A więc zacznę od tego że od jakiś 2 miesięcy jestem wolny, niedawno ogarnąłem się po EX .I zacząłem jakieś manewry w stronę innych dziewczyn.. I co mnie ciekawi i zarazem nurtuje...Przed związkiem z ex kręcilem z pewną dziewczyną, odpowiadała mi lecz jakoś ex do siebie mnie bardziej przyciągnęła i w głowie zawrócila... - mniejsza z tym . A Więc teraz gdy jestem wolny stwierdzilem że odbuduje kontakt z nazwijmy ją "A" .W szkole jakoś zagadałem. smiechy smiechy, rozmowa byłaaa ogolnie rozmawialismy o tym że dawno nie gadalismy itp.Po jakiimś tygodniu zrobilem doomówce, zaprosilem A. Oczywiscie mojej ex nie . Ogolnie A przyjechala , dużo gadalismy itp...Jednak zauwazylem że pisze z kimś smsy całyy czas..Mówie sobieee jeeeebać to przeciez licze się ja . Myślałem wczesniej nad tym żeby ją zaprosic na studniówke....Termin mnie gonił więc mówie czemu nie ? Zaprosiłem , bardzo się ucieszyła i w ogole...Pozniej nam sie jakoś temat urwał, nie gadalismy ze 2 tyg..Aż kiedyś w szkole zagadała.. i okazało sie ze jeedzie na te same ostatki co ja z kolegami. Więc powiedzialem że moze jechać z nami.. i tak sie stało.Chociaz na imprezie... bawilem sie z innymi dziewczynamiii... ona z innymi kolegami.. jakos tak wyszło
była moja ex i w ogole. smieszne rzeczy sie działy... Jakos się tak zdarzyło że zawolała mnie A do stolika.. i mówi ze musimy porozmawiac , na luzie podchodze bo byłem powiem szczerze MOCNO wstawiony... ONA również
haha. Dobraaaa ona zaczyna i pokazuje na moją ex , która siedzi na przeciw nas i się patrzy... A mówi ze moja ex chyba zazdrosna jest.Ja na to że to juz skonczone. Było mineło. Ona własnie widzę ...Szkoda że teraz...i zadała mi takie pytanie..Nie masz nic przeciwko że pojde z Toba na studniówke ale ja mam teraz chłopaka? i czy Ci to nie przeszkadza.. Bo do tygodnia z nim chodze.. Ale on jest totalnym DUPKIEM... klocimy się codziennie i nie wiem co z tego będzie..Ja byłem lekko w szokuu.. i szczerze mocno pijany powiedzialem jedynie.." Ok Wiem jak to bywa..Minie Tobie tez ten związek tak jak mi..Sama widzisz..Więc teraz baw się z nim. ..skoro on dupek to Ci przejdzie..A teraz mnie nie denerwuj i mi tyłka nie zawracaj..trzzzymaj sie. z usmiechem na twarzy odszedłem...Pozniej na imprezie z nią nie rozmawiałem... Teraz w szkole czasami ona coś zagada...Ale zminilem taktyke. neguje ją. Już nie jestem dla niej dostepny.. mówie raczej w żartach.. że szans nie ma.Co zauwazyłem że działaaaa...bo wczesniej mi odpisywała na smsy a potem. zerooo...Od kiedy już nie byłem "milusi " ona zmieniła nastawienie...jakby sama szukała konktatku. I Na sms. odpisywała od razu i szybko.Kiedy ja po jakimś czasie i to ja zakonczyłem rozmowe mówiąc że nie mam czasu
. I było ok.tyyylko że dziś kiedy pisałem z nia chwile. znowu nie odpisała ? i zachowała się jak wczesnieij.. Co myślicie o tym wszystkim ? OGOLNIE SMIESZNIE bo idę z nią na studniówke
) haha Zastanawiam się co ona teraz mysli sobie ? że tak się zachowuje : )
Haha no po prostu zajebiście śmiesznie, historia jak z American Pie. A mnie to jakoś ;nie obchodzi co ona sobie myśli, rób swoje, ale zmierzaj może kierunku oznaczonym "KINOundKC" - bo ona chyba tego oczekuje...
Ucz się.
Mniej SMS , mniej pisania , mniej szczania i gadania , zero rozmów o byłych laskach , mniej podchodow , wiecej spotkań bezpośrednio , a na 100dniowce masz na prawdę nie ograniczone pole manewru...aż żal tego nie wykorzystać - tak to widzę.
Jak to powiedział num - rób swoje.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.