Witam Panowie, to moja pierwsza wiadomość na forum, więc chce się przywitać, a więc ponowne Witam wszystkich.
Teraz przejdźmy do rzeczy.... niedawno poznałem na imprezie u kolegi pewną koleżankę. Na imprezie trochę porozmawialiśmy, dobrze się gadało itd... Później pech, a raczej szczęście chciało, że ją odprowadzałem do domu. Był to długi kawał drogi, a więc dobrze sobie porozmawialiśmy. Jak na nowo poznaną dziewczynę, rozmawiało się świetnie. Gdy już odprowadziłem ją na osiedle, nie odeszła od razu tylko gadaliśmy jeszcze dłuższą chwile.
Następnego dnia zaprosiłem ją na FB, a ona wieczorem napisała do mnie, że jeszcze raz dziękuje za odprowadzenie itd..... Znowu dobrze nam się pisało, a gadaliśmy całkiem sporo.
Jest problem taki, że mieliśmy w kilka osób wyjść w sobotę do baru. Tylko, że ten jej kolega nie może iść i jej chyba trochę głupio iść z nowo poznanymi osobami. Jutro jeszcze do niej jakoś napisze, czy nie wyjdzie. I tak napisała, że siedzi w tym mieście w sobotę, więc w sumie może.
Jednak zaproponowała wyjście na wtorek kiedy już będzie tamten kumpel. Niestety wyjeżdża w środę na święta już i wróci na początku stycznia. Wtedy wydaje mi się, że uderzę już z grubej rury, ale na razie muszę zrobić tak aby coś już jej chodziło po głowie. 
Każda rada panowie będzie dobra i na pewno ją przeanalizuje. Pozdrawiam i liczę na wiadomości od Was.
Ja na twoim miejscu zrobił bym coś takiego żeby przez ten wyjazd na świeta o mnie myślala niewiem co spróboj moze KC troche kina jak nie jest jakąs cnotką szkoda ze krótko sie znacie.
a ja bym zrobil tak, bierzesz jakas swoja bransoletke na reke,
Mowisz do niej " Musze dac Ci cos na przechowanie, ukradlem to z narodowego skarbca polski, w najblizszym czasie bedzie mnie przeszukiwac ABW, zajmij sie tym na jakis czas"
Sciagasz bransoletke ze swojej reki, nakladasz jej na reke
Za kazdym razem, gdy na nia spojrzy bedzie sie to jej kojarzyc z Toba, nie wazne w jakim stopniu ale z Toba, wiec bedzie o Tobie myslala, niewaznie jak ale bedzie, a myslenie to glowny czynnik w procesie zakochiwania sie ; )
Tak z tym myśleniem to serio jakis czas temu jednej dziewczynie tak namieszałem w głowie (wcale nie chciała sie zemną wiązac) ze jednak po 2 miesiącach sama pękła i teraz jestesmy razem wiec działaj;p
Dzięki Panowie.
Wydaje mi się, że ta sytuacja z bransoletką to świetny pomysł. Zrobię tak, gdy już się spotkamy i oczywiście będę ją odprowadzał.
Niedługo po pierwszej mojej wiadomości, znowu napisała do mnie i trochę porozmawialiśmy. Ja nie chciałem do niej pisać (tzn. zaczynać dyskusji) ale później w czasie rozmowy wyczułem, że miała lekkie pretensje, że nie napisałem. Ale dobrze, niech wie, że nie biegam jak piesek.
Jutro jej napisze prosto o weekend. Nie będę się jej pytał czy wyjdzie itd.... tylko napisze o której i gdzie mam być po nią. Wydaje mi się, że to powinno pomóc.
Eeee, nie, takie spotkanie shotgun moze nie wyjsc
lepiej zwyczajnie podaj dwa terminy w weekend i tyle
swıetna rada!
Nıe boj sıe wychodzıc z nowo poznanymı ludzmı na spotkanıa. Jestes dla nıch jak tabula rasa ı mozesz pokazac sıe z najlepszej strony przez co bedzıesz zapraszany byc moze przez nıch do jeszzce nowych osob ıtd
GDP:
"Masz dążyć do seksu. Związek jest skutkiem ubocznym tego co wydarzyło się zanim powstał. Nigdy odwrotnie!"
Capriciosa ale chodzi o to, że ja się tego spotkania nie obawiam
Tylko muszę ją przekonać, że to nic strasznego 
sorry, nıedoczytalem
W takım razıe sıe nıe przejmuj, zabıerz ja ı nıech Cı znajomı robıa socıal
GDP:
"Masz dążyć do seksu. Związek jest skutkiem ubocznym tego co wydarzyło się zanim powstał. Nigdy odwrotnie!"
Panowie, a więc sytuacje na obecną chwile wygląda tak: dzisiaj jej napisałem, że jutro ją porywam/zabieram wieczorem. Napisała, że niestety nie może bo koleżanka robi jej pożegnanie czy coś w tym stylu. Minęło kilka minut i piszę, że moje namówi koleżankę i pójdzie. Powiedziała, że napisze mi sms bo musiałem wyjść. I niestety ale smsa nie było, więc nie wiem czy może jeszcze napisze albo jutro. Przecież nie będę do niej pisał, dzwonił jak frajer.
Cierpliwości, teraz jej ruch Ty już swoje zrobiłeś. Czekaj na rozwój wydarzeń.
no i napisała i przyjdzie, tylko bierze koleżankę to pewnie będzie rozeznanie
Panowie koleżanka wróciła już i teraz moje pytanie mam do niej napisać na fb, telefon czy ona niech pierwsza się odezwie? Podczas jej pobytu nie miałem z nią kontaktu bo zepsuła telefon. Napisała mi tylko wiadomość o tym na początku swojego pobytu. A, więc napisać do niej ?
Zawsze czekaj aż ona napisze pierwsza a jak tego nie zrobi to dzwonisz...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
ej skoro ona jest zapraszane przez tego kumpla i z nim wychodzi to nie jest tak ze subtelnie kreca ze soba?
A, więc odpisuje trochę po czasie ale nie byłem na forum. Jeśli chodzi o tego kumpla to jestem w stu procentach, że tam nic nie ma. Znam tego gościa dobrze, ale to widać. Po prostu bardzo dobrze się znają, ale o niego jestem spokojny.
Sprawa wygląda następująco, ostatnio jak wróciła to najpierw minęło sporo czasu, odezwała się tylko sporadycznie, była sesja i nadrabiała zaległości. Sesja się skończyła i po kilku dniach napisała smsa co porabiam we wtorek. Zaprosiła na imprezę do siebie. W sumie na imprezie nie działo się nic nadzwyczajnego, później znowu napisała o jakieś wyjście grupowe. Akurat nie mogłem iść, ale namawiała sporo czasu, jednak nie byłem. Teraz w tygodniu mam się znowu z nią spotkać na jakieś wyjścia, jedna impreza u koleżanki, jakieś wyjście do baru również. I tu moje pytanie jak mam się zachowywać, powinien raczej już zagrać w otwarte klocki bo jeszcze trochę i poczuje, że tylko kumpel. Jak coś to panowie pomóżcie, zawsze warto rozważysz osoby bardziej doświadczone w tych sprawach.
wedlug mnie juz troche wpadles w rame kolegi/przyjaciela ale chyba jeszcze nie jest zapozno, najlepiej spotkaj sie z nia sam na sam, stosuj stopniowo coraz wiecej dotyku i ja pocaluj
chociaz ja nie jestem doswiadczony wiec poczekaj az ktos z wiekszym doswiadczeniem ci doradzi
ja bym sie na twoim miejscu wstrzymal czekalbym co ta twoja kolezanka zrobi trzymaj sie.
Lepiej jakby nie była niczego pewna...żeby sama musiała się starać i rozgryzać...ale nie odsuwaj się od niej za bardzo,ona ma się starać i kombinować a ty ja motywować i zachęcać,ale nie otwarcie...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"