Witam wszystkich. mam problem z pewna dziewczyna, jest ode mnie mlodsza o 2 lata i spotkalismy sie juz raz (przebieg znajomosci dostepny u mnie na blogu, link w profilu). Mowiac w skrocie spotkanie bylo udane i domkniete poprzez kc. Po udanym 1 spotkaniu zjebałem troszke sprawe - zaczelo mi troszke zalezec, zlewala mnie, nie odbierala telefonow. Minelo od tego czasu okolo 3-4 tyg. Chodzi ona ze mna do szkoly i widujemy sie codziennie, ciagle patrzy na mnie i zwraca na mnie uwage. Wiem ze siedze jej troszke w glowie oraz jest typem dziewczyny ktora bardzo lubi byc adorowana przez plec przeciwna, lecz nigdy nie podejdzie ona pierwsza przywitac sie i nie odezwie sie na gg czy tez nie napisze zadnego smsa. Co zrobic aby nie olala? Zalezy mi z kilku powodow na pociagniecie dalej tej znajomosci, nie chce zniechecac sie jej zlewaniem czy tez ST. Po prostu nie chce zrąbac i potrzebuje porad bardziej doswiadczonych osob niz ja.
edit: dodam, ze przez ostatnie 3 tyg ja totalnie zlewalem i staralem sie, aby mnie widywala z innymi kobietami oraz jako zawsze usmiechnietego faceta.
Hmm ja na twoim miejscu bym do niej podbiegł złapał za ramie , i prosto z mostu walnął ze mam ochotę na spotkanie i oznajmił ze o tej i o tej godzinie będę na nią czekał, i nawet ma nie próbować nie przyjść... :]
Trochę serca w to włóż, prawdziwy skarb myślenia jest w tobie, a to co ci tutaj podpowiemy tak szczerze może nie być w twoim stylu i cie tylko zrujnować. Ofc możesz wziasc przykład. Pozdrawiam
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
pomysł nie jest zły, tylko po prostu ona zawsze jest z kimś, nigdy nie moge jej znalezc samej. Przy jej kolezankach nie zagadam zbytnio, bo sa sakierowane przeciwko mnie i chca ja zeswatac z moim znajomym... nie ciekawa sytuacja niestety
Kim jesteś? Jestem sobą.
Gdzie jesteś? Jestem tutaj.
Kiedy jesteś? Jestem teraz.
No to masz problem jakich mało... To ze jej znajomi SA przeciw tobie będzie wielkim utrudnieniem, ale nie pesz się, spróbuj ja złapać jakoś po szkole a nawet jak podejdziesz do niej w wyżej opisany sposób będzie tylko + za odwagę, a w kwestii jej życia osobistego znajomi nie mogą jej kierować i musisz sobie lub jej to uświadomić :]
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
juz raz to jej uswiadomilem, bo przeszkadzalo jej ze popalam trawe, znajomi jej powiedzieli... ale ST umiejetnie odbilem i po polgodzinnej dyskusji na gg az prosila abym sie z nia spotkal (to bylo dzien przed 1 spotkaniem), teraz pewnie tez cos jej nagadali, bo w przyplywie emocji powiedzialem za duzo jej kolezance z klasy... Zaczalem dzialac pod wplywem emocji i niestety mam tylko nauczke na przyszlosc.
Kim jesteś? Jestem sobą.
Gdzie jesteś? Jestem tutaj.
Kiedy jesteś? Jestem teraz.
Wcale nie zrobiłeś źle mówiąc to co myślisz, dla ciebie i dla twojej wybranki to jedynie plus. Nie martw się o jej znajomych, najlepiej nie zwracaj na nich uwagi a kiedyś się odczepia.
Porada na przyszłość: GG, sms, facebook itp. Sa tylko po to żeby ustanowić spotkanie lub lekko nakręcić druga osobę, konwersacje za ich pomocą są nie popierane przez żadnego przynajmniej podstawowego znawce sztuki uwodzenia ;]
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Przeciwko Tobie ?? Może one mają na nią taki wpływ. Może na początek powinieneś je do siebie przekonac, pokazałeś że Ci zależy teraz się bardzo pewnie czuje ale jeśli będziesz liderem grupy(tej w której ona się obraca) ona sama zacznie Cie dostrzegać jak i pewnie jej koleżanki a kiedy ona zwróci na Ciebie znowu uwagę nie leć do niej jak piesek
Ciężko stać się samcem alfa w grupie w której nie jesteś akceptowany. Na początek odrzuć możliwość zakolegowania się z dziewczynami owej grupy, w końcu i tak cie udupia.
Znajdź najsłabsze ogniwo, najlepiej chłopaka który się miedzy nimi obraca. Potem powoli staraj się piać po hierarchii całego teamu aż w końcu zwróci na ciebie uwagę.
Moim zdaniem to by potrwało tygodnie jak nie miesiące, wiec albo ruszył bym z miejsca albo znalazł sobie kogoś innego.
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
"nie jestem akceptowany" - to trochę zbyt drastyczne słowa. Szanują mnie. słowa "są nastawione przeciwko mnie" które naskrobałem miały znaczyć to, że po prostu wolą tamtego drugiego kolesia - chodzi głównie o jedną koleżankę, dziewczyna kolegi z klasy, zna go od paru ładnych lat, więc czas znajomości robi swoje, jest "za nim" (bardzo chaotycznie opisane ale mam nadzieję, ze połapiecie sie
). Zauwazylem juz jeden duzy fail ktory popelniam - nie moge zachowywac sie chamsko i niedojrzale wobec tego "kumpla" co do niej startuje i chlopaka jej kolezanki, bo to mi nic nie da, musze zaczac zachowwyac sie dojrzalej wobec nich i po prostu dac sobie i jej troche czasu. W miedzyczasie oczywiscie staram sie zdobywac inne panienki i na jutro jestem z inna panienka umowiony
no ale cholera tamta mi sie bardziej podoba 
Kim jesteś? Jestem sobą.
Gdzie jesteś? Jestem tutaj.
Kiedy jesteś? Jestem teraz.
Mój pomysł to tylko teoria gdzieś tam wyczytana, w takiej sytuacji nigdy nie byłem. Sam znasz swoje położenie najlepiej więc zobacz co Ci będzie bardziej pasowac może tak jak to opisał Criss jest dla Ciebie lepszym rozwiązaniem. A może inny forumowicz ma ciekawszą taktyke
no właśnie temat dość trudny jak dla człowieka który powoli się zmienia na lepsze (bo inaczej siebie nie mogę nazwać). Dużo spraw już potrafię sam ogarnąć dzięki teorii ze strony i własnej praktyce, lecz o trudniejsze sprawy wolę się spytać bardziej doświadczonego towarzystwa aby po prostu mi coś poradzili
Kim jesteś? Jestem sobą.
Gdzie jesteś? Jestem tutaj.
Kiedy jesteś? Jestem teraz.
Głupi nie jesteś, to dobrze bo rzadko się takich spotyka ;]
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
odświeżam temacik - proszę o rozważną pomoc w tej sytuacji, siedzę w jej głowie no ale nie chce nic zepsuć tak jak to robię zawsze...
Kim jesteś? Jestem sobą.
Gdzie jesteś? Jestem tutaj.
Kiedy jesteś? Jestem teraz.