Czesc sluchajcie jest to nawiazanie do mojego poprzedniego wpisu http://www.podrywaj.org/zjebalem.... Otoz jak mowilem z tej imprezy wyszedlem z ta laska po pijanemu i urwal mi sie film, ale gadalem z kumplem dzis, ktory mi powiedzial, ze ta laska mowila mu, ze jak szlismy to chcialem ja pocalowac i przy okazji to sie wywalilem. I stad teraz moje watpliwosci , moze ona teraz sie nie odzywa, bo sie lekko skompromitowalem. Jak sadzicie?
Nie bardzo rozumiem co Cie obchodzi co sobie panna pomyslala. Masz jaja? To nir rozkminiaj co jakas panna sobie mysli.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
nie chodzi mi co sobie o mnie pomyslala. Tylko o to ze skoro ja chcialem ja pocalowac a ona mnie olala, no to ze to ja jestem needy(chyba tak to sie nazywa) i ze ja na nia lece. Wiec moze teraz lepiej byloby ja poolewac?
needy to jest ten ktory pieskuje a nie chce całować
.Tym że chciałeś ja pocałować uświadomiłeś jej tylko że nie moze Cię zaszufladkować jako przyjaciela. nie rozumiem Twojego myslenia -lecisz na nia , wiec lepiej bedzie ja poolewac?
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
No wiesz ze niby jak ona sie nie chce calowac to jej strata, znajde inna.Czyli ogolnie sadzisz ze to ze bylem pijany nie ma zadnego wplywu i spokojnie moge do niej zadzwonic i sie gdzies umowic?
No dobra szczerze ? Co byś sądził o lasce, która jest na tyle pijana, że już się potyka... ? Ja np. nie całuję się z takimi dziewczynami, bo jaką masz pewność, że przed chwilą nie puszczała pawia ?
Stary wiem ze to nie jest najlepsza sytuacja, ale mi bardziej chodzi o to jaki to ma wplyw na podryw, czy to tak spierdala sprawe ze nic juz z tego czy jednak az tak duzego wplywu na to nie ma. Poza tym moze jestem szowinista ale jest roznica dla mnie miedzy pijana laska a pijanym kolesiem
aa chyba że tak xD To na luzie da się to odwrócić, tylko potrzebujesz spotkania, gorsze rzeczy się robiło ;D Niech wpadnie w Twoją ramę dot. imprez, wymyśl coś dobrego
A jakies podpowiedzi do tego czegos dobrego co mam wymysli. Bo nie bardzo wiem w jakim stylu to ma byc, ma zbijac jej przekonanie ze mi sie podoba? Sam nie wiem bo jeszcze podrywu po pijaku nie probowalem, wiec bylbym wdzieczny o jakies szczegolowe bardziej rady
Myślę, że tym to jej z pewnością za bardzo nie zaimponowałeś... Ktoś nawet kiedyś już na tym forum napisał pewny w moim przekonaniu niezwykle wartościowy komentarz odnośnie picia i podrywania. Otóż przekaz był mniej więcej taki: Podrywasz, to nie pij, albo pij tylko ROZSĄDNIE. Mnie te słowa wówczas jak je przeczytałem bardzo trafiły i nawet wprowadziłem do swojego światopoglądu pewną zasadę z tym związaną, Tobie także to doradzam...
Pozdrawiam
Doświadczenie - nazwa jaką nadajemy naszym błędom - Oscar Wilde
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem - Oscar Wilde
Ok panowie wy mi chcecie powiedziec ze to co zrobilem jest hujowe i ja to rozumiem, akceptuje, wyciagnalem wniosku i juz nie powtorze. Ale w tym wpisie to chodzi mi o to jak to nadrobic. Poza tym dzien po tej imprezie do niej zadzwonilem, a ona powiedziala ze bylo spoko. I od razu jak sie rozlaczylem wyslala mi smsa ze opowie mi o tym przy najblizszej okazji. Czy wg was to nie jest oznaka zainteresowania i dowod ze sprawa nie jest zjebana?
Skoro z Tb jeszcze gada i chce sie spotkac to raczej nie inaczej jestes na dobrej drodze, a co do ramy, tu chodzi o to, ze musisz jej przedstawic swoj światopogląd na temat imprez, "uwielbiam dobre imprezy, najbardziej te z laserami, ostatnio często moi znajomi wykorzystują moją słabość do kamikadze, mam trochę słaby łeb, a oni lubią widzieć mnie w tym stanie po, zawsze przeżywamy śmieszne przygody jak jestem pod wpływem, ale niestety później mało z tego pamiętam, ogólnie to nie lubię alkoholu, a Ty ?" to jest tylko przykład, w Twoim przypadku wymyśliłbym coś lepszego ;D
no gada i nie gada sam nie wiem. Bo z poczatku to napisala do mnie tego smsa, ale jak ja do niej napisalem przed samymi swietami odnosnie ciasta to nic nie odpisala. Wiec juz nie wiem co mam myslec troche, no bo 2 tygodnie sie nie widzielismy i jakby chciala to by wymyslila jakis pretekst zeby napisac chocaizby zyczenia na swieta.
Zainteresowałbym się inną dziewczyną, może na zazdrość ją weź ?
No to zawsze jest dobre wg mnie, tylko sam kurwa nie wiem czy przypadkiem nie wkrecam sobie za duzo, bo wydawalo mi sie ze ona daje mi duzo oznak zainteresowania np rozmawialismy o takiej naszej znajomej (niezlej dupy) i ona do mnie ze chlopak tej dziewczyny do niej startowal a ona go olala. Dla mnie to byl znak ze chce zrobic na mnie wrazenie, ale skoro by chciala to po co teraz te 2 tygodnie bez odzewu z jej strony. Moze po prostu sam sobie za duzo nawkrecalem do lba, coz zawsze zostaja pozostale fajne dupy z wydzialu