Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Inne plany, co robić?

6 posts / 0 new
Ostatni
Ragazzino
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-13
Punkty pomocy: 1
Inne plany, co robić?

Witam Panowie jestem z panną prawie dwa lata mamy po 22lata studiujemy we Wrocławiu i mamy różne plany na przyszłość… zastanawiam się czy to wszystko ma sens i czy tak naprawdę teraz tracimy oboje czas i powinienem podjąć męską decyzje i zakończyć ten związek… spójrzcie na to chłodnym okiem i oceńcie naszą sytuację.
Moje plany to skończyć studia-zostało mi jeszcze półtora roku w między czasie znaleźć pracę i popracować tak do 30(ale jak wyjdzie to nie wiem) złapać doświadczenia i wrócic do mojego rodzinnego miasta oddalonego o 100km gdzie Ojciec ma firme która fajnie się rozwija naprawdę to dobrze wygladą no i oczywiście za tym idą o wiele lepsze pieniądze. Oczywiście father w takiej sytuacji liczy na mnie na moją pomoc zaangażowanie i ze w przyszłości to ja przejmę interes no bo komu ma go oddac. Mi się to wszystko podoba już teraz pomagam mu w miarę moich możliwości. To są moję plany ale jak naprawde wyjdzie-nie wiadomo….
Moja dziewczyna ma już wszystko jasno zaplanowane i wie co będzie robiła. zaczela teraz nowe studia, ma mieszkanie , pracuje w korporacji na stanowisku jak na jej wiek to bardzo wysokim- jest dobra w tym co robi kocha to, będzie awansowała i-nie wyobraża aby móc z tego zrezygnować , wyjechać z wrocławia. Jest silnie związana z mama, rodziną która mieszka 65km do Wrocławia.

widzimy przyszłośc? Jak ja to widzę? Wracamy za kilka lat do mojego miasta rodzinnego gdzie czeka na nas dom i zyjemy na fajnym poziomie. Ona może mi pomagać w pracy lub nie pracować lub dojeżdżać do Wrocławia. Ona się zgadzała bo chce ze mna itd. Ze damy radę. Chociaż temat często powraca jak to bedzię ze tak naprawde nie wiadomo jak bo to się kupy nie trzyma.
Dlatego teraz o tym pisze, a no bo już są wielkie wątpliwości z którymi się w sumie zgadzam i rozumiem. A skąd u niej te wątpliwośći, dowiedziałęm się ze w swieta gadała z jakims gościem i teraz mysli o nim itd. No i oczywiście mętlik w głowie..
Przeraża ją jeżdzenie do Wrocławia, marzy aby tu mieszkac, a niewybraza sobie zrezygnowania z pracy, przeraża ją odległości 165km miedzy miastami bo ona musi często się widziec z mama(silna więż gada codziennie z matka po 3 razy-dramat)
Mimo wszsytko widze ze dzewczynie zalezy na nas, tylko chce chce konkretnych planów a ja troche żyje chwila..
To są wszystko plany, ale jak będzie nie wiadomo…uważam jak facet jest silny to kobieta na koniec świata z nim Pojdzie i zrobi to co będzie chciał.

Co wiecej mam wątpliwości co do związku bo z jednej strony zalezy mi na dziewczynie jak na zadnej , przy niej się najlepiej czuje uwazam ze jest na swój sposób wyjątkowa, poznałem ostatnio sporo kobiet spedziłem z nimi troche czasu i żadna mnie tak nie zaintrygowała, uwiodła, spodobała się…ale z drugiej strony ciągnie mnie do innych (bo ta to moja pierwsza dziewczyna) bo nie jest mi w 100% dobrze bo np. mam o wiele wieksze potrzeby seksualne, nie potrafi mnie zaskoczyc nie jest spontaniczna. Szanujemy się z teściami , mili jesteśmy dla siebie ale jak pomysle sobie ze mam do nich jechac to jest dramat.

Barney1987
Portret użytkownika Barney1987
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2011-06-26
Punkty pomocy: 157

Stary zastanów się czy ty z nią chcesz być bo pod koniec piszesz, że lepszej nie spotkałeś ale nei jest Ci z niadobrze. Pytanie czy jesteś z nią bo boisz się, że rozstając sie z nią nie znajdziesz innej?

Jeśli nie jest Ci z nią dobrze, a myśląc o przyszłości widzisz wiele minusów to muisz pożądnie siąść z dupą (najlepiej przy piwku z kolegą, który nie będzie o tym gadał na lewo i prawo) i przemyśleć sobie czy jesteś naprawdę szczęśliwy.

High five

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

Najwcześniej podejmiesz decyzję za 1,5 roku, z ta się rozejdziesz 8 razy za ten czas Wink Ziomek zamiast tak daleko wybiegać w przyszłość, zajmij się studiami, skończ je i myśl co chcesz dalej w życiu robić. Jeśli dziewczyna będzie ci przeszkadzać w realizacji twoich planów, to się rozstaniecie.

Zresztą podobno Koniec świata Majów ma być, więc co się przejmujesz Wink

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

FunGusto
Portret użytkownika FunGusto
Nieobecny
Wiek: 1982
Miejscowość: .

Dołączył: 2008-08-15
Punkty pomocy: 627

Hm, po pierwsze to musisz się zdystansować do tych planów, bo mówisz, że żyjesz chwilą, ale z drugiej strony opisałeś jak to ma wyglądać już w dość odległej przyszłości. Masz wszystko opisane krok po kroku. Zdecyduj się co dla Ciebie jest najważniejsze.

Skup się na obecnej chwili i zastanów czego dokładnie chcesz.

Temat związku poruszyłem w tym blogu: http://www.podrywaj.org/zwi%C4%8...

U mnie się wszystko sprawdza. Nie mówię, byś w 100% naśladował, ale może coś Cię tam natchnie.

Pozdrawiam

Wszystko w porządku Wink

Ragazzino
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-13
Punkty pomocy: 1

Jestem z Kobietą, która bardzo poważnie traktuje ten związek. I co jakis czas powraca temat planów, bo ona uwielbia planować najlepiej juz slub dzieci itp, cały czas pytanie to kiedy sie oswiadczysz bo to juz poźno.Po prostu smiechu warte bo ona chce wiedziec jak to bedzie jak my to pogodzimy. w Pracy ma kolezanki starsze od siebie ktore własnie sa na etapie wychodzenia za mąz i sama sie w to wkreca. Chyba muszę to olać i sie nie przejmować ale to gadanie strasznie męczy.echh

FunGusto
Portret użytkownika FunGusto
Nieobecny
Wiek: 1982
Miejscowość: .

Dołączył: 2008-08-15
Punkty pomocy: 627

No widzisz. Wszystko zależy od tego czy chcesz z nią być czy nie. Jak coś Ci nie pasuje to bądź z nią szczery, bo inaczej można się wjebać w jakieś dziwne zależności.

Zdystansuj się do tego co ona mówi, słuchaj jej, ale nie potwierdzaj. Kobiety lubią gadać, ja to mówię "zobaczymy", "rozumiem", "jest dobrze tak, jak jest". Choć Ty możesz być na innym etapie. Myślę, że jesteś w takiej sytuacji, bo w jakiś sposób wyraziłeś na to wszystko zgodę i dałeś się zdominować. Musisz przejąć kontrolę.

Wszystko w porządku Wink