Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Co powinienem zrobić? Chodzi o kobiete - skomplikowane :/

15 posts / 0 new
Ostatni
SiN
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Koszalin

Dołączył: 2011-12-30
Punkty pomocy: 0
Co powinienem zrobić? Chodzi o kobiete - skomplikowane :/

Witam wszystkich, cóż mam pewien problem. Z góry przepraszam za formę mojego postu, czuje silne emocje ;X

Jedno ze z samym sobą a drugie z kobieta.
Nie bardzo wiem co powinienem zrobić, dziś rozmawiałem z kolega i mi polecił ten portal dużo czytałem i ciekawie tu piszecie, (na początku wydawało mi sie ze to głupoty ale z artykułu na artykuł zaczynałem to rozumieć)

Co tu dużo gadać przejdę może do sedna sprawy.
Studiuje, poznałem studentkę, jesteśmy na tym samym roku i kierunku. Wszystko idzie raczej dobrze dużo smsow, wiadomości na gg, tematów, na uczelni nieśmiałe uśmiechy, ona mi języczek wystawia, to znów paluszkiem zaczepi gdy mnie mija...

Doszło do przerwy świątecznej wyjechała do domu a mieszka kawałek ode mnie Sad no i wraca (wczoraj przyjechała pociągiem)
i co? Wychodzi z pociągu i widzi mnie... Podchodzę patrzę jej w oczka i mowie ze przepraszam ze sie jej nie posłuchałem (bo miąłem nie przychodzić) i jej daje olbrzymią różę... Oferuje swoja pomoc i biorę ciężkie torby (łoo masakra była myślałem że padnę Laughing out loud) no i tak juz tam dotarliśmy do miejsca jej zatrzymania. (No w miedzy czasie widziałem ze cos nie gra, no uśmiechała sie, była bardzo wdzięczna ale chwilami smutniała a jak sie pytałem o co chodzi to mówiła ze nie potrafi powiedzieć)

I tu był pies pogrzebany! ];]

Godzina 23 czekamy na przystanku i ona nagle do mnie ze przyjeżdża jej EX (mimo tego ze ostatnio go nawyzywała na gg i wgl noo ale dobra) i ja tylko takie oczy (o.O) a ona ze przeprasza ze mnie zraniła, ze ona sama nie wie ze chce sprawdzić itd... (ale NIE tak chamsko sie tłumaczyła tylko tak faktycznie to bardzo naturalnie wyglądało)

Co zrobiłem, hmm no unikałem z nią kontaktu wzrokowego i myślałem... No nic mądrego nie wymyśliłem ;]

podjechał autobus wsiedliśmy ona usiadła a ja miąłem cholerny dylemat czy siadać obok niej czy wgl gdzieś Indze, ale usiadłem naprzeciwko... Tyle ze ona sie teraz bez przerwy na mnie gapiła a ja w okno... (a wcześniej to ja sie na nią ciągle gapiłem)

No i tak jedziemy a ona do mnie ze ona cos czuje ale nie umie tego powiedzieć, ze sie boi i ze zobaczę żebym sie nie łamał i ze niech wygra lepszy... I mnie tak po szturchała w kolanko... ja usiadłem obok niej i mowie ze nic sie nie stało ze jest ok i ze ja juz wiem co zrobię - to o zawsze (czyli odpuszczę no ale bo to ja mam na stukane tych iluzji i kłamstw do głowy ;] )

a ona na to ze mnie prosi żebym tego nie robił ze bd dobrze.. (sobie tylko po myślałem dla kogo? )

Wysiadamy, ona cały czas obserwuje moja reakcje i sie do mnie uśmiecha (a mi akurat juz nie było do śmiechu, czulę sie jak skazany na śmierć) ale udawałem ze jest OK, noo starałem sie...

i potem sie zegnamy na światłach.. Chciałem jej po patrzeć ten jedyny raz ostatni w oczka a ona zdębiała... Sie okazało ze były stal po 2 stronie ulicy ;] ja juz tam improwizacja jak bym był zwykłym przechodniem (i dzida w kierunku monopolowego) i mijam tego gościa... (zapomniałem wspomnieć ze dziewczyna jest trochę ode mnie wyższa) i tak kontem oka na niego spojrzałem... No ja nie wiem co ona w nim widziała ale sprawiał potworne wrażenie... Ok wyższy ode mnie (i niej), włosy blond popierdzielony na "kozaka" (tak na zero po bokach taki grzyb sterczy), Ty no i słyszę a on wyjeżdża z pretensja do niej ze jeszcze czekać musiał (no i w tym stylu teksty) mi tylko szczane opadła ;]

No i idę do monopolowego otwieram drzwi i akurat sie obróciłem i widzę gościu ją tam ostro liże i łapy w ruch... Aż poczułem do niej wstręt ;X wbijam do sklepu ładuje do siaty tyle browaru ile tylko uniosę... płace... On wchodzi i kupuje fajki... ja wychodzę niby to nic takiego...

Ona stoi pod drzwiami jak taka wierna wytresowana su... (ale nie powiem dziewczyna zawsze w porządku była i ma po układane w Glowie tylko z tym to mnie rozwaliła) ide, odwróciłem sie jak byłem daleko... Ona mi na pisała smsa "Oo no i juz wiem.! Ze ty!" i to był jak cios obuchem w tył czaszki... No ok potrafię zrozumieć tamto jakoś ale to mnie rozjeba..... (no bo tu taki impuls może cos czuje do ex potem namiętne przytulanko na moich oczach a potem taki sms - no kur... sory ale to raczej nie było na miejscu) no i to mnie zabolało...

Ogólnie rzecz biorąc dostałem od niej kilka smsow (od wczoraj w nocy do dziś południa) na które długo nie odpisałem...

Pisała mi tak:

************************
1------------------

Oo no i juz wiem.! Ze ty!

2-------------

Napisz jak juz bedziesz

3-----------------

Mam nadzieje ze wszystko wporzadku. Przepraszam Cie.

4------------------

Ale wiem ze dzieki temu moglam doglebnie spostrzec Twoje wartosci i w zobaczyc to wszystko na wlasne oczy.i juz wiem. Ja jestem Tobie wdzieczna z calego serducha

5------------------

Nie chcialam Cie w zaden sposob ranic. Ale tak sie stalo wiec chyba nie zasluguje wcale na Twoja znajomosc.

6------------------

:'(:'(:'(:'(:'(:'(:'(co ja mam teraz zrobic. Wiem ze Ty mi tego nie wybaczysz. Zalezy mi na naszych relacjach!!!:-(hm

7---------------

Sad:-(powiedz cos.prosze

8-----------

Spojrzalam tam i tu i widze serduszko u Ciebie SexySexy:-*i ten Twoj duch.Sexy:-*jestes wspanialy. Teraz wylaczam tel ide do pracki. Caluje

9-------------
Chocbym miala w kamieniolomach to odpracowac,to zrobie co w mej mocy by to naprawic

10-------------

***************************************

A ja jej odpisałem tylko to:

1-----------
Tak, jest ok. Nie przepraszaj, powinienem Ci podziekowac. Dziekuje. I nie pytaj za co bo ja bym nie umial powiedziec a Ty zrozumiec. I nie pisz sms jak wczoraj.

2-------------

Potrzebuje czasu, musze po myslec...
A ten wczorajszy es zrozumialem jakos nie tak i to teraz dziala jak najgorsza trucizna... I jest mi po nim zle ;X

3--------------

Samo Twoje zachowanie potrafilem zrozumiec i nic sie nie stalo, jesli nawet mialem rane to malutka. Ale to:
"Oo no i juz wiem.! Ze ty!" to bylo najgorsze, bo zabrzmialo okropnie ;X napewno to zle zrozumialem ale po tym co widzialem (namietne przytulanie) nie wnikam niechce wnikac, nie chce o tym myslec... To i tak chyba na miejscu nie bylo. A teraz daj mi spokoj. Bo nie jestes swiadoma ze probujac wyjac ten pret tylko powiekszasz rane.. Zostaw nic nie rob

ot i dupa bo teraz nie wiem... Zależy mi na niej, ale jeżeli ona ma problem i nie wie czego chce to ja sie wpieprzać na sile nie będę... (takie jest moje rozumowanie)

W dodatku oni chyba razem teraz mieszkają (no nie wiem i nie wnikam, ich sprawa, w razie czego ona to bd miała na sumieniu nie ja Tongue)

A na gg ma teraz taki opis:
"oo nie oo nie oo nie ooo nie ooo nie oo nie oo nie !!!!!!!!!!!!!!!!!! Monika weź się ogarnij ! !"

No i ja, jakoś tak ni potrafię sie na nią złościć, zawsze każda laske nienawidziłem i niszczyłem za cos takiego a jej nie potrafię. I nie wiem co zrobić.

Kolega mi podsunął motto : "Mniej wyjebane a będzie ci dane" i podał linka tej strony ;]

I teraz mam dylemat, jak Myślec co robić i czy wgl cos robić, może po prostu po czekać i zobaczyć jak sie sytuacja rozwinie. Albo odpuścić. A może walczyć ale po kij?

Wiem tylko jedno ze cos mnie wewnątrz pchało do niej, ze moje myśli ciągle sie biły o nią i o to co mam zrobić i jak (to było do wczoraj) a teraz po tym co sie stało mam pustkę, po prostu pustkę... Nie nienawidzę jej ale poczułem lekka nie chęć, odrazę pewnie przez tego gościa (to jaki jest) ale przecież nie wiem może tylko wydaje sie byc frajerem (w moich oczach bo wy byście go nazwali takim co wie czego chce i jak to osiągnąć) ale wciąż o niej myślę i sie zastanawiam...

Noo to po 1 dziękuje tym co doczytali do końca Laughing out loud i co mi powiecie? ;/

Mile widziane różne wersje =) Pozdro!

saubach
Portret użytkownika saubach
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: KRK

Dołączył: 2011-09-03
Punkty pomocy: 154

Wybacz ale nie rozumiem Tej panienki,
ja po takim czymś bym nie chciał jej widzieć,
szukał innej,

Ale wiem co za emocje Tobą prowadzą, nie jest to łatwe bo mam podobną sytuację teraz.
dlatego szczerzę współczuje,

Poczekajmy na wypowiedzi trochę bardziej zaawansowanych

Powodzenia

Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,

saubach
Portret użytkownika saubach
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: KRK

Dołączył: 2011-09-03
Punkty pomocy: 154

O i to jest dobra odpowiedz na tego posta.. Smile zick pozdrawiam i plusuje Smile

Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,

Inquisitor
Portret użytkownika Inquisitor
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2010-11-27
Punkty pomocy: 117

Ja to widzę inaczej. Dziewczyna może mieć wyjątkowo poukładane w głowie i sama, logicznie rozumując, widzi, że jesteś lepszym "materiałem" na faceta, szczególnie na długodystansowy związek.

Problem w tym, że dajesz jej za mało emocji i ona czuje, że to nie jest do końca to - dlatego szuka, sprawdza. Ogarnij temat, poczytaj jak rozkochać w sobie dziewczynę i działaj. Jenak pamiętaj, Twoja zmiana nie może być zbyt gwałtowna, przede wszystkim popracuj nad pewnością siebie. Dodaj do tego trochę tajemniczości, więcej niepewności... np może Ci się "zepsuć" telefon na kilka dni po udanym spotkaniu. Zrezygnuj z opisów na gg. I powinna być już Twoja;)

SiN
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Koszalin

Dołączył: 2011-12-30
Punkty pomocy: 0

=))

Tak czytam ten portal i czytam i fajnie tu wszystko jest napisane Smile

Hmm, mądrze mówicie, wiecie ogólnie im więcej mi dróg pokażecie tym lepiej.

Ja od dawna laski nie miałem, unikałem kobiet i wszystkie spławiałem... Aż do teraz, przez ten czas dużo zapomniałem, bo kiedyś mogłem miec każdą jaką chciałem ale te czasy dawno minęły i straciłem pewność siebie, wiedzę o kobietach i umiejętności... Dlatego teraz mam ciężko, w dodatku zależy mi na niej bo ma "to coś"...

Radźcie mi radźcie, bo tego mi potrzeba.

Widzicie, to że tu pisze i w jaki sposób oznacza że naprawdę jestem mocno zdesperowany :/

Należy zaktualizować nieco sytuacje, bo dziś rano dodała do opisu na gg "[< B]" czyli wygląda on tak:
"oo nie oo nie oo nie ooo nie ooo nie oo nie oo nie !!!!!!!!!!!!!!!!!! Monika weż się ogarnij ! ! [< B] "

Czyli ona ewidentnie chce żebym ja zobaczył ten opis, bo jest niezwykle obszerny i chce żebym zobaczył to ["< B"] bo to ja jej ten motyw podsunąłem. (takie serduszko z mojego imienia Tongue - musiałem dac w [] bo inaczej mi posta ucinało Tongue)

Hmm, nie odzywam się do niej od 24h, dostałem smsa "Czesc.co u Ciebie?" i teraz pytanie, czy milczeć czy odpisać... Nie chce zjebać (bo mi zależy), zastanawiam się więc czy jeśli nie odpiszę to czy ona nie pomyśli że ja już mam na nią totalnie wyjebane.

Druga sprawa że gdzieś tu widziałem komentarz że laski wolą "złych" facetów czyli takich którzy je nie szanują, no są negatywnie twardzi... (no wiecie o co mi chodzi) Ja nigdy nie potrafiłem być taki dla kobiet :/ A ten mój "rywal" ewidentnie taki jest...

Jakie macie propozycje, rady, doświadczenia?
Ratujta chłopy Laughing out loud

PS. Zastanawiałem się też czy się nie odzywać aż do wtedy gdy mnie zobaczy na uczelni ale nie jestem pewien czy to jest słuszne (może powinienem jej dac leciutki sygnał że jest jakoś tak że jeszcze nie wszystko stracone), a może jej napisać żeby się zastanowiła poważnie i że ja też muszę, albo od razu że jak chce to niech pokaże że jej zależy (ale to myślałem żeby później tak dać jej do zrozumienia) hmmm... Usunąć wszelkie opisy z GG? ;P

No nic, wracam do studiowania lewej strony ;]
No i już mi nie ucina postu, znalazłem przyczynę Laughing out loud

A i jeszcze jedna sprawa, bardzo ważna o której kolega tu wspomniał, postawić jej jasno że albo ja albo on? Teraz czy za jakiś czas to zrobić? No bo to faktycznei kluczowe Smile

chmiel
Portret użytkownika chmiel
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-08-13
Punkty pomocy: 429

Po pierwsze ona doskonale wie co robi, jej emocjonalne rozterki to jej gra. Manipuluje Tobą bo doskonale wie, że jesteś bardzo uczuciowym facetem.

Wygląda na to że robi z Ciebie plastra. Mogę się założyć, że jak już znudzi się byłym to przyleci do Ciebie i pokaże się jako dziewczyna, która została skrzywdzona ale dzięki Tobie wile zrozumiała i bardzo jej na Tobie zależy. Pamiętaj tylko że teraz inny dyma ją zamiast Ciebie.

"ona do mnie ze ona cos czuje ale nie umie tego powiedzieć, ze sie boi i ze zobaczę żebym sie nie łamał i ze niech wygra lepszy"
Po tym tekście powiedziałbym jej że nie biorę udziału w konkursach albo chce być ze mną albo nie chce być ze mną, jeżeli porównuje mnie z innym to ja to pierdole. Na najbliższym przystanku buziak i wysiadam.
Raz, że laska wie, że nie z Tobą te numery. Dwa, że dałoby jej do myślenia.

Zwróć jeszcze uwagę na to dlaczego czujesz niesmak. Dlatego że spotkała się z byłym? Dlatego że się całowali na Twoich oczach? A może dlatego że gościu robił z nią co chciał?
Nie jesteście razem. Może robić co chce, z kim chce. Gościu ma jaja, wie i bierze co chce, a jej się to podoba. Nie widzę w tym jej winy. Każda kobieta chce stanowczego faceta. Nie wyglądasz na takiego, ona o tym wie, więc wszytko odbywa się Twoim kosztem.

Pomyśl czy jesteś w stanie prowadzić kobietę i dać jej emocje, których pragnie. Czy może cały czas pozwalasz sobą manipulować, pozwalasz narzucać sobie jej zdanie, cały czas dostosowujesz się do jej zasad gry. Latasz za nią jak piesek, robisz głupoty żeby być z nią jak najdłużej, pozwalasz się szmacić żeby "ostatni raz spojrzeć jej w oczka". Koniec chłopie! Przede wszystkim musisz zrozumieć że to jest Twoja gra, to Ty narzucasz zasady, i to Ty przez cały czas prowadzisz kobietę. Szanuj swoje zasady i oczekuj tego od kobiety a wszytko będzie w porządku.

Matafix
Portret użytkownika Matafix
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2011-02-03
Punkty pomocy: 35

O w mordę .... Z otwartą paszczą to czytałem ;D Chłopieee
Rozumiem że targaj tobą uczucia , też bym się niefajnie czuł gdyby laska z którą kręcę przelizała się na moich oczach ... do tego z EX . Ale uwierz ,,emocje to zły doradca '' Zwłaszcza w sprawach z kobietami ...

Po pierwsze , jak zobaczyłeś tego gościa trza było do niego podejść przywitać się przedstawić ( wszystko pogodnie i z uśmiechem, na ustach ) - coś w stylu jak mówi zick ... Pokazał byś pewność siebie przede wszystkim , a do tego ten gość mógłby poczuć się zazdrosny ;DDD.

2 Sprawa . To to że nie potrzebnie w wręcz błędnie pokazujesz jej , jak to ci źle i niedobrze , że ci zależy ...Jeśli pokażesz dziewczynie że w jakimś tam stopniu ci zależy to już poniekąd jesteś u niej spalony , bo zobaczy
że może cię mieć na zawołanie ... A to błąd bo tracisz na atrakcyjności (Atrakcyjny faceta to facet po części
niedostępny )

3 piszesz że ---,, No i ja, jakoś tak ni potrafię sie na nią złościć, zawsze każda laske nienawidziłem i niszczyłem za cos takiego a jej nie potrafię. I nie wiem co zrobić.''
NIENAWIDZIŁEŚ ?!?! NISZCZYŁEŚ ?!?! Nie wnikam w to głębiej ... ;/ ale sugeruję żebyś ogarnął tematykę strony ;D

A wracając do twojego problemu .... Wrzuć na luz to najważniejsze , laska sprawdzała ciebie więc ty sprawdż też ją ;D , Umów się z nią na laycie bez spin , o tak po prostu pogadać (oczywiście dotyk i emocje ) a potem zastosuj chłodnik i patrz co dalej ;D , jeśli będzie okazywać zainteresowanie to nic straconego ale uważaj żeby nie zostać plastrem . Podziel się z nami swoimi przemyśleniami na forum . I przede wszystkim Nie zwracaj uwagi na jej opisy na gg czy jakieś tam pierdoły jeśli nawet mieszka z tym kolesiem to spoko ,,piernij na to '' Przecież nie jesteście razem Wink

I zajmij się lewą <<<<<<

To co dla ciebie jest sufitem , dla mnie jest podłogą ...

Kampro
Portret użytkownika Kampro
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: CK

Dołączył: 2010-05-14
Punkty pomocy: 124

Według mnie nie zadziałałeś źle. Pokazałeś, że nie jest Ci obojętna. Pokazałeś też, że emocje nie są jedynym bodźcem, jakim kierujesz się w życiu i potrafisz im się postawić. Ile ja bym dał żeby naturalnie mieć taką umiejętność i nie potrzebować twardych zasad, żeby się nie zeszmacić. Co mogę poradzić? Zapoznaj się z lewą stroną - cudów tam nie znajdziesz, ale na pewno poszerzy to twoje horyzonty. A odnośnie samej sytuacji to ostudź trochę relacje. Sprowadź ją do rangi koleżanki i zobacz czy rzeczywiście tak wiele jest skłonna zrobić aby odzyskać twoje względy. Słowa przychodzą łatwo, oceniaj wartość na podstawie czynów.

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Ale pierdolicie chlopakowi. Jedynie Kejsztyn sensownie i Zick napisali. Autorze, panna Ci sie caluje na Twoich oczach z eksem, a Ty masz dylemat co poczac? A jakbys Ty wpakowal malego na oczach tejze niuni innej pannie a potem powiedzial: sorry, teraz juz wiem ze to Ty, to co Ona by zrobila? Teraz Ci pisze smsy, a Ty jeszcze masz dylemat? Masz jaja, to Jej powiedz: dziekuje Ci za nasze chwile, ale nie wyobrazam sobie byc z kims, kto nie potrafi mnie szanowac. I Jej kurwa nie tlumacz przed soba ze taka niewinna i nie wiedziala co i jak. Zachowala sie jak tania kurewka i powinna to wiedziec. I tyle w temacie. Masz tyle fajnych kobiet na swiecie, a Ty nie wiesz co robic?

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

SiN
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Koszalin

Dołączył: 2011-12-30
Punkty pomocy: 0

No więc opowiem co zaszło w sylwestra... Dziwne, chytre i przebiegłe, nie no może troszkę Wink

No więc do niej milczałem od "wtedy"... Ona do mnie smsy, opisy na gg, wiadomości a ja twardo nic...

NA sylwka miałem chlać w domu ale mnie ta stronka kuresko podbudowała i przypomniała czego jestem warty i co mogę, spotkałem się ze znajomymi i w planach było po siedzieć po imprezować, potem na miasto po świrować pawiana na mieście i się "dowartościować" jeszcze bardziej w boju ;P

Już siedze z kumplami w aucie i jedziemy do nich, dostaje 2 smsy...

1 ze ona na mnie czeka i załuje... Nie specjalnie mnie to ruszyło pomyślałem że pewnie ją skrzywdził i teraz potrzebuje sie wyleczyc... Ale za chwilke dostalem smsa w ktorym mi juz dziewczyna pisze ze jest z nia zle, ze wie i czuje ze to ja, ze zaluje i sie otwiera i mowi co czuje itd...

(pomyślałem po waszemu nic tylko test albo gierka... ale z 2 strony postanowiłem się wyciszyć i zobaczyć co mi serce podpowie... Ono mi podpowiedziało ze choć na chwile muszę ja zobaczyć i jak to jest naprawdę...) Wpadam do niej ale nikt nie otwiera myślę nicc kurwa mać... wystawiła mnie...

Ale potem włączyła telefon i mi napisała życzonka i znowu skrucha... i ze byla w domku tylko ze wyszła za późno.

Umówiłem sie z nia że do niej zajrzę troszkę później... Kumple mnie podrzucili... Otworzyła mi, wpuściła do środka, zrobiła herbatę (ale nie mylić z herbatką) i no z oporami ale zaczeliśmy poważnie rozmawiać, cóż szło opornie bo dziewczyna jest ogólnie skryta ale widząc moją reakcję odpowiedziała mi na moje pytanie (myślę że potrzebuję jeszcze troszkę mocniej mi zaufać) no i tak się dziwnie czułem... przyznam że po przeczytaniu tej strony zmieniłem troche podejście do kobiet i mi to zblokowało emocje, serce, miłość wgl zjebało mnie to ale nie tylko bo też ten incydent z nią... (myślę że teraz i ja potrzebuję ją przetestować ale delikatnie i potem sie otworzę)

Cóż cały czas myślałem nad tym co mi pisaliście i co tu wyczytałem... Ale postanowiłem też dać jej to czego kobiety potrzebują... I tak bardziej na luzie... się do niej zbliżyłem troszeczkę...

"emocje i dotyk" ;]

Atmosfera się rozluźniła, to i ja zacząłem być trochę swobodniejszy... Dotyk po ręce, patrzenie w oczy, chwile ciszy, potem to już był dotyk po brzuszku, przytulanie, głaskanie a potem to już całowanie... Z początku trochę drętwo mi to chyba wychodziło ale potem się dziewczyna wkręciła Laughing out loud Tongue

To tak w skrócie ;] jestem ciekawy co mi napiszecie Laughing out loud

Dodam tylko że jak do niej wpadłem o 2 to mnie wypuściła z trudem coś koło 8 ;P

I się czuje jakos tak inaczej, lepiej, kurwa no po prostu inaczej.. Laughing out loud

Zara mnie pewnie zbesztacie ale dawać, ogień kurwa, i te dobre komenty i te złe, jedziecie, walicie a ja to wszystko biorę na klatę Laughing out loud

No więc jak to oceniacie? Co byście dalej zrobili?

Pieprzony_Ksiaze
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kujawsko - Pomorskie

Dołączył: 2011-10-30
Punkty pomocy: 23

Ja nie robiłbym dalej nic.

Raz się rozkleiła a Ty od przyleciałeś, no ale ok - spoko, było miło.
Teraz to ona musi się postarać. Dalej bądź niedostępny. Odwaliła Ci koktajl emocjonalno-testowy i teraz ot tak będzie ok?
Jesteś cały happy teraz ale uważaj bo to Cie może zgubić, opuszczasz gardę stary. Ona za niedługo znowu będzie niezdecydowana i będzie napierdalać opisami na gg i smsami.

A co z tym jej facetem? Pilnuj się bo on ciągle jest "w tle". Raz się spotkają on weźmie to co mu się należy, ona ulegnie i koniec Twojej sielanki.

1. Staraj się być sobą.
2. Jeżeli coś robisz, rób to szczerze. Nie chcesz robić? Nie rób.
3. Nie panikuj.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

zasadnicze pytanie: co zrobisz teraz? Jak masz zamiar zachowywać się wobec niej?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"