Witam.
Jest to mój pierwszy wpis na tym forum. Czytałem kilka artykułów z tej strony i muszę powiedzieć, że po zastosowaniu niektórych porad moje kontakty z kobietami wyszły na plus. Ale to i tak dopiero moje początki. Wiem jak ważne jest rozmawiać na równi ze wszystkimi. Ostatnio podjąłem się próby poderwania dziewczyny, która od pewnego czasu mi się podoba, jest to dzieczyna z mojej klasy. Odziwo rozmawiałem z nią inaczej i dość częściej niż dotychczas. Kontakt wzrokowy był na odpowiednim poziomie i nawet to ona próbowała ściągać mój wzrok. Kątem oka widziałem jak się na mnie patrzyła. Dobra być może to nic nie znaczy a raczej na pewno nic. Mniejsza 
Piszę, ponieważ od paru dni ona gwałtownie zaczęła unikać rozmów i kontaktu wzrokowego. Wydaje mi się, że nie byłem do tej pory zbyt nachalny. Być może nie zrobiłem w odpowiednim momencie zdecydowanych kroków i teraz jest ciężko. O co może chodzić? Proszę o porady i wskazówki jak to pociągnąć.
Pewnie to też jest przyczyną, bo kiedy ze wszystkimi rozmawiałem identycznie ją jakoś tak samo ściągało a później zacząłem się skupiać za bardzo na niej. Ale np. co mogę zrobić, żeby jednak nie stać w miejscu tylko chociaż wejść jej do głowy tak żeby zaczęła myśleć o mnie? Proszę o wstrzymywanie się z odpowiedziami, że mogę dać jej kopa itp.
Ja problem widzę w tym, że gdy miałeś okazję pociągnąć relacje z tą dziewczyną na dalszy poziom... to napaliłeś się, że jest super, zerka, mruga, patrzy i już swędzą cię jaja przez co masz to czego chcialeś - automatycznie przestałeś myśleć o tym co zrobić by twoje zachowanie zaowocowało w przyszłości. Zostałeś w martwym punkcie, w którym było ci dobrze przez pewien czas bo dziewczyna okazywała zainteresowanie i myślałeś, że będzie tak już zawsze. A tu dupa, pojawia się rzeczywistość na dodatek logika damska - to już zestaw wybuchowy
.
Jest dziewczyna z klasy, pamiętaj że inne dziewczyny wokól ciebie też muszą być. Przez co będziesz mógł je wykorzystać. W twojej sytuacji zrobiłbym tak, pobawiłbym się reakcjami tej dziewczyny... raz jesteś miły zabawny, drugi raz zaczepny, arogancki, trzeci bezpośredni ale z dystansem a na koniec tajemniczy i szarmancki. Jeśli już to zrobisz przejdź do konkretnego kroku czyli raport, nr, spotkanie(to jest podstawą).
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Dobrze mnie podsumowałeś muszę powiedzieć
Teraz jest problem nawet przy naturalnej wymianie 2 zdań. Ona albo mnie juz totalnie ignoruje i ja ją irytuje, albo to jeden z testów. Jak to sprawdzić? I ogólnie w jaki sposób wzbudzać emocje w dziewczynach aby można je było łatwo po chwili o coś zapytać i ciągnąć. Wiesz o co mi chodzi. Ja mam z tym problem.
Kejszyn- Dobrze gadasz.