Siedze przy ostatnim papierosie z paczki, staram się palić tylko do piwa, lecz naszły mnie pewne refleksje zwiazane z relacjami damsko-meskimi. Moze juz o tym bylo, lecz chec podzielenia sie z wami jest silniejsza od wyszukania tego w google.
Jestesmy istotami myslacymi, majacymi uczucia, emocje, pamiec. To kim jestesmy, jakie mamy wartosci jest definiowane przez czas, miejsce i otoczenie w jakim sie urodzilismy. Dla jednych tabu jest byc w zwiazku z jedna kobieta dla drugich to calkiem normalna sprawa. Dla mnie zjedzenie psa - najlepszego przyjaciela czlowieka jest tabu, lecz w krajach azjatyckich to chleb powszedni.
Po czterololetnim zwiazku mam duzo czasu do myslenia, jak wiezien w celi jestem skazany na czas, ktory stal sie moim sojusznikiem. Zrealizowalem plan - wyciagnelem wnioski to pozwololo mi byc wolnym czlowiekem. Tak jestem wolny!!.
Ostatnie tchnienie bylego zwiazku to byla pomylka, bylem naladowany emocjami, iluzjami. To one pozwolily mi rozpieprzyc to jakze piekne oswojone stworzenie nazywane miloscia.
Zrozumialem, ze jestem sam i o dziwo jakos mi to nie przeszkadza ba odnowilem swoje zainteresowania, odnalazlem samego siebie - zatraconego pomiedzy slowem kocham, a kolejnym bukietem roz.
Zyjemy sami dla siebie. Egoistycznie? byc moze tak, lecz taka jest prawda. Kobieta powinna byc dodatkiem, bo to ona jest istota slaba i jesli w jakze pieknym zwiazku potrzebujesz od niej pomocy, wiedz, ze ona potrzebuje jej bardziej od Ciebie. Masz byc silny.
"niczym dom utrzymuję pion nawet leżąc na glebie".
Zastanawia mnie jednak jak latwo dajemy sie zaplatac w iluzje jakie serwuja nam kobiety. Dochodze do wniosku, ze milosc to schemat, wszystko dzieje sie wedlug niego. Powiesz, ze nie i masz do tego prawo, lecz czemu na forum pojawiaja sie prosby o pomoc wygladajace na "kopiuj-wklej". Milosc to schemat zmieniaja sie tylko aktorzy, miejsce i czas. Wyobraz sobie, ze zgubiles sie w lesie. Jest noc, ciemno nie znasz drogi do domu. Wraz z Toba Twoja kobieta. Nie wiesz co robic, ona tym bardziej(przeciez ona boi sie ciemnosci, mowila Ci o tym tyle razy). Nie wiesz jak trafic do domu(nie znasz schematu) nagle obracasz sie dookola siebie, a jej juz nie ma, zostales sam. A teraz wyobraz sobie tą sama sytuacje, tyle, ze w kieszeni masz mape(schemat) powrotu do domu. Jestes wyluzowany, spokojny, przeciez powrot to bulka z maslem, ona kroczy za Toba, bo dajesz jej bezpieczenstwo. Jestes od niej o krok do przodu, Ty kontrolujesz sytuacje.
Nie ma innej opcji jak nauczyc sie schematu, najlepiej na swoich bledach, do mnie tez nic nie docieralo(bylem zakochanym glupcem), lecz zawarte madrosci na tym forum, internecie, od zaufanej osoby tez poddawaj obrobce i odnajduj schemat. Odrozniaj iluzje od prawdy.
Tego zycze sobie i Tobie drogi czytelniku.
Gratulacje za dobre słowa , popieram : )
"Zrozumiałem, ze jestem sam i o dziwo jakos mi to nie przeszkadza ba odnowilem swoje zainteresowania, odnalazlem samego siebie - zatraconego pomiedzy slowem kocham, a kolejnym bukietem róż."
Najważniejsze, to na nowo poznawać siebie i ciągle się rozwijać.
Akcja w lesie fajnie opisana, a jednak mapa daje wskazówki resztę musisz zrobić sam(odnalesc położenie, wschód zachód).
Wyobraź sobie ze ta strona i użytkownicy to mapa, dając ci wskazówki nie oczekujemy ze zrobisz tak samo lecz nauczysz się ich na swój własny sposób, kiedy ci to wyjdzie odnalezienie drogi będzie już proste, pisze to dlatego ze dużo nowych osób robi na odwrót, kopiują a co w rezultacie wychodzi brak naturalności i swobody, a kiedy zabraknie mapy nie potrafią się odnalesc...
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Też nie raz zastanawiałem się nad tym wszystkim, nad życiem, relacjami damsko - męskimi, związkami itp jak to wszystko funkcjonuje. Świat wygląda jak wygląda - jest mnóstwo schematów ustalonych kiedyś przez przodków.
Ludzie się rodzą, zaczynają kształcić, zdobywają wiedzę, doświadczenie, które ma pomóc w zdobywaniu środków do życia - kasy, zawierają znajomości, poznają 2 połówkę i dochodzą do momentu w życiu żeby się jakoś "ustawić" / ustatkować, założyć rodzinę i żyć szczęśliwie.
Taki ogólny schemat człowieka można rozpisać prosto [pomijając wyjątki i inne kultury - ale generalnie jest podobnie wszędzie]. Nie odkrywam tym żadnej nowości czy tajemnicy.
Ale chodziło mi o to że faktcznie jak tak się głębiej nad tym wszystkim zastanowić to dochodzimy do wniosku że to właśnie przybiera formę takiego schematu znanego każdemu ;].
Nawet idąc rano przez centrum miasta - i jak tak się popatrzy na ludzi - wiecznie gdzieś spieszących się - idących z ponurymi albo neutralnymi twarzami - każdy gdzieś zmierza, czy jak jadą autem - te same pozycje za kierownicą. Przypomina to trochę zaprogramowane maszyny, które mają ustalone zadania. ;p
No taka prawda.
Na kogoś podchodzącego w tramwaju o obcej osoby z tekstem że chce się kogoś poznać - raczej wszyscy reagują zdziwieniem - bo to coś innego, nietypowego, niestandardowego - co na codzień rzadko spotykane - odbiegającego od "normy". Dlatego te wszystkie ćwiczenia poprzez jakieś "otwieracze" żeby to wyglądało na "spontan", że przypadkowo kogoś pytamy o godzine, kierunek jazdy, czy zwracamy uwagę na jakiś szczegół ubioru żeby kogoś "zaczepić" itp. - a potem dalej gra się rozwija albo i nie.
No i dochodzimy do tego że te same tematy się tu powtarzają nonstop - nie ustannie. Każdy "nowy" myśli że jego problem jest unikalny, i niepowtarzalny - jednak zmieniają się tylko okoliczności, osoby i miejsca.
Ale schemat pozostaje ten sam.
Fochy kobiet, pieskowanie facetów, manipulacja, gierki, przekonania w głowach kobiet że to facet powinien starać się o kobiety itp itd etc.
Schemat działania zawsze podobny, wyciagac wnioski- na podstawie rowniez błedów innych w miare mozliwosci i tak wszystko dopracowac, aby to "działało" na Twoja korzysc. Z żali sercówych itd to akurat mozna powiedziec kumplowi przy piwie albo u rodziców na niedzielnym poczestunku. Natomiast kobiety jak zauwazylem lubuja sie wrecz w wykorzystaniu słabosci. Tak jak tutaj sie pisze "opuszczasz garde" i nagle wszystko wymyka sie spod kontroli, padasz ofiara manipulacji, gierek, robisz sie pieskiem hau hau a pozniej jest "papa", adios my dear
Stormbringer