Witam.
Jestem z dziewczyną jakieś pół roku,przez ten czas było fajnie.Podchodziliśmy oboje do życia z dystansem.
Wspólne imprezy co tydzien itd. Oboje twierdziliśmy że nie chcemy sie bawić w miłość. Tylko ona żeby się nie przywiązać ogranicza kontakt 1-2 w tygodniu.Mówi że nie chce się przywiązywać za bardzo bo ją zranie.Niby chce seksu a jak proponuje,coś próbuje to zmienia zdanie.Jest strasznie przebigła i umie manipulować facetem.Gdyby nie moja wiedza było by ze mna słabo
No ale moje wszystkie chwyty się wyczerpały i nie wiem co robić.Myślę że seks poprawiłby nasze kontakty i więź emocjonalna.Aha mamy po 19 lat i raczej nie jest dziewicą choć pewności nie mam.
A więc co robić? Mianowicie jak sprowadzic do seksu? Bo myślę że to wszystko zmieni.Chyba że inne macie porpozycje.
z góry dzięki za rady pzdr ^^
Skoro uważasz że podstawy po lewej stronie masz za sobą, to spoko, przejdź niżej:
Podstawy
Przekonania
Sex - zajrzyj tu!
Tam powinieneś znaleźć odpowiedzi na swoje pytania.
Ja odkąd pamiętam nakręcam kobiety na seks, mówiąc obniżonym tonem głosu, co bym im robił... a jeśli mnie stopuje, to mówię coś w stylu " ok, masz racje, nie powinienem mówić Ci jak bym doprowadzał Cię swoimi ustami do szaleństwa... " możesz to również inaczej sformułować, u mnie zawsze działało