Witam mam taka sprawe jestem z dziewczyną zaznacze ze nie uprawialismy jeszcze seksu ona dziewica ja prawiczek(ona poprostu narazie ma problemy nie drązcie tematu dlaczego jeszcze nie)Noi byłem u niej na sylwestra leżelismy całą noc sami wiadomo mnóstwo buziaków przytulania ale w pewnej chwili zacząłem piescic i całować jej szyje noi co najlepsze ze po jakiś 10 minutach jak to robiłem wydawało mi ze ona normalnie szczytujee, szybkie oddychanie, strasznie mometami zaciskała noogi jak nie odrywałem ust od jej szyji było słychać leciutkiee pojękiwanie i tak praktycznie 2 razy jak sie dobrałem bo była przerwa z 10min. Po drugim razie powiedziałaa ze juuż koniec i tak jakby była troszke speszona ale leżałaa taka na maxa zadowolona.Czy ktoś z was miał taką sytuacje? Czy to możliwe?
czyli cale cialo:D
Czy miała orgazm ? Raczej nie. Zapewne była bardzo podniecona.
` One zawsze wracają `
ucho też działało:] tak samo jak taaam troszkee pod pępkiem zobaczymy nastepnym razem jak bedzie
)
mcbob to co napisał jest istotne, jednak nie zdziała wiele jeśli kobieta nie będzie ciebie miała za pewnego siebie, szanującego ją, szczerego, wartościowego faceta, który wzbudza w niej zaufanie i pociąg seksualny. Jeśli spełnisz te dodatkowe kryteria, wystarczy że się przytulisz potrzesz o nią i ona już będzie bliska orgazmu, nie mówiąc już o przygryzaniu szyi, czy wsadzaniu języka do ucha, bo wtedy będzie widziała wszystkie kolory tęczy!
U kobiety orgazm zaczyna się w głowie
pamiętaj o tym.
..i pamiętaj żałuj tylko tego czego nie zrobiłeś!