Mam pytanie do bardziej doświadczonych- jeżeli podczas normalnej luźnej rozmowy umawiam się z kobietą że się do mnie odezwie albo np da znać jak dojedzie do domu i tego nie zrobi- powinienem ją "delikatnie opieprzyć", zignorować jakby nic się nie stało czy np sam zamilknąć na jakiś czas i czekac na jej reakcję?
Domyślam się,że jest to jeden z jej testów...
Nie ma potrzeby opieprzania.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
Olej to. Jak nie da znać to źle o niej świadczy, ale Ty miej to w dupie
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
tez tak robiłem, na taki tekt ja walę, że to ja do niej zadzwonię np. następnego dnia rano. wtedy nie jesteś tą osobą która czeka
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura