Witam,
Odpisując sytuacje na moim blogu "Pierwsze starcie" dochodzę do momentu, gdy koleżanka z pracy ciągle robi mi ST typu "przynieś mi to, a tamto...", "przyjdź do mnie...". Na 10 takich przypadków zrobię jeden i to z oporami. Widać, że mnie sprawdza albo chce ze mnie zrobić pupilka. W końcu zaczęło mnie to irytować.
Moje pytanie:
Jak jej kulturalnie przekazać, żeby nie bawiła się w takie gierki?
Pozdrawiam
O mobbing prędzej
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Każda osoba mniej więcej wie na ile może sobie pozwolić przy drugiej osobie, ona czuje, że może sobie na wiele w stosunku do ciebie pozwolić. Obracaj kota ogonem, żartuj sobie z tego o co ona ciebie prosi. Czasami nawet wykonaj to ze słowami na ustach, taka malutka nieporadna dziewczynka, nie udźwignie takiego ciężaru i jej podaj to co chciała z szyderczym uśmiechem!
Bądź szczery i powiedz to co myślisz
żeby nie robiła z ciebie sługę
my643
W ogólnym rozrachunku i tak będę szczery jej to mówiący tylko chodzi mi o powiedzenie tego w sposób taki, żeby miała o czym myśleć przez najbliższe pół dnia w pozytywnym odniesieniu do mnie.
szanuj siebie to i inni będą Ciebie szanować...
Ahahahahahaha
MEGA plus dla Frosta haha
Kurwa, dobrze jej pojechał 
Pozdro!
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
"chodzi mi o powiedzenie tego w sposób taki, żeby miała o czym myśleć przez najbliższe pół dnia w pozytywnym odniesieniu do mnie."
Pierdol ją. Robi z Ciebie sługusa i lokaja, a Ty się będziesz jeszcze napinał, żeby pozytywnie o Tobie myślała... Chuj jej na czoło stary. O ile to nie Twoja przełożona, to opierdol ją kulturalnie i niech sama sobie "robi i przynosi". Kurwa, za pomocnika będziesz robił...
Zrób coś z tym, bo na głowę Ci wejdzie i później będzie sraka. Przy najbliższej okazji jak Ci wyjedzie z podobnym tekstem, to spójrz jej prosto w oczy i nic nie mów. Jak zapyta się "No co?", czy inne gówno w tym stylu, to odp "Chyba coś Ci się pomyliło". I cały czas patrzysz jej w oczy. Podziała na 99%. Jeżeli jednak okaże się oporna i dalej będzie jechać "No idź to zrób/przynieś", to Ty dalej niewzruszenie i twardo "Sama to zrób". I nie ma chuja, żebyś to zrobił dla niej, bo zjebiesz.
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
Zamiast myslec czy to st i zastanawiac sie nad kazdym ruchem wez sie skup nad tym jak budowac relacje tak, zeby korzysci z podawania byly dla Was obojga, czyli np: podaj mi......., odpowiedz: mam tu taki mechanizm, ktory jak poruszyc sprawia ze ma swiecie dzieja sie cuda. Trzeba poruszyc sto razy, z czego 90 razy wolno a ostatnie 10 bardzo szybko. Mam wtedy ochote na interakcje i jak jeszcze bedziesz tego potrzebowac to podam.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Poczytałem blog GDP o spójności - zastosowałem się dziś do tego. Pomyślałem "Miej wyjebane, a będzie Ci dane...". Cały dzień zlewka, na wszytskie zachcianki albo nic nie odpowiedziałem albo jakoś odbiłem, przy czym jeśli była okazja odpowiedziałem jej pewnym, długim spojrzeniem i szyderczym uśmiechem;] Widac podziałało, bo później była dziwnie miła i nerwowa.
@Biały Jeleń; Masz rację chuj mnie to co se myśli nie będe nikogo sługusem - jeszcze jej zapakuje
szanuj siebie to i inni będą Ciebie szanować...
Po pierwsze NIE WSZYSTKO MUSI BYĆ ST,a po drugie zaradzić temu możesz po prostu olewając rozkazy i polecenia albo odpowiadając,odmawiając odpowiednio i ignorując ja(ale umiejętnie nie bezczelnie)...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"