
Witam! Tydzień temu poznałem ładną dziewczynę,o 2 lata młodszą ode mnie,zabujałem się w niej i chciałbym ją poderwać,poznałem ją na treningu. Już oczywiście poznałem osobiście,rozmawiałem z nią i wiele się o niej dowiedziałem.
Widuję ją dość rzadko,maksymalnie trzy razy w tygodniu i do godziny na każdym treningu,innej możliwości spotkania nie mam,bo dopóki lepiej się nie poznamy nie zdradzi mi gdzie mieszka.Ostatnio pisałem z nią w necie i w ostatniej naszej rozmowie trochę ją zanudziłem nużącymi pytaniami,przez co mogłem stracić nieco atrakcyjności w jej oczach.Przeglądając większość poradników na tej stronie mogę stwierdzić,że mnie lubi i oczekuje na krok z mojej strony. Jak mam rozpocząć jej podryw,co powiedzieć i robić żeby jej zaimponować? Przypominam,że najpierw muszę ją lepiej poznać,ale żeby lepiej ją poznać muszę rozpocząć podryw,przynajmniej tak uważam i zakres działań też mam ograniczony bo tylko na treningu.Co mam zrobić,żeby namówić ją np.na wyjście na pizzę ? A i jeszcze jedno,jak piszę lub rozmawiam z dziewczyną,z którą chciałbym ewentualnie chodzić,serce wali mi jak dzwon,jak to "wyleczyć" ;D ???
Odpowiedzi
Zapomniałem napisać,że ona na
sob., 2011-12-10 20:27 — GwozdzikSL04Zapomniałem napisać,że ona na treningi przychodzi z całą klasą,więc trochę dziwnie się wtedy czuję.Włącza się jakaś blokada i wtedy rozmawiam z nią,na "zwykłe" tematy ale mi chodzi o to,żeby ją poderwać,chcę z nią po prostu chodzić i uważam,że pasujemy do siebie.
jak to wyleczyć? daj sobie
sob., 2011-12-10 20:29 — QB@L@jak to wyleczyć? daj sobie spokój z nią - to forum nie jest o uwodzeniu 12latek bo malo co z tad na nie dziala, podrywaj ja sobie jak chcesz-na ten wiek nie ma schematow
btw blog to nie miejsce na zadawanie pytan
Nic sobie nie
ndz., 2011-12-11 23:12 — sheisesexyNic sobie nie odpuszczaj...skoro Ci sie podoba to dlaczego nie masz skosztowac szczescia, im wczesniej zaczniesz przelamywac sie na dziewczyny tym latwiej bedzie w przyszlosci...serce tak wali poniewaz zabardzo Ci na niej zalezy a to ma byc zabawa wiec nie biez tego tak powaznie, nie umrzesz bezniej:) aha jak ja zaprosic na pizze albo do kina? Przy nastepnej rozmowie jak Ona bedzie paplac o czyms odlicz do 3 w myslach i wystrzel ptaniem tak poprostu bez zadnych podchodow...uda sie wiecej wiary w siebie!
Jak powiedzial kolega z gory wiedza ze strony zabardzo sie nie przyda w takim wieku dziewczyny wiec badz soba a skoro z toba gada to za cos cie lubi...wiecej odwagi do odwaznych swiat nalezy