
Siema.Jak większość użytkowników po sylwestrze tak i ja opiszę swoje przygody bo co nie co się działo ,tym bardziej ,że dawno nie umieszczałem żadnego swojego bloga to dodam jedną ciekawą akcje która miała miejsce wcześniej. Ale do rzeczy.
Byłem umówiony z kumplami w małej miejscowości nad jeziorkiem w domkach, jeden z nich pojechał wcześniej a ja z drugim czekaliśmy na resztę ekipy z czego znałem tylko go i jego laskę (jego dziewczyna niby miała mi załatwić jakąś koleżankę(345) bo chciał mi chyba zrobić ‘’prezent’’ noworoczny i załatwiła ale okazało się ,że ma chłopaka i on jechał jeszcze z nami). Myślę, dobra damy rade, jeszcze inne laski z nami jechały i na pewno w innych domkach też coś się znajdzie. Wsiadamy w pociąg, 1h jazdy naprzeciwko mnie siedzi blondynka (z naszej ekipy) która co chwile na mnie zerka. Olałem i nie zamieniłem z nią ani słowa w pociągu i na miejscu też z nią za dużo nie rozmawiałem ,wolałem podbić socjal i zająć się nią później. Jak tylko chłopak 345 się oddalił podbiłem do niej i zacząłem grę ale jak gościu wyczuł ,że się koło niej kręcę i ,że dużo się śmiejemy zaczął jej dokładnie pilnować. Olałem , myśle co mi tam biorę się za bladnę. Poleciały negi w jej stronę a ,że miałem wypite i chciałem zobaczyć co słychać u moich dobrych kumpli poszedłem do pokoju zadzwonić. Za chwilę patrzę otwierają się drzwi i kto? Blądi. Niby też do kogoś tam dzwoniła. Jak oboje skończyliśmy rozmawiać zbliżyłem się do niej i nawinąłem jakiś banalny temat (miałem trochę wypite a przez to ,że bardzo rzadko pije trochę za dużo sobie dałem pod ogon ale orientacja była ;D od razu mówię ,że blondynka należała do tych co nie trzeba się za bardzo wysilać ;D) dodałem kino i widząc ,że jest zainteresowana myślę ‘Co mi tam. Jak to mówią zawsze jest dobry moment na KC’’ i poszło gładko ,chyba sama na to czekała
. Dobrze nam szło ale wbił się jej kumpel do pokoju i zostawiłem ich. Poszedłem do drugiego domku i w drodze spotkałem kumpla. Mówię memu ,że blondyna łatwa i żeby dał mi klucz. Oczywiście dał go bez oporów bo bardzo dobrze mnie zna i razem zawsze mamy jakieś tematy i przygody z laskami o których sobie opowiadamy i nawzajem doradzamy. Wróciłem tam gdzie blondyna wbiłem się znów do pokoju niby ,że idę zadzwonić ale czekałem aż przyjdzie ;D. I… wchodzi. Myślę jest dobrze , miękka piłka w mą stronę. Porozmawiałem z nią chwilę i zaprowadziłem do domku obok do którego miałem klucz. Nakluczyliśmy się i zaczęło się… Trochę dziwna dziewczyna bo jak uprawialiśmy sex powiedziała ,że i tak wolę 345 , odpowiedziałem ‘’gdyby tak było nie byli byśmy teraz razem’’ , już nic nie mówiła.
Było dobrze ale za chwilę zrobiła się kupa dymu bo grzejnik nam pękł i musiałem ogarnąć sytuacje i poza tym inni zaczeli się dobijać i musieliśmy skończyć (przy okazji gdzieś mi zeszła prezerwatywa i nie mogłem jej znaleźć i sam nie wiem ile bzykałem ją bez gumy ale dzieci z tego nie będzie
). Kumple troche afery zrobili o ten grzejnik ale ,że dobrze się ze wszystkimi dogadywałem to była zwała. Blondyna po akcji miała jakieś swoje filmy (alkohol też pewnie dał się we znaki) i łasiła się do innych z czego miałem beke i całkiem ją zlałem do dzisiaj ;D Chociaż potem z nią chwile rozmawiałem to mówiła ,że lubi dobrą zabawę i nie szuka chłopaka (haha we mnie go na pewno nie znajdzie ;D) ale powiedziała tak chyba bo myślała ,że nie wyjdzie na ‘szmate’ z resztą jak to w jednej piosence śpiewa Słoń ‘’W chuju mam’’. Godzina 00:00 oblatujemy wszystkie domki dookoła i poznaliśmy dwie dziewczyny 123 i 321.
321 dość solidnie wstawiona bo każdego tuliła i mi nie chciała dać spokoju i jej słowo ‘’kochanie’’… Mówię ‘’tak do mnie nie mów nie jesteśmy w związku’’ na co jej inna koleżanka ,że jestem konkretny i podobam jej się (taa ,taa w chuju mam miała chłopaka ;D).
Olewałem 321 bo nie była zbytnio w moim typie i kręciłem do 123 ale tylko chwilę bo musiałem iść do swoich. Potem wyszedłem i patrzę a tam 123 zalana w trupa i sama, to podbiłem i pomogłem jej się ogarnąć na co wyszła 321 ze znajomym i zjebałem ich ,że tak zostawiają koleżankę. Potem już było dobrze i zaprosiłem do domku 321 żeby poznała moich domowników ale zmyli się do drugiej chaty ,zamknęli i nie chcieli otworzyć i musiałem trochę pokrzyczeć ;P Wróciłem z 321 do chatki i wbiłem się do pokoju w którym wcześniej opisywałem akcję KC z blondyną. Zostałem z nią sam w domku i kumpel zalany w trupa którego świeżo co poznałem ale wszyscy się na niego wyjebali to ja go pilnowałem. 321 okazywała duże IOI i chyba liczyła na sporo ,ale nie miałem już gumek a poza tym nie ten typ ,chociaż jak miałem myśl żeby zaryzykować i położyłem jej swoją rękę na cipke to mi ją zabrała, wtedy już podziękowałem i dałem sobie z nią spokój. Rozmawialiśmy do 4 nad ranem , puściłem jej nawet taki tekst ‘’Fajnie ta czasem poleżeć i porozmawiać z nowo poznaną dziewczyną o czym tylko chcesz’’ potwierdzała ale mina jej się trochę zmieniła ;D Potem odprowadziłem ją do jej domku i wróciłem do siebie spać.
Jak mówi przysłowie ‘’Jaki pierwszy krok, taki cały rok’’ więc myślę ,że będzie dobrze ;D Pozdrawiam i wszystkiego dobrzego w nowym roku 
P.S Miałem opisać jedną sytuację. Jadąc do szkoły rano ,zawsze za mną siedzi fajna dziewczyna i akurat raz się złożyło ,że wszędzie było zajęte i usiadłem koło niej i gdzieś na jakimś forum wyczytałem fajny podryw na kartkę ale doszły excusy ale myślę sobie ‘’weź się ogarnij i zobacz chociaż czy to działa’’. 1,2,3 wyciągam zeszyt ,długopis i piszę ‘’zawsze tak milczysz w miejscach publicznych?’’ Podałem jej zeszyt ona uśmiec:
Ona:haha dobre, pierwszy raz ktoś do mnie tak zagadał
Ja:Widocznie jestem wyjątkowy 
Ona: Koleżanki w pracy mi nie uwierzą, aż mi się gorąco zrobiło.
Ogólnie jest starsza i chyba ma dziecko ale to był tylko test od tego czasu z nią nie rozmawiałem bo zawsze siedzi z jakimś znajomym co zaczął nową pracę i jeździ co dziennie tym samym autobusem i nie mam okazji z nią pogadać ale patent działa i polecam
Sory ,że trochę chaotycznie jest napisane ale zmęczenie daje się we znaki a zależało mi żeby napisać jak najszybciej bloga póki pamiętam szczegóły.
Pozdro 