Umawiam się z dziewczyną , wszystko dopięte na ostatni guzik , mam pewność że tego chce .
A przed samym spotkaniem mówi mi :
"Jesteś niezwykle interesującą osobą, ale wole trzymać się od facetów z daleka.. Może kiedyś się spotkamy. Ale na pewno nie teraz. "
I co myślą o tym fachowcy ??
Ja bym na to odpowiedział:
''ok. jak wolisz, nie moja strata'' wszystko oczywiście z uśmiechem i pewnością siebie (bez focha i obrażania się). Odwrócił się i poszedł w swoją stronę.
Odezwie się ok.. jak nie to nie.. Bo serio, nie byla by to moja strata;)
Na jej miejsce powinny być już co najmniej trzy inne;)
A nie "rozstała" się przypadkiem ostatnio z facetem ? ;>
Jeżeli nie,to po prostu powiedz,że rozumiesz i olej bo to gierka.
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
"mam pewność że tego chce" - no to masz fałszywą pewność, bo jakby chciała to by się umówiła.
Według mnie nie wzbudziłeś w niej odpowiednich stanów, by ona była NAPRAWDĘ zainteresowana i zaintrygowana Twoją osobą, gdyby tak było, to by chciała się umówić a wręcz sama by o spotkanie się prosiła.
Jeżeli dla kobiety jest coś interesujące, chce to sprawdzić.
Za mało Attraction jak dla mnie.
Rozwiązaniem jest "przypadkowe spotkanie" i eskalowanie relacji na maxa.
Powodzenia !
Czy się z kimś rozstała , to nie wiem bo jej nie znam prawie w ogóle ... .
"Za mało Attraction jak dla mnie."
Nie wydaje mi się , na początku sama szukała kontaktu , nawet przychodziła parę godzin wcześniej przed swoimi zajęciami gdy miałem wolne ... ale jak napisałeś Hedoniz wszystko robiła pod przykrywką "przypadkowe spotkanie".
Gdy chciałem numer to spotkałem się z negatywną odpowiedzią.
A po paru dniach sama znalazła mnie na portalu i napisała. Gdy mówiłem o spotkaniu nie protestowała a jak przyszło co do czego i postawiłem sprawę jasno to wymiękła.
"...Kiedy czuję pęd powietrza i w kolejny zakręt składam się..."
Czy się z kimś rozstała , to nie wiem bo jej nie znam prawie w ogóle ... .
"Za mało Attraction jak dla mnie."
Nie wydaje mi się , na początku sama szukała kontaktu , nawet przychodziła parę godzin wcześniej przed swoimi zajęciami gdy miałem wolne ... ale jak napisałeś Hedoniz wszystko robiła pod przykrywką "przypadkowe spotkanie".
Gdy chciałem numer to spotkałem się z negatywną odpowiedzią.
A po paru dniach sama znalazła mnie na portalu i napisała. Gdy mówiłem o spotkaniu nie protestowała a jak przyszło co do czego i postawiłem sprawę jasno to wymiękła.
"...Kiedy czuję pęd powietrza i w kolejny zakręt składam się..."
Czy się z kimś rozstała , to nie wiem bo jej nie znam prawie w ogóle ... .
"Za mało Attraction jak dla mnie."
Nie wydaje mi się , na początku sama szukała kontaktu , nawet przychodziła parę godzin wcześniej przed swoimi zajęciami gdy miałem wolne ... ale jak napisałeś Hedoniz wszystko robiła pod przykrywką "przypadkowe spotkanie".
Gdy chciałem numer to spotkałem się z negatywną odpowiedzią.
A po paru dniach sama znalazła mnie na portalu i napisała. Gdy mówiłem o spotkaniu nie protestowała a jak przyszło co do czego i postawiłem sprawę jasno to wymiękła.
"...Kiedy czuję pęd powietrza i w kolejny zakręt składam się..."
Mój błąd.
Zrozumiałem, jakby to było pierwsze spotkanie, lub sam początek znajomości. W takim razie w środku znajomości musiałeś coś zawalić. Może pokazywałeś ZBYT duże zainteresowanie ? Za bardzo napierałeś ?
Mało informacji, żeby konkretnie odpowiedzieć.
Hmmm albo i ktoś bardziej interesujący pokazał się na froncie...