Witam,
Zaistniał mały problem z racji że jestem w klasie maturalnej...
Mam na oku dziewczynę którą po prostu znam... ona mnie lubi ja ją też i tyle ale chciał bym czegoś więcej, problem w tym że nie mam czasu na to żeby się z nią spotykać codziennie czy co drugi dzień bo mam fakultety sporo nauki koledzy wyciągają na lotnisko (bo latam [coraz rzadziej niestety]) a nie chcę zawalić matury i mieć świadectwa z 2 i 3 po liceum...
Co mam robić? Jest jakikolwiek sens kombinować coś więcej? Jak zrobić abyśmy byli razem prawie bez wolnego czasu?
Pozdrawiam Piotrek
Racja, albo spróbój zrobić plan tygodnia.
i się go trzymaj.
Arkusz kalkulacyjny, od prawej, tabelka z godzinami (od 6 do 24) i w prawo dni tygodnia.
Sformatuj odpowiednio komórki by było zawijanie tekstu i sobie plan precyzyjny zrób
Tical:
Najlepszym przyjacielem mężczyzny jest pies. Kobieta walczy o 9 miejsce z lodówką.
A 2 razy w tygodniu po 2-3 godziny Ci nie wystarczy się z nią spotykać? Tej nauki w klasie maturalnej wcale nie jest tak dużo. Myślę, że masz dużo rezerw czasowych, a nie potrafisz sobie zorganizować czasu. Zamiast oglądać jakieś głupoty na internecie albo film czy mało ważny mecz, to spotykaj się z dziewczyną. Arkusz kalkulacyjny to bardzo dobry pomysł.
Oczywiście nie pozwól sobie na olewanie nauki czy olewanie uprawiania sportu.
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana