
Środa, środek dnia słoneczny i wietrzny jak zwykle. Dostaje smska, czytam:
Gotowy?
Dzwonie,
Cześć wysłałaś mi smsa, Wybacz nie pamiętam kim jesteś, trochę ostatnio miałem na głowie.
No no ładnie tak??, zawiodłam się.
Hey, żartowałem już się zdążyłaś załamać? Az tak cie pociągam ?
Taa ładne mi tu żarty stroisz, to masz czas wyjść?
Czas oku-rat mam, ale obiecasz ze mnie nie uwiedziesz?
Hihi, obiecuje ja już będę wychodziła.
Czekaj podjadę po ciebie, nie mam zamiaru czekać bo i czas ograniczony.
A na co?
Czas? To tajemnica jak się dzisiaj postarasz to może ci powiem ;].
Ok to czekam.
Będę za 10 minut.
Papa.
Wsiadam w samochód, razem ze mną mój owczarek Baltazar(Ta wiem dziwne imię ale mu pasuje ;])
Podjeżdżamy, wow ale masz niedźwiedzia z tylu nie zje mojego pieska
?
Niee to Baltazar, posłuszny tylko mnie a wiec bądź grzeczna to może cie nie zje 
Taa jasne, dobra jedziemy?
Zachacze tylko o kolegę, muszę mu coś przekazać i jedziemy dalej.
Ok.
Tak jechaliśmy i opwiadalem o tym jak uratowałem z ulicy Baltazara, padły komentarze jaki to ja dobry i kochany ;]
Po około 30 minutach zajechaliśmy na plaże, jedyna w okolicy gdzie można było wprowadzać psy, miałem ze sobą nie zbędne przedmioty do tresury czyli kiełbachę chrupki i ofc rękawice
.
Najpierw daliśmy się psa wyszaleć a potem zacząłem trening. Baltazar posłuszny bardzo z kolei ten drugi go cały czas zaczepiał hehe, zatrzymałem zimna krew i udało mi się go w końcu opanować dając mu kilka kawałków kiełbas.
Tresury nie będę opisywał bo trwała dobre kilka godzin i na końcu już nawet nie miałem siły chodzić hehe.
Nauczył się trzymać nogi i wykonywać podstawowe zadania.
Po tym odwiazlem psy, a sami pojechaliśmy do restauracji, bylem taki głodny ze rypnąłem coś takiego.
Obrazisz się jak coś ci powiem?
Zalezy hihi.
Jestem bardzo głodny a ty wyglądasz bardzo słodko, mogę cie zjeść
?
Niee hihi.
Za-szlem ja od tylu, złapałem za biodra nachyliłem się, i ugryzłem ja leciutko w ucho. Ona się zachwiała i prawie upadla ale ja w ostatniej chwili złapałem.
Cos nie tak?
To było takie mmm.
Nie to tylko ja hehe, dobra siadamy bo nie chce cie jeszcze stracić ;]
Gadaliśmy jakieś 15 minut przyszło jedzenie, zjedliśmy wypiliśmy wino.
Dobra zjedliśmy, a teraz zapłać i możemy iść do mnie ;]
Dlaczego ja?
Sknera, ja ci psa wychowałem a ty nawet mi obiadu nie postawisz?
No dobra, ty pięknisiu.
Pojechaliśmy do mnie, psa wyrzuciłem na balkon hehe.
Usiedliśmy na kanapie, włączyłem tv i tak gadaliśmy, na rożne tematy w końcu o sexie.
Na początku miałem trochę problemy bo zaczęła się krepować, przysunąłem się do niej, ona jeszcze bliżej, złapałem jej bark lewa ręka, prawa za szyje, powoli się zbliżała już prawie mieliśmy się całować kiedy się odchyliłem, wstałem i mowie miałaś mnie nie uwieść pamiętasz?
Ale, to ty mnie uwiodłeś nie ja ciebie. Cala czerwona widziałem jak nie mogła się doczekać pocałunku, kazałem jej wstać osiedliśmy na dywanie. Zorbie ci masaż a ty mi powiesz czy jest ok dobra?
Masaż?
Tak praktykuje i chce to na tobie wypróbować, zaczynamy?
Dobra.
Ściągnij bluzeczkę spódniczkę a jak chcesz to resztę tez heh.
Hmm no dobrze skoro prosisz;]
Rozebrała się do bielizny(czarna i seksowna), położyła na sofie, kiedy ja włączyłem muzyczkę i poszedłem po olejek.
Zacząłem masować powoli, naciskając porządnie ale nie za mocno, tak jak nam mówili na praktykach.
Zacząłem od kości ogonowej potem cale plecy, pośladki na początku był lekki opór ale tez boki pod rękoma czyli piersi ;].
Masowałem tak chyba z 20 minut i jedyne co mówiła to świetnie to robisz, mmm aahhh.
Rece mi zaczęły cierpnąc wiec skończyłem i powiedziałem ze może wziasc prysznic, odmówiła po czym powiedziałem:
No skoro nie chcesz to nie, ale na pewno będziesz seksownie wyglądała kiedy olejek pokaże się na twojej spódniczce ;].
Po-szla wiec, wzięła prysznic kiedy ja wpuściłem do domu psa dałem jeść i wyczesałem.
Gdy wyszła, zamówiłem dla niej taksówkę i się pożegnaliśmy.
Kiedy się znowu zobaczymy?
Nie wiem, jak przeznaczenie nas znowu sprowadzi do tego samego miejsca ;]
Może piątek? Skoczymy razem do klubów.
Piątek zajęty dam ci znać, lub przeznaczenie zrobi swoje, dobranoc;]
Odprowadziłem ja na dwór, jako ze padało dałem kurtkę i pojechała.
I tak się skończyła wczorajsza randka z ta dziewczyna, nie zamierzam tego dalej ciągnąc może tylko tak trochę. Mam już dziewczynę a póki mi z nią dobrze będę przy niej hehe Pozdrawiam.
Odpowiedzi
Masz racje, jestem Chamem
czw., 2011-12-22 16:36 — CrissMasz racje, jestem Chamem ciulem i śmieciem ale jeśli mam być szczery to mam na to wyjebane hah ;]
A ja ciebie szanuje za to ze
czw., 2011-12-22 16:30 — CrissA ja ciebie szanuje za to ze mówisz co myślisz, nic mi to nie da z wyjątkiem własnej satysfakcji ;]. Aha i to jest blog a nie spowiedź
Edit/ Skoro wiele osób myśli ze fajne bajki pisze to zatrudnię się w gazecie, pewno niezła kasa mi się posypie za moje zdolności nie?
Napisałem i przemyślałem ze
czw., 2011-12-22 16:41 — CrissNapisałem i przemyślałem ze nie warto sobie wrogów robić. Skoro jednak tak bardzo tego chcesz to przecież cie nie zatrzymam nie?
Ps. Okazałem skruchę i przyznałem winę, czy ciebie stać na to samo
?
Dobra masz racje blueEyed,
czw., 2011-12-22 19:14 — CrissDobra masz racje blueEyed, przepraszam za głupie kłótnie, sam nie wiem na co mi one, może to adrenalina przed tym co mnie czeka? Naprawdę mi przykro.
Faktycznie jakimś fałszem od
pt., 2011-12-23 03:00 — LunejFaktycznie jakimś fałszem od Ciebie podjeżdża, najpierw piszesz, że masz wyjebane co kto myśli, później wdajesz się w kłótnię jednak o to co pomyślał i napisał ktoś inny, później ta akcja z edytowaniem posta, a na koniec przepraszasz i Ci przykro
Nie wiem czy w którymś momencie zacząłeś ironizować czy po prostu coś z Tobą nie tak, ale nie mnie to oceniać. Blog niezależnie od tego czy zmyślony czy nie, jest fajny i mi się podoba, choć Twoje zachowanie w komentarzach już mniej.
Ble ble, mam to gdzieś i
pt., 2011-12-23 10:01 — CrissBle ble, mam to gdzieś i dlatego przepraszam, nie mam ochoty się kłócić a szczególnie kłócić w internecie ;]
Edit// Przez jeden edit post zrobiliście ze mnie fałszerza klamce i dwulicowa świnię dziękuje wam!
Co Wy się go tak kur*a
sob., 2011-12-24 13:12 — 19Majestic94Co Wy się go tak kur*a doczepiliście?
Jaki ma sens w dodawaniu zmyślonych historii, które czytają ludzie, których nigdy nie pozna ? Zazdrościcie mu czy co ?!
Dobry blog Criss.