Spotykam się z pewną laską od miesiąca. W mikołajki było ostatnie spotkanie, po czym do piątku ani ona ani ja się nie odzywaliśmy, po czym w piątek napisałem jej esa co u niej i takie tam, ale zbyła mnie bo nie miała czasu. Myślałem że na drugi dzień się odezwie a tu nic. Więc jej napisałem: "czemu się nie odzywasz?" za godzinę odpisała: "tak wyszło" ja jej na to: "nic mi to nie mówi" odpisała mi: "Dzisiaj nie pogadamy" wkurwiłem się na nią i jej odpisałem, że jeśli myśli że jak piesek będę za nią ganiał to się grubo myli... Nic mi nie odpisała i kontakt się urwał, aż do dzisiaj jak mi sama przed chwilą smsa napisała o treści: "Przepraszam za swoje zachowanie. Czuje jakbym Cie oszukała. Nie powinnam tak nagle się nie odzywać, tylko powiedzieć o co chodzi. Przepraszam Cię bardzo"
Nic jej nie odpisałem dlatego piszę tutaj co w tej sytuacji zrobić? Olać i nie odpisywać? Czy odpisać tylko nie wiem co...
Dodam, że laska często sama się wcześniej odzywała i nie było między nami żadnych kłótni. Aż tu nagle przestała się odzywać.
zapewne sobie jakiegos innego znalazła. Zadzwon i się umów niech Ci powie o co chodzi.
Głowa do góry ! Ni nikt Ci tutaj nie napisze bo nie ma po prostu czego pisać.
Cenna rada : Nie naciskaj !
Jakoś szczerze powiedziawszy odechciało mi się jej. Stwierdziłem, że jak chce niech sama dzwoni. Moja inicjatywa się już skończyła, jak jej zależy niech sama nadskakuje. Tylko chciałbym jakoś mądrze odpisać na tego smsa, ale żeby wyszło w nim że mi na niej zależy.
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
widze to tak :
1- dzwonisz do niej proponujesz spotkanie w ktorym ona oznajmia tobie ( jesli tego chce ) o co chodzi .
2- nie obchodzi Cie o co jej kaman i zajmujesz sie soba / inna dziewczyna.
sprawa jest prosta ,a ty szukasz ,rozmyslasz co zrobic by nie wyjsc na potrzebujacego .
Przestan bawic sie klockami.
Masz jaja to zachowaj sie jak przystalo na takiego mezczyzne.
Jesli kobieta cos mowi oznacza tylko to o czym powierzchownie mysli , a to co robi ,jak sie zachowuje przy tobie oznacza to co naprawde czuje.
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
Ten sms "Przepraszam za swoje zachowanie. Czuje jakbym Cie oszukała. Nie powinnam tak nagle się nie odzywać, tylko powiedzieć o co chodzi. Przepraszam Cię bardzo" odbieram jako -" uznałam, że nie chce sie z Tobą kontaktować, daj mi spokój" i wg mnie powinieneś tak zrobić.
Nie pisz nic. Masz prawo zachować milcznie. Przeanalizuj sobie co było nie tak. Przypuszczam, że miałeś słaby kontakt fizyczny z nią?
Następnym razem nie wysyłaj pytań "czemu się nie odzywasz?", bo to jest poniżające jakbyś się prosił o kontatkt.
Chcesz być szczęśliwy? Zbliż się do złotego środka.
Wiem nie potrzebnie jej to pisałem czemu się nie odzywa, po prostu po spotkaniu w ogóle nie powinienem do niej pisać, a tak jak koledzy wyżej pisali żeby do niej zadzwonić i się umówić na spotkanie wydaje mi się bez sensu ona spieprzyła to co było między nami jak chce sama to niech naprawia.
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
Nic nie będzie naprawiać, bo jesteś potrzebujący i dałeś jej to do zrozumienia, że chcesz jej jak wody do picia. Za bardzo nacikałeś i chcesz jej pokazywać jeszcze, że Ci zależy. Musisz zacząć zmiany.
Jak dotyk i cała reszta?
Chcesz być szczęśliwy? Zbliż się do złotego środka.
Hmmm z dotykiem to tak kiepskawo, pocałować się dała tylko w policzek. MrSnoofie masz racje z tym prezentem bo jej kupiłem kubek, ona zbytnio opierała się gdy jej go dałem i chciała mi oddać ale ja się nie ugiąłem i go nie przyjąłem. Mogłem jakiegoś symbolicznego lizaka i by lepiej to wyszło, ale cóż człowiek na błędach się uczy.
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
Więc tu masz odpowiedź, za mało nakręcenia na seks. Niestety. Musisz rozwijać tą część. Dotyk i jeszcze raz dotyk. Kobiety mają wszędzie magiczne guziki i się nakręcają.
Chcesz być szczęśliwy? Zbliż się do złotego środka.
Brawo - sam rozwiazales swoj problem .
Wiesz co bedzie dla ciebie najlepszym wyjsciem wiec temat the end.
"ona spieprzyła to co było między nami jak chce sama to niech naprawia."
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
BYLO za slodko az jej zeby sie popsuly ...
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
No ja bym postąpił w ten sposób

Zadzwoniłbym, umówiłbym się i olałbym to co było wcześniej, wyciągnij wnioski ze swoich błędów i już ich nie popełniaj.
Jak ci się odechciało to i lepiej. "Miej wyjebane, a będzie ci dane"
Wyluzuj, traktuj to jako "trening". Zadzwoń za kilka dni i powiedz ze miałeś wyjść z przyjaciółmi, ale sytuacja tak wynikła ze nici ze spotkania i masz wolny dzień/wieczór.
Dzwoniąc dam jej do zrozumienia że mi zależy. Chciałbym żeby ona się wykazała inicjatywą bo zawsze wcześniejsze spotkania wynikały z mojej inicjatywy. Jak jej będzie zależało to sama coś wykombinuje a jak nie to trudno. Ja za nią biegać nie mam zamiaru. Musze być konsekwentny w tym co robię. Drogi do mojego świata jej nie zamykam ale moja gra się już skończyła.
Rozglądam się za nowym targetem.
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
Proponuje zagrac na jedną kartę, bo i tak z mojego pkt widzenia to jest przegrana sprawa.
Sam bym napisal SMSa w stylu "Faktycznie nie lubie jak ktoś mnie oszukuje. Nastepnym razem jak znowu odwiedze Polske dostaniesz ruzgę."
I jak Ci bedzie zalezec to odezwij sie w Nowym Roku.
no i jak się sprawa potoczyła??
Cenna rada : Nie naciskaj !