Panowie , potrzebuje porad , mlodszy brat tak nawywijal , ze wszyscy sie kloca , moi rodzice sa w tej chwili na skraju . Tam jest tak naplatane , ze tego juz sie nie da uratowac , ale staram sie przyjac jakis front postepowania z bratowa .
Moj brat dal sie wkrecic Niuni jakos tak 2 lata temu . Od samego poczatku bylo dziwnie i brat nie chcial sluchac . Bez pracy i mieszkania najpierw zrobil dziecko , bo panna chciala a potem zdecydowal , ze sie pobiera . Bo panna chciala . Laska ma pierwsza grupe inwalidztwa i raz na kilka miesiecy robi wielkie afery wyzywajac moich rodzicow i szantazujac dzieckiem . Na poczatku za WSZYSTKO placili rodzice . Nawet panstwu mlodym mieszkanie kupili , placili za czynsz gaz wode zarcie i bogu ducha winne dziecko . Rodzice raz rozmwiali w restauracji o mieszkaniu . Pech chcial , ze kolezanki panny mlodej tez byli w tej restauracji i wszystko jej powiedzieli . A chodzilo o to , aby nie robic jej wspolwlascicielem mieszkania . Wtedy moja Mama po raz pierwszy uslyszala , ze jest popierdolona . Ot tak prosto w twarz . Te afery sie ciagnely i dalej sie ciagna . Bratowa rozkrecila biznes i ja tez przy tym robilem ale zrobila sie kolejna afera i ta mala smarkula zadzwonila do mnie i zaczela mowic , ze matka jest pierdolnieta . Nie rozmawiam z nia , nie robie zadnych interesow . I mysle .Rodzice zostali odcieci od wnuka , Mama placze , Taty tak wkurwionego jeszcze nie widzialem . Skonczy sie tak , ze rodzice wnuka nie beda widywac a beda placic alimenty .
Teraz zblizaja sie swieta i bratowa bardzo chce sie godzic , ale nawet ja juz nie mam zamiaru , bo za tydzien albo miesiac znowu bedzie Mamie wrzucac . Zarowno brat jak i jego zona oboje klamia sobie i wszystkim do okola . W tym wszystkim jest jeszcze najlepsza kolezanka bratowej , ktora jest intruzem i jatrzy . Przez jakis czas mieszkala z nimi , za darmo bo ma dziecko i nie ma gdzie mieszkac . NIe dalo sie jej przez rok wywalic z mieszkania . W tej chwili kolezanka kombinuje aby znow pomieszkac za darmo i widze , ze rozbija to malzenstwo , wkreca sie na wspolwlascicielke firmy etc . Niestety , widze , ze w hierarchi kolezanka jest wyzej niz maz i umiejetnie manipuluje bratowa .
Teraz pytania :
1. Jak waszym zdaniem postepowac z bratowa ? Ja mysle , ze na zimno , bez okazywania emocji , bo ona wczepia sie w te emocje i niszczy .
2. Jak wypieprzyc kolezanke z tego zwiazku ? Tu nie mam calkiem pomyslu .
Wiem , ze to moze nie jest najlepsze miejsce do tego typu spraw , ale to najlepsze co przyszlo mi do glowy . Z gory dzieki za zainteresowanie i porady . Mam nadzieje , ze to co napisalem ma rece i nogi i nakresla i zarysowuje jakos.
No i wlasnie otrzymalem kolejny telefon pelen manipulacji .
Bratu daj w mordę niech się opamięta, a reszta sama już pójdzie. On jest zmanipulowany i pewnie twierdzi, że jest zakochany na zabój, a tymczasem robi z siebie idiotę i frajera. Jak on reaguje na to, ze jego żona wyzywa jego matkę?
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
"Bratu daj w mordę niech się opamięta" - z tym się zgodzę ale niestety nie ułoży się bo jego brat to sorki za określenie CIOTA bez własnego zdania. Jedyne czego bym pragnął to rozwodu tej dwójki i odebrania praw macierzyńskich tej kobiecie bo podejrzewam że dziecko to tylko dobry argument w każdej sprawie i to nie dziecka przyszłość jest dla niej najważniejsza.
Niestety takie sytuacje się zdarzają a mam przykład u siebie w bloku wręcz prawie identyczny więc miejmy nadzieję tylko że brat nie popadnie w korek i nie pójdzie siedzieć.
Jak dla mnie związek bez przyszłości.
A dla rodziców na pewno musisz być teraz wsparciem żeby między nimi było wszystko w najlepszym.
Pierwsze spotkanie ?? ----> tutaj http://www.podrywaj.org/gdzie_za...
Każde "NIE" zbliża nas do "TAK"
Powiedzialbym , ze wcale nie reaguje .
Skad to znam. Tez mam takiego brata kretyna. Prawda jest taka ze mieszkal w moim rodzinnym domu z laska, ktora byla rasowa zmija. Narobili dlugow i zmajstrowali dzieciaka etc. Moja decyzja byla taka, ze wykopalem ich za drzwi i teraz pasozytuja na jej rodzicach. Bratu niepomagam w zaden sposob bo tylko tak mozna kogos nauczyc rozumu i samodzielnosci. Litujac sie nad kims niewdziecznym dajesz mu reke aby Cie gryzl. Twoja rodzina ma swoje zycie i powinna je pielegnowac. A co do sprawy przyjaciolki bratowej to ja tez bym to olal. Wczesniej czy pozniej zczaja ze sa wykorzystywani i sami sie jej pozbeda. I jeszcze jedno.... jesli brat w koncu oprzytomnieje i przyjdzie prosic o pomoc to wtedy oczywiscie w granicach rozsadku mu ja ofiarujcie.
Czarny rynek-18mm działko-ustaw na balkonie-rozpierdol obydwie.
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Wszyscy PAnowie maja racje . Niestety , brat uzywa glowy juz tylko do jedzenia i picia i niczego pozatym . Nie poznaje chlopaka , jest zupelnie innym czlowiekiem . Dla mnie to tez zwiazek bez przyszlosci , brat dal sobie wejsc na glowe i calkiem stracil honor . Jak tylko powiedzialem bratowej ze powinni sie rozstac dowiedzialem sie ( w skrocie ) ze maja sie rozstac i ja ja bede posuwal . Ojciec ja odseparowal od siebie , ale jest problem z Mama i rodzice sie kloca . Jak ich znam ponad 30 lat pamietam jedna klotnie . Teraz jest ciagla klotnia . Nie mam pojecia w jaki sposob 20 letnia smarkula tak sprytnie manipuluje i wszystkich skloca do okola . Ta sytuacja jest nie do rozwiazania , bo juz nikt nie wie , kto klamie a kto mowi prawde . Mamie zapowiedzialem , ze ma wiecej nie pomagac , Tata to samo mowi . Szkoda mi rodzicow i tego malego Brzdaca , bo on na tym najbardziej ucierpi . I chyba tak jak mowicie - bede sie od tego izolowal a swieta z ta jedza jakos przezyje ... Nie pojete ile moze syfu taka siksa narobic ....
Wydziedziczyć brata, odseparować się od niego, niech poczuje brak rodziny u boku. A jeżeli są problemy z dzieckiem, pozew o odebranie praw rodzicielskich.
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Taaaa.... Żeby jeszcze bardziej się uzależnił i odmóżdzył? Zresztą z wpisu Autora, to i tak wynika, że z niego to już warzywo jest.
Co do dzieciaka, to trzeba mieć GRUBE podstawy (udokumentowane, bo na słowo to można wziąć fajki na krechę u pani Jadzi na osiedlu), żeby sąd odebrał prawa rodzicielskie matce. Jeżeli dzieciak jest najedzony, ubrany, a w domu nie ma przemocy i libacji, to nie wiem jaki sąd przyzna opiekę ojcu, a tym bardziej dziadkom...
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
Cukrzyca i cos tam jeszcze . NIe wiem skad wzieles wiadomosc , ze sie nie da zalozyc biznesu . Da sie . No i wlasnie - co w tym wszystkim robi kolezanka ? Jak dla mnie to jest truten ktory chce sie ustawic na krzywy ryj i nastawia bratowa przeciwko bratu . Czego ja mam zazdroscic ? Ze moj brat jest pizda , zrobil wszystko od dupy strony , dal sie zamotac siksie i sklocaja rodzine ? Nie jestem o nic zadrosny . Sam osiagnelem to co chcialem i sam realizuje swoje cele , jestem zbyt dumny z siebie aby komukolwiek zazdroscic . Oczywiscie masz racje , tam sie nie ma co wpieprzac , szkoda tylko patrzec jak nawet moi rodzice zaczeli sie klocic miedzy soba . Swieta trzeba jakos przejsc , a to mialy byc pierwsze wspolne od wielu lat .
Ps. Bardzo dobrym pomyslem bylo wrzucenie tego tutaj , dzieki
Znielubilem ja , to prawda - po dluzszym czasie ignorowania pewnych faktow . Brat zajmuje sie dzieckiem , ona pracuje . TAm jest duzo roznych chorob i faktycznie ma dziewczyna plakietke inwalidy w samochodzie . Jestem u rodzicow tylko na swieta , mialem zostac na dluzej , ale juz mi sie odechcialo . Powlocze sie po swiecie jeszcze , bo lubie .
Spraw żebyś stal się ich oczkiem w głowie, spraw im taka dumę ze swoja zajebistoscia przykryjesz swoje warzywo, niech cie podziwiają a brat zazdrości. To rozwiązanie.
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Zeby zacisne , nie jestem czlowiekiem klotliwym . Wiesz to malzenstwo to sie wpieprza gdzie tylko moze i trudno tego nie oceniac . Ja lubie swoje zycie , bo robie dokladnie to co i jak chce . Przestane jak mnie w koncu ktos powstrzyma .
A tak wracając do tematyki strony... To kogo kolega-autor tematu chce PODERWAĆ?!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
"Przytul mnie...", "Wybacz mi...", "Urzekła mnie Twoja historia", "Zwyczajni-niezwyczajni"... Poczułem się jak na sesji pani Elżbiety Jaworowicz, czy "cóś"
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Temat zamkniety ;]