Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

__CZY WIESZ, JAK POKONAĆ JEJ OPORY PRZED SEKSEM?__

Portret użytkownika GDP

Witaj!
Wpis przeznaczony jest dla osób, które zainteresowane są seksem z kobietą... Z kobietą, która nie jest tylko jednorazową przygodą

Do napisana tego bloga natchnęła mnie dzisiejsza rozmowa z jednym z użytkowników podrywaj.org. Życzę Ci powodzenia przyjacielu...

Kilka miesięcy temu wspominałem już o tym, jak porządnie rozgrzać kobietę, kiedy już jesteście w łóżku. Domyślam się, że nie kojarzysz tego artykułu, a zatem zapraszam do lektury!

http://www.podrywaj.org/co_%C5%8...

Podobało się? Mniemam, że trochę się podjarałeś w trakcie czytania, tak? Pomyśl zatem co się stanie kiedy zastosujesz to w praktyce na kobiecie...

Wspomniany artykuł był w pewnym sensie wstępem do tego o czym zaraz napiszę. Jednak dziś paradoksalnie cofniemy się o krok wstecz, by potem móc zrobić dwa kroki do przodu.

Wydaje się proste dobrać się do kobiety, kiedy już znajdziecie się u Ciebie, bądź u niej na łóżku, bo w końcu nie trafiliście tam po to żeby napić się herbatki i podyskutować o polityce.

Co zrobić jednak kiedy jej opory przed seksem pojawiają się znacznie wcześniej niż w łóżku, a mianowicie zanim ją do niego poprowadzisz? Sam wiem, ze nie jest to bynajmniej komfortowa sytuacja. Ba! To jest wręcz frustrujące!

Spotykasz się z kobietą już jakiś czas. Pierwsza randka, druga... Liczebnik nie ma tutaj większego znaczenia. Tylko proszę bez skrajności w stylu, co zrobić jeśli po 20 randkach nadal jej nie przeleciałeś. Wtedy prawdopodobnie jej już nie przelecisz, bo niewłaściwie ukierunkowałeś tę relację.

Właśnie na tym się dzisiaj skupię i Ty również powinieneś. Jak uniknąć powyższej sytuacji? Tradycyjnie odpowiedź jest niezwykle prosta...

Zaznaczam, że abstrahuję tutaj od jednonocnych przygód z klubowiczkami

Pierwsze kontakty z kobietami masz już za sobą, więc zapewne napotkałeś na swojej drodze problemy w tychże relacjach. Poderwałeś dziewczynę... Bez znaczenia czy używałeś do tego tej całej wyszydzanej przeze mnie technologii PUA, czy też nie. Zaczynacie się spotykać...
PUA głośno trąbi na temat tego, że masz dążyć do seksu i to w pewnym sensie jest prawdą. Co jednak stanie się w przypadku, kiedy będziesz zmierzał w kierunku seksu zapominając o tym, że kobieta to też człowiek, ufam że inteligentny i emocjonalny. Niestety Twoje podejście w stylu "muszę ją zaliczyć" ona widzi jak na dłoni.Przecież mowa ciała to 93% komunikacji. Ha! Zatem trudno będzie Ci to ukryć przyjacielu. Bardzo trudno...

Jakie są tego konsekwencje? Przykro mi, ale wtedy z dużą dozą prawdopodobieństwa jedyne co zaliczysz, to kolejną nieudaną znajomość.

Przejrzyj na oczy przyjacielu!
Przedstawię to na prostym przykładzie. Do Twych drzwi ktoś puka. Puk! Puk! Otwierasz...
Przed Tobą stoi elegancko ubrany, uśmiechnięty mężczyzna z czarnym neseserkiem i wita Cię z pozornie nieudawanym entuzjazmem. Ma świetną gadkę, rewelacyjną mowę ciała, a intonacja jego głosu sprawia, że słuchasz go niczym fanatyk religijny zapatrzony w swego guru. Przedstawia Ci produkt/usługę którą oferuje. Teraz następuje moment kulminacji. Jeśli uwierzyłeś w jego autentyczność, on prawdopodobnie dobije z Tobą targu. Jeśli natomiast masz wątpliwości, czy to wynikające z wcześniejszych doświadczeń z tego rodzaju marketingiem, czy po prostu jesteś bardzo uważny, a on był jednak w pewnym momencie niespójny, to z pewnością wzbudzi Twoje wahanie co do transakcji. Wahanie momentalnie poprowadzi Twój wyćwiczony umysł do nieufności i podejrzeń, a owy akwizytor jeszcze Ciebie w tym utwierdzi, tracąc tę początkową pewność siebie. Jeśli do tego ma niewielkie doświadczenie, zacznie popełniać coraz więcej błędów...
Finał tej wizyty będzie taki, że zamkniesz mu drzwi przed nosem, a on popadnie we frustrację, że przecież wszystko poszło dobrze i znowu nic sprzedał.
A jednak nie wszystko. Ty wyczułeś, że on chce Ci coś wcisnąć, ponieważ jego spójność i pewność siebie spadły kiedy zacząłeś się wahać. Uśmiech, entuzjazm i pozytywne nastawienie do Twojej osoby okazały się tylko iluzją...

Dostrzegasz pewną analogię?

Tak samo jest z kobietami!
Jeśli Twoje relacje z kobietą zmierzają ku dłuższej znajomości, to zostaniesz poddany próbie spójności jak wyżej opisany elegancki pan. Problem akwizytora polega na tym, że on chce szybko sprzedać swój produkt i pobiec dalej oferować swoje usługi innym. Poza niezbyt częstymi przypadkami, kiedy klient rzeczywiście potrzebuje owego produktu (tak samo jak kobiety, które szukają i potrzebują przygodnego seksu), pozostali klienci chcą mieć pewność, że obdarzając zaufaniem sprzedawcę, nie zostaną perfidnie zmanipulowani i oszukani.

Co to ma do kobiet? Proszę Cię! Naprawdę nie dostrzegasz podobieństwa?

Kobieta, która stworzy sobie pewną linię czasu odnośnie Waszej znajomości, chce mieć 100% pewność, że po seksie nie pobiegniesz dalej oferować swoich usług innym laskom, a ona nie zostanie sama ze swoim skrzywdzonym ego, poszerzając jednocześnie grono zimnych suk na tym świecie.

Jak sobie z tym poradzisz? Poradzisz sobie przyjacielu, jeśli tylko wykażesz się odrobiną inteligencji emocjonalnej. Kobieta musi czuć się w 100% bezpiecznie w tej relacji. Musi czuć, że może Ci zaufać. Musi czuć, że jesteś PRAWDZIWYM MĘŻCZYZNĄ, a nie zwykłym oszustem, amatorem kobiecych szparek...

Łatwo powiedzieć! Lecz jak to zrobić?! - Pomyślałeś.

Otóż zrobić jest tak samo łatwo jak powiedzieć. Na tym etapie, w Twojej głowie powinny się pojawić już pewne skojarzenia, powinieneś zacząć już kojarzyć fakty. Czujesz jak już jak Twój umysł układa kolejne elementy tej życiowej układanki?

Tutaj wracamy do stałego już punktu mojego programu, czyli bycia needy.
Myślisz, że pokazanie kobiecie, że faktycznie zależy Ci na jej bliskim poznaniu jest needy? Pokazanie, że oprócz przedstawienia jej swojego świata, chcesz również by zaprosiła Cię do swojego? Pokazanie, że wiesz czego chcesz, a to czego chcesz, to ona z całą swoją rzeczywistością?

Pokazanie, ze Ci zależy... Kurwa w głowach nam się pojebało od tej frazy! To przełomowy moment na stronie. Nie kojarzę, by ktoś do tej pory stwierdził, że można pokazać że Ci zależy na czymkolwiek, poza własnym bezpiecznym ego.
A owszem można! Czasem nawet trzeba! W przeciwnym razie kobieta, może odfrunąć ostatnim lotem niczym słynny TU-154 i więcej jej nie zobaczysz. Już widzę, Twoją minę. Co on pierdoli?! No cóż, jeśli moje doświadczenie to dla Ciebie pierdolenie, to możesz dalej nie czytać, bo i tak nic z tego nie wyniesiesz.
Zaznaczę, że pokazanie, że Ci zależy tyczy się oczywiście tylko niektórych sytuacji. Niech będzie jasne, że kiedy ona robi Ci push&pull czy jakąś inną gierkę związkową, wtedy oczywiście Twoją jedyną bronią jest dbanie o własny tyłek. W przeciwnym razie zostaniesz zbombardowany niczym Hiroshima w czasie II Wojny Światowej i na długi czas Twój umysł zostanie skażony trującym odpadem w postaci chęci zemsty na kobietach czy jakiegoś innego patologicznego przekonania.

Jeśli dla Ciebie to jest needy, to przykro mi, ale w takim razie bez zmiany przekonań nigdy nie zaznasz głębszego poziomu relacji międzyludzkich niż ewentualne bzyknięcie przypadkowej laski na imprezie, bo z całą resztą, którą chciałbyś poznać bliżej po prostu coś Ci się po drodze spierdoli. Wtedy pozostaje mi tylko odesłanie Cię do tytułu mojego poprzedniego bloga...

Tchnij w siebie trochę normalności przyjacielu! Zapomnij o trzymaniu się sztywno zasad przedstawianych we wszystkich e-bookach o uwodzeniu. Przyznam, że znajomość tych zasad i mnie wiele razy pomogła, jednak moje i Twoje życie nie w każdym calu wygląda tak samo jak życie osób, które te książki napisały. Ich rzeczywistość to zupełnie inna bajka, niż Twoja czy moja... Zatem zajrzyj czasem wgłąb własnego zdrowego rozsądku, zamiast wertować kolejny raz setki stron książek o podrywaniu.

Pozdrawiam i życzę zarówno sukcesów jak i porażek w nadchodzącym roku. Sukcesy wiadomo... każdy chce je osiągać. Porażki natomiast pozwolą Ci dowiedzieć się czegoś więcej na swój temat, jeśli tylko odpowiednio do nich podejdziesz.

GDP

Odpowiedzi

Portret użytkownika R.I.P

Uwielbiam Twoje blogi i

Uwielbiam Twoje blogi i elastyczna postawe jak dobrze umiesz dostosowywac sie do sytuacji fizycznie i psychicznie. Chcialbym osiagnac to co Ty Laughing out loud Ale dam rade Smile

Portret użytkownika GDP

"Chcialbym osiagnac to co Ty

"Chcialbym osiagnac to co Ty Ale dam rade "

Właśnie dlatego piszę swoje blogi przyjacielu Wink

Portret użytkownika Muka

good job.

good job.

Portret użytkownika baudelaire

GDP a co z fuck friends?

GDP a co z fuck friends?

Portret użytkownika GDP

Trafne pytanie. Nie wziąłem

Trafne pytanie. Nie wziąłem tego pod uwagę. Ale czy z fuck friend są opory przed seksem? Przecież to taki czysto fizyczny układ zwykle, gdzie obie strony wiedzą czego chcą od siebie.