Siema,tak ogółem to chciałbym was wszystkich serdecznie powitać
jestem nowy no więc przejdę do sedna sprawy
W dziwny zbieg okoliczności będąc w pracy poznałem fajną dziewczynę która też tam pracowała :)no więc pod koniec dniówki wyciąłem numer telefonu co nie było takie proste no więc tak pisaliśmy 1-2 smsów na dzień max jako przyjaciel,przyjaciółka nic więcej i pewnego wieczoru dostałem od niej sms-a że zauroczyła się we mnie nie będę się rozpisywał bo chyba wiecie do czego zmierzam no więc pod koniec wiadomości mi napisała sms-a że to nie takie proste i chce pogadać no więc 2 dni później się spotkaliśmy i mi powiedziała że niestety ma chłopaka 5 lat że go nie kocha bo pije i że musi zrobić to co od dawna powinna no więc minęło parę dni i spotkaliśmy się ona trochę była po piwkach przytuliliśmy się do siebie i rozmawialiśmy i poszła do niego w nocy dostałem sms-a że jest wolna szczęśliwa zakochana ... pare dni potem się spotkaliśmy zapytałem się co dalej co z nami ona odpowiedziała nie wiem "nie wiem czego chce" po spotkaniu poszedłem do domu dostałem smsy że chce sie ze mną spotykać jako kolega i koleżanka na poziomie takim że kiedyś mogła by być moją dziewczyną że to dla niej za wcześnie że chce poczuć wolności itd napisałem jej że jeżeli będzie wiedzieć czego chce czy chce być ze mną czy nie to w tedy się spotkamy i od 4 dni żadnego sms-a telefonu nic nie to co wcześniej że dzwoniła iwgl.. co radzicie ? ja sobie powiedziałem że 1 nie napisze za żadne skarby ! nie będę się poniżał bo ona wie co do niej czuje bo jej wyznałem 2 krotnie .
eh...
Wygląda mi to na plaster na rany. Nie potrzebnie wyznawałeś jej co czujesz,to był twój największy błąd.
Teraz laska próbuje Ci zrobić sieczkę z mózgu,chce,nie chce,chce,nie chce. Olej ją. I tak pewnie wróci do byłego.
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
Dzięki Variatio właśnie nie wiem co robić czas okaże eh
Edit:
Napisałem jej ostatniego sms-a w czwartek rano jak wstałem co tam odpisała mi po 7 Hej
spać nie możesz że tak wczas pisałeś
? i na tym sie kończyły smsy i telefony
Z doświadczenia ;]
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
Się okaże z czasem jednakże wolał bym żeby była ze mną ;d ale teraz nie pozostaje mi chyba nic innego jak czekać ? na jakiś ruch od niej ?
Nie dąż do związku,tylko do seksu - będzie zdrowiej dla ciebie.
Czekaj na jej ruch,ale nie obiecuj sobie wiele. Traktuj to z dystansem. Jak nie podpalisz się i będziesz miał farta trochę to będziesz miał ten swój upragniony związek.
Ale ja ponownie doradzam Ci olanie i szukanie innych samic.
Inne też mają!
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
Dzięki ! ;p
A pierwsza podstawowa zasada,zacznij czytac podstawy,masz wylozone na tacy.Robisz podstawowe błedy które ja robilem kiedys,nie potrafisz pojąć że kobiety nie myslą logicznie tylko emocjonalnie.Jestes w fazie dopiero styknięcia sie z rzeczywistoscią jakie promują kobiety w naszym świecie.Będzie to dla Ciebie szok,w pewne rzeczy nie bedziesz chcial uwieżyć.Przechodzilem to samo i wszyscy tu zebrani doświadczyli tego samego
rada odemnie,nie spinaj sie do jednej,wogole tak nie powinno byc.Do zadnej nie mozna sie spinac bo spier***isz wszystko.Z czasem zrozumiesz o co tu biega i czego pragną kobiety 
a zmienisz swoje zycie na lepsze 
Studiuj tematy,analizuj i wyciagaj wnioski
Pozdro
P.S.A jesli chodzi o tą panne,nie pisz pierwszy,nie pokazuj ze Ci zalezy,o ile to mozliwe wzbudz w niej zazdrosc
tylko nie na sile i celowo bo ona to zauważy,bardzo mozliwe ze wtedy sie Tobą zainteresuje.
Kurwa, panna po samym pisaniu smsów, napisała Ci smsa, że się w Tobie zauroczyła ;O A Ty się z nią potem spotykasz i nawet jej nie pocałowałeś ? Co Ty liczyłeś na to, że będziecie się spotykać, grzecznie rozmawiać i po pewnym czasie ona Cię spyta ,,będziemy razem chodzić" ? A Ty w tym wspaniałym momencie pozwolisz sobie na wasz pierwszy, uwaga uwaga, buziak w policzek... ?
Miałem podobną sytuację.Może sprawdzać czy ci na niej zależy i specjalnie tak robi.Ja tak miałem,dopóki nie napisałem,że mam nową i niech sobie ma tego swojego "pudziana" jak go nazywała i od razu chciała wrócić,była zdziwiona i zazdrosna.A tą dziewczynę oczywiście wymyśliłem,żeby ją sprawdzić;) .Okazało się,że ona tego chłopaka też wymyśłiła.
Radek
ja tez bym ci doradzil wziasc sie za inne a jak tak bardzo ci na niej zalezy zastosuj push*poll czy jakos tak to sie nazywa w sensie przyciagasz odpychasz mialem podobna sytuacje i teraz ona jest z tym kolesiem bo sie boi ze jak go zostawi to jej cos zrobi ale przynajmniej raz w tyg przychodzi do mnie i robie z nia takie rzeczy jakie sie filozofom nie snily
taka przenosnia hah..
nie no buziaki były ;p i przelizałem się z nią i co spotkanie w policzek dzisiaj się w końcu odezwała że to co wypisuje na Facebooku itd że te zdjęcia co mam z koleżankami itd że nie jest jej miło i łatwo to co wstawiam i wypisuje i po 5 dniach xd w końcu sama odpisała
Jedyna rzecz jaką możesz zrobić to dać jej ultimatum, jak Ci na niej zależy to zrób mocny pull, coś niezwykłego i niezapomnianego. Później powiedz Jej że nie masz ochoty się w to bawić, musi wybrać albo Ty albo związek z chłopakiem, po czym chłodnik. Gdy zacznie coś o przyjaciołach, podziękuj, tyle co cześć z uśmiechem na ulicy. Innej opcji w tym wypadku nie widzę. Będąc w takiej sytuacji jak teraz, dalej będzie z nim, będąc jako przyjaciel - nie poczuje utraty Twojej osoby (czyt. również sytuacja się nie zmieni).
napisałem jej stanowczo co myślę zobaczymy na razie jak zwykle cisza 0 smsów
Ja naprawde cie nie rozumiem.Przeciez wyraznie jej powiedziales i stanowczo ze jesli bedzie wiedziala czego chce czy ciebie czy swojego boya to da znac wiec chyba ''niby'' mysli co zrobic albo jak to zawsze plasterek byles - zapominajka o bylym lub jednorazowa przygoda.
Dobrze wszystko wykonales nie latales i stanowczo postawiles sprawe.I tak dalej,tylko sie nie zapedz za bardzo trzym sie.
Pzdr.
Trzymaj sie ramy to sie nie posramy.