Witam
Sprawa polega na tym, że mam na uczelni pewne zajęcia z innymi kierunkami i to już drugi semestr od poczatku studiów. Od początku spodobała mi się pewna dziewczyna, tak samo jak kilka innych ale ostatnio częściej o niej myślę. Problem w tym że nigdy nie radziłem sobie dobrze w kontaktach z kobietami (tak jestem prawiczkiem), chociaż nie sprawiam wrażenia nieudacznika to ktoś kto mnie lepiej zna wie że coś jest ze mną nie tak.
Strach przed porażką, ośmieszeniem spowodował że pokazanie dziewczynie swojego zainteresowania jest dla mnie czymś dziwnym. Lewą stronę mam za sobą, zagadanie do jakichkolwiek dziewczyn w konkretnej sprawie nie jest problemem ale np rozpoczecie luźnej rozmowy np o pogodzie już tak bo zaczynam sobie wmawiac że tak okazuję że mi sie podoba. Wiem że to dla niektórych smieszne i niedorzeczne ale nie miałem nigdy dobrego przykładu. Tak właśnie jest i w tym przypadku, ani razu do niej nie zagadałem, a miałem taką ochotę bo wiele razy się na mnie patrzyła po czym odwracała wzrok. Raczej wszystkie grupy trzymają się razem i nikt nie rozmawia z osobami z innego kierunku.
Teraz gdy odnalazłem tę stronę chciałbym coś zmienic na lepsze. Nie miałem zamiaru niepotrzebnie sie rozpisywac coś nie wyszło.
Myślę o tym czy jeśli zacznę w końcu działac faktycznie nie pomyśli sobie o mnie jak o kimś nieśmiałym kto czekał rok aby zagadac do dziewczyny która mu się podoba bo w końcu widuję ją już dosyc długo.
no moim zdaniem nie powinna nasunąć się jej taka myśl.
Jak dobrze rozegrasz pierwsze spotkanie to nawet nie zdoła o takich rzeczach myśleć.
Pozdrawiam
Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,
pomyśl sobie że niektórzy podrywając udają nieśmiałych specjalnie.
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
Dlaczego? Czy bycie nieśmiałym nie oznacza że jesteś słaby, niepewny siebie? Podobno one tego nie lubią.
nie ważne to taka zabawa za dużo tłumaczenia. Po prostu zagadaj. Równie dobrze może pomyśleć że miałeś dziewczynę przez rok albo nie miałeś ochoty.
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
Witaj !
To że jesteś "prawiczkiem" nie oznacza że jesteś nieudacznikiem . Można znakomicie "podrywać" kobiety , a nigdy z żadną nie uprawiać sexu. Na pewno trochę to utrudnia sprawę ale MOŻNA !!
Za dużo myślisz o tym wszystkim co się stanie jeżeli....
Kiedyś miałem lub nadal mam taki sam problem .
1) Każdą nowo poznawaną kobietę traktujesz jako potencjalny element na dziewczynę itp.Stąd bierze się ten strach , boisz się że stracisz coś czego tak naprawdę nie masz. To duży błąd musisz to zmienić , Musisz rozmawiać z kobietami bardzo bardzo dużo o wszystkim i o niczym i po rozmowie odchodzić bez numeru tel. nawet nie znając ich imion. Dzięki temu zaczniesz traktować kobiety nie jako potencjalne kochanki tylko neutralnie.
2)Po pewnym czasie sam zobaczysz jakie to jest piękne , gdy możesz podejść do każdej dziewczyny do każdej osoby którą mijasz w sklepie w tramwaju , na uczelni i po prostu porozmawiać nawiązać kontakt .
Praca nad sobą jest tutaj najważniejsza , lekcje Gracjana na pewno pomogą (pytanie o godz itp.)
3)A co do tej dziewczyny to musisz z nią porozmawiać , zaczepić w jakikolwiek sposób , zapytaj o korepetycje , żeby Ci coś wytłumaczyła bo nie rozumiesz , zapytaj kiedy kolokwium , czy wie coś o wykładowcy , co inni o nim mówią itd...
I Jeżeli rozmawiasz z kobietami (pytasz o godzinę czy coś)to wybieraj tylko te >HB8 . Bo później będziesz musiał zaczynać wszystko od nowa .
Wiem bo sam tak miałem i nie zlekceważ tego
Pozdrawiam !
"...Kiedy czuję pęd powietrza i w kolejny zakręt składam się..."