Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Moja przygoda ....

Portret użytkownika Matafix

Witam .

Od razu na wstępie chciałbym zaznaczyć że ten wpis nie jest niczym szczególnym i niektóre osoby mogą mieć go po prostu w D**** . Jest to moja osobista historia którą chciałem się z wami podzielić , jeśli cię to nie interesuje to po prostu nie czytaj dalej ... jeśli jednak masz chwilę ... zapraszam .

Jest niedziela , siedzę sobie w domu , popijam browara , z głośników niesie się nuta Hollywood Undead- Levitate... Taak lubię takie rytmy . Siedzę tak sobie i analizuję ... To już 2 tyg od rozstania , hmm gdzie popełniłem błąd ... Trzeba temu się przyjrzeć od początku .

Rok temu , 2 klasa liceum , końcówka , 2 tygodnie do zakończenia klasy , oceny już poprawione , pełen luzik . Siedzę sobie w swoim pokoju w internacie , z kumplami i wspominamy ten rok ... hehe śmiechy, brechty , z tymi ziomkami mogę wszytko ! ;D takkk Wink ... Czuje że muszę oddać światu 2 browarki które 10 min temu przefiltrowałem ;D . No więc wstaje zmierzam w kierunku WC . A z pokoju na przeciwko wychodzi ONA ... Dziewczyna na którą wcześniej nie zwracałem jakoś uwagi chociaż chodzi do równoległej klasy , Wymiana spojrzeń i uśmiechów , chwilę idziemy razem koło siebie w tą samą stronę . 3 sekundy / zatrzymuje się , ją też łapiąc delikatnie za ramie . I mówię to co myślę . ,, Wcześniej cię nie zauważałem a wydajesz się fajna , ciekawi minie czy tak właśnie jest ''
Ona - ,, No to musisz się przekonać '' ...bla bla bla ....
I tak się wszytko rozkręciło , te 2 ostatnie tygodnie były całkiem fajne , ona akurat gdy ja się pojawiłem rozstała się z chłopakiem , często u niej przesiadywałem , ona u mnie też . No cóż rok się skończył nie wynikło nic ciekawego , przyszły wakacje . Okres w którym poświęciłem się pracy i zabawie , pisaliśmy nawet często na gg , czasem dzwoniła , Wykazywała mega zainteresowanie .
Wakacje przeleciały nad wyraz szybko , 3 klasa ,klasa maturalna , uuuu dreszcz na samą myśl przechodzi mnie po placach ;D ale nie boję się , wiem że dam sobie z tym radę , zawsze daję . Na pewien czas od początku roku musiałem zrezygnować z internatu ( problemy rodzinne ) , utrzymywałem z nią stały kontakt , spotykaliśmy się . Spytałem czy nie pójdzie ze mną na studniówkę , po pewnym czasie odpowiedziała że nie pójdzie , bo chce byćna filmie własnej klasy ( bo mamy razem ) spoko pomyślałem , rozumiem . Mówiła że nie może się doczekać aż wrócę od internatu ... heh z doświadczenia nie brałem tego od siebie , staram się nie ufać kobietom ... no właśnie staram ;D Jakieś 2 tyg przed moim powrotem do internatu jej koleżanka organizowała 18-stke . Chociaż miała propozycję pójścia z jakimś partnerem nie prosiła mnie o to ... nie mam o to do niej żalu , to jej życie . Poszła sama , w trakcie dzwoniła do mnie pisała , na drugi dzień dzwoni do mnie kumpel , co też tam był . Mówi że lizała się z jakimś gościem przez 2 godziny od 24 patrzę na połączenia i smsy . Wszystkie w przeciągu 24,1-2 ,,, Myślę o Quźwa ;D hehe . Pisze do niej jak jest i że wiem co robiła ona do mnie że nie wie o co mi chodzi i takie tam .... bla bla bla ... w końcu się przyznaje , słyszę że mogę być przyjacielem i takie tam , Standard ;D Ja jej piszę że zachowuje się jak mała dziewczynka bo nie wie czego chce , i że rozumiem , żegnam prosta piłka , koniec tematu . Zerwałem całkowicie kontakt ... po 3 dniach doszedłem do siebie .

Zacząłem żyć własnym życiem . Minął tydzień , zacząłem dostawać od niej smsy że brakuje jej mnie i takie tam . TAK panowie ONE ZAWSZE WRACAJĄ ... W tym momencie właśnie popełniłem błąd ... Na początku byłem dla niej niedostępny dałem jej 2 szansę , droczyłem się z nią , ona się starała , a potem , sfrajerzyłem się ... dawałem jej wszystko na tacy , Wróciłem do internatu , przychodziła co dzień do pokoju do mnie ( było KC godzinami , piszczoty , sexu nie było bo cay czas była presja że ktoś wjedzie ale miała nikłe opory przed tym Laughing out loud ) , starałem się ograniczać kontakt jak mogłem bo widziałem co się dzieje , ale nie dało rady ... Pewnego dnia przyszła do mnie ... jakaś inna ,,, oziębła . Spytała dlaczego dałem jej 2 szansę i czy by dostała 3 ...hehe odparłem że absolutnie nie . Nie chciała usiąść koło mnie . Powiedziała że nie wie co o tym myśleć , bo na studniówkę nie idzie ze mną , ma też jakieś tam wesele na które też mnie nie zabiera , spoko pomyślałem . Jej sprawa . A ona wtedy mówi że jeszcze w sumie kocha swojego ex i nie chce robić mi nadziej ... No fuck pomyślałem .... Wszytko zmierzało do związku , a ona z takim tekstem . Jakoś zeszliśmy z tego tematu , i znowu KC . Na drugi dzień wstałem rano spocony i zmęczony , Wiedziałem co muszę zrobić aby zachować resztki honoru . Spytałem swojego kumpla jakby postąpił.... Odparł mi ... ,,Krótka piłka stary , krótka piłka ''. To mnie tylko utwierdziło w moim przekonaniu .

Ogarnąłem się , poszedłem do szkoły . Na długiej przerwie napisałem jej es że musimy poważnie porozmawiać . Zaraz dostałem odpowiedź ,, ale o czym , dlaczego , po co '' przestraszyła się... heh . Dobra idzie . Kazałem jej usiąść koło mnie . Mówię .

- Słuchaj przemyślałem sobie naszą wczorajszą rozmowę , i chce z tobą o tym pogadać , Mam proste pytanie jak wygląda to z twojej strony ... Chcesz ciągnąć to dalej ?
- Ale co ... To nasze kręcenie ze sobą !??!
- Tak . Oboje wiemy do czego to zmierza .
- No nie wiem ... Wiesz ja nie jestem jeszcze gotowa na poważny związek , kocham jeszcze xyz , czasem do mnie pisze , nie wiem jak to będzie , nie chce ci robić nadziej ...
-Aha . Ok rozumiem , zachowałaś się jak zachowałaś , Nie lubię niezdecydowanych ludzi
( wstaję podaję jej rękę i mówię )
-Dzięki za wspólnie spędzone chwile było fajnie .
(odchodzę , ona łapie mnie za rękę i mówi )
-A możemy być przyjaciółmi ?!? albo chociaż kolegami ( ;D hahaha )
-Przyjaciela to ja mam jednego .... Siebie . A moimi kolegami to są najwyżej ...... XYZ .
-Czyli nie odzywamy się do siebie , jakby nic nie było ...
-No na to wychodzi ... Sama o tym zdecydowałaś
( zwrot na pięcie i odchodzę )

Myślę że dobrze to rozegrałem ...

Teraz to dziwnie wygląda , gdy się mijamy , patrzę jej prosto w oczy z lekkim drwiącym uśmieszkiem , ona zaraz spuszcza wzrok z pochmurną miną albo w ogóle unika mojego spojrzenia . Wiem że piszę z kilkoma gościami na raz ;D Nawet kupiła starter z Plusa dla innego żeby było taniej ... heh dla mnie nie chciała ;D .

Spotykam się z dziewczynami na jaj oczach , przesiaduje u innych w pokoju ...ona to widzi , nie wiem czy ja to wpienia w sumie to mnie to nie obchodzi .
Teraz przenieśli ją do innego pokoju do całkiem nieznanych dziewczyn ... Nie za bardzo ją tam lubią. Raczej teraz nie ma nikogo w internacie do koga by mogła się szczerze odezwać ( sama mi kiedyś mówiła że w sumie jestem dla niej jedyną taką osobą ) ... Przykre . Ale to już nie moja sprawa . Dokonała wyboru .

Siedzę teraz tak sobie i myślę ciekawe czy jeszcze raz wróci gdy zatęskni ... I czy będę na tyle głupi by jeszcze raz jej zaufać .... nieee Na pewno nie będę ;D

Jestem bogatszy o nowe doświadczenia i przeżycia , Nie żałuje żadnych błędów w tej relacji ... Następnym razem ich nie popełnię .

Przepraszam z literówki ... Jeśli coś wyłapiesz daj znać ... poprawie ;D

Pozdrawiam . Mile widziane komentarze ....... Matafix

Odpowiedzi

troche dziecinne

troche dziecinne przekomarzanie sie, myślę że jeszcze musi minąć kilka lat zanim tak na prawdę ,,dojrzejesz". Pozdrawiam i dzięki że się z nami podzieliłeś tą historią.