty odchodziles bez slowa?
Bierzemy sie w garsc i dzialamy Smile

Creasy
Portret użytkownika Creasy
Nieobecny
Wiek: Niedojrzałe dziecko.
Miejscowość: Sierociniec.

Dołączył: 2011-10-13
Punkty pomocy: 114

Na Twoim miejscu to odpuściłbym i przy okazji naszego małego świata "drugi" raport budował.
Chyba że tkwisz w nadziei że jednak się uda , spróbuj najwyżej nie pyknie.

Zajmuję się kryminologią, szukam iluzji, odnajduję prawdę i przechodzę dalej

Rangers
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Zielona Dziura

Dołączył: 2012-01-02
Punkty pomocy: 0

Nie, ogólnie nie gadaliśmy. Bez przesady.
Nie tkwię w żadnej nadziei. Nie zależy mi na niczym.
Po prostu z tego co dowiedziałem się jest to "normalna" dziewczyna, która żyje sobie sama i zajmuję się swoim hobby. Nie skażona przez te całe kurewstwo co stąpa po ziemi. Więc szkoda nie spróbować.

Wiem, że branie przez znajomego numer jest co najwyżej śmieszne. Tylko znowu musiałbym przedzierać się przez te całe towarzystwo i nie mógł sobie spokojnie pogadać. Denerwują mnie takie sytuacje.
Myślę, że nic więcej już sobie nie może pomyśleć, jeśli nie da numeru to bye a jak da to ok. To coś można ugrać.
Tak to widzę,chyba, że mam zły tok myślenia i idę w zła stronę to mnie oświećcie.

Creasy
Portret użytkownika Creasy
Nieobecny
Wiek: Niedojrzałe dziecko.
Miejscowość: Sierociniec.

Dołączył: 2011-10-13
Punkty pomocy: 114

Rangers jakiego ty oświecenia chcesz ? Nie gadałeś laska prawdopodobnie pamięta Cie jako zygającego kota.

A z tym braniem numeru to pyknie lub nie .

Zajmuję się kryminologią, szukam iluzji, odnajduję prawdę i przechodzę dalej

tral12123
Portret użytkownika tral12123
Nieobecny
Wiek: -
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2011-04-13
Punkty pomocy: 104

Oj koleszkoo luzznoo , wychodzisz na czlowieka ktory jest wstydliwy i nie moze sam zalatwic spraw , wiesz co?Powinienes wtedy z nia pogadac i zabrac numer a nie siedziales jak niewiadomo co a teraz myslisz ze wezmiesz nr od kolegi i bedzie wszystko okej?Slabooo... musisz znowu jakos zorganizowac takiego spotkanko i pogadac z nia...

pzdr

Trzymaj sie ramy to sie nie posramy.

Rangers
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Zielona Dziura

Dołączył: 2012-01-02
Punkty pomocy: 0

Dzięki za odpowiedzi. Teraz sobie wszystko uświadomiłem. Myślę, że mnie cała ta sytuacja przerosła za dużo nieznajomych itd. Wyszedłem w sumie na nieśmiałego palanta. Z reguły nie odstawiam czegoś takiego, muszę popracować nad sobą.
No cóż będę musiał zaaranżować spotkanie i zobaczyć do dalej.

Myślałem także, żeby wziąć numer do jednej z jej kumpel z tej imprezy i tak ogólnie pogadać i przy okazji orientacyjnie wypytać co myśli o tej całej sytuacji i czy jest sens dalej coś z tym robić. Myślę, że jako dziewczyna będzie coś wiedzieć.

Co o tym myślicie ? Wydaje mi się, że to nie jest zły pomysł tym bardziej, że to oni chcieli zaaranżować to wszystko.