Mam problem. Chodze do liceum, napisalem na facebooku w tamtym tygodniu do dziewczyny ktora mi sie podoba
Popisalem z nia i na drugi dzien do dzien podszedlem pogadac, w sumie tez nie bylo tragedii. W piatek jakos tak wyszlo ze ja do niej nie napisalem tylko ona napisala do mnie. W sobote pisalem dwa razy ale raczej odpisywala po 5 7 minutach( czyli raczej mnie zlewala) zapomnialem jeszcze dodac ze w piatek zaprosilem ja do kina w niedziele ale nie wiedziala czy sie wyrobi. niestety wyszlo tak ze nie mogla i mi napisala ze nie da rady. Wczoraj nie pisalismy wcale bo nie bylem na kompie wogole. Dzisiaj natomiast stwierdzilem ze w sumie moge isc pogadac i napisalem na jednej lekcji do niej czy nie pogadamy ona powiedziala ze spoko moze przyjsc (tylko ze ona zawsze chodzi z kolezanka no i jakos musze prowadzic rozmowe i z Marta i z jej kolezanka) no i pogadalismy tez w sumie bylo niezle. po przerwie poszlismy na lekcji i na tej lekcji to ona do mnie napisala czy nie przyjde pogadac... no i oczywiscie poszedlem ;p jeszcze jak wychodzilem ze szkoly zauwazylem je i poszedlem sie pozegnac tylko ze jak podchodzilem to sie ze mnie smialy. I teraz mam do was pytanie ? Myslicie ze napisac do niej dzisiaj i probowac sie na jutro z nia umowic?? Watpliwosci mam dlatego ze mnie zlewala w sobote. Mama nadzieje ze pomozecie
Boże ogarnij, maks spotkań na tydzień to 3-4 razy, z tego co wyczytałem to ty spotykasz się z nią 3-4 razy ale dziennie!
Nie bądź needy, wrzuć na luz, daj jej zatęsknić.
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Dobra, przebrnąłem.
Pewnie, że staraj się z nią umówić. Jak będziesz tak z nią non stop pisał to zapomni jak wyglądasz i będzie klapa
Umów się, a reszta jak po lewej.
"jeszcze jak wychodzilem ze szkoly zauwazylem je i poszedlem sie pozegnac tylko ze jak podchodzilem to sie ze mnie smialy."
Skąd wiesz, że z ciebie? Za kobietami nie dojdziesz. Nie zwracaj na to uwagi...
"ale raczej odpisywala po 5 7 minutach( czyli raczej mnie zlewala)"
Powiem tak. Poznałem tam dziewczynę jakąś - wszystko fajnie pięknie, z jej strony cisza , dzień, dwa , trzy , co jest kurde pytam się? - wyszedłem z inicjatywą spotkania , bez żadnego problemu - wniosek? Nigdy nie sugeruj się czymś takim.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.