Siemano
Panie i Panowie cos jest chyba ze mna nie tak.Od ponad roku
nie moge znalesc dziewczyny.Nie jest to problem z podejsciem czy tematami do rozmow nic wlasnie z takich problemow wszystko robie jak na stronie i nie zebym sie stresowal czy kierowal sie schematami poprostu robie to juz nieswiadome i z dobrym skutkiem ale tak poznaje dziewczyne na imprezie w szkole czy w jakims innym miejscu i tak dziewczyna wykazuje zainteresowanie sa tematy do rozmow duzo smiechu normalna atmosfera,dojdzie do spotkania lub kilku spotkan dojdzie do pocalunku,macania bardzo rzadko do sexu i na tym koniec kontakt sie ochladza i dalej lece.Wyglad oraz stan psychiczny wg kobiet jest bardzo dobry.Jestem uwazany za podrywacza ktory kazde podrywa i sie z nimi bawi a potem moze odstawic do kata czesto slysze takie stwierdzenia od dziewczyn:,,Ale ty ze mnie breche robisz??'' tak jakby nie dowierzaly ze podrywam a potem urywa sie kontakt jak wyszperaja o mojej osobie info niewiem dlaczego.Social mam w miare dobry,dbam o siebie nie mam zadnych wiekszych problemow a nadal nie moge znalesc dziewczyny tylko przelotne romanse Dlaczego tak jest wyjasni mi ktos??Moze robie jakis blad... Bede wdzieczny.Dziekuje.Pzdr
Tutaj widzę nie odbity ST ,,Ale ty ze mnie breche robisz??'', sprawdzała Cię czy tak jest jak inne mówią i nie zdałeś. Może za mało uwagi zwracasz na gierki w które wpadasz, i innej opcji nie ma przegrywasz.
+SEMPER PARATUS+
Witam. Z tego co tu piszesz, można domniemać, że powodem tego, iż jak do tej pory, żadna z tych kobiet z którymi dotychczas się spotykałeś nie wykazała chęci na związek, może być fakt, że zaniedbywałeś więź emocjonalną miedzy wami, możliwe jest także to, że wprowadzałeś zbyt dużo seksualności do waszych relacji w skutego czego każda z tych kobiet traktowała Cię jako kogoś w rodzaju kochanka/jednorazowej przygody, a nie stałego partnera. Nie wiem. ciężko jest tutaj naprawdę przynajmniej mi coś więcej powiedzieć. Opcji tego jak mogło rzeczywiście być, jest po prostu multum. Te natomiast wydają mi się najbardziej wiarygodne. No ale tak jak Ci piszę, to późniejsze ochłodzenie waszych relacji, prawie na pewno jest uwarunkowana tym, że za bardzo się śpieszysz. Oczywiście gratuluję Ci bycia konkretnym w dążeniu do celu, jednak jeśli tym celem prócz samego seksu ma być związek, to trochę zwolnij, ale tylko trochę.
Wiesz One mogą Cię uznać za kolejnego napalonego faceta, któremu zależy wyłącznie na tym aby je przelecieć. Dlatego, używaj więcej push&pull, np. dotykaj ją i w pewnym momencie przestań, aby za moment to powtórzyć, całuj ją i przerywaj pocałunek. Już rozumiesz? Ważne jest byś to Ty przerywał. Ona wtedy inaczej zacznie Cię postrzegać. Będzie bardziej na Ciebie napalona.
Pozdrawiam.
Doświadczenie - nazwa jaką nadajemy naszym błędom - Oscar Wilde
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem - Oscar Wilde
tral. Zapraszam w przyszłą środę do Ego lub w czwartek do Morala. Po tym co napisałeś niewiele można doradzić. A ja też uwierz skorzystałbym z Twojej intuicji i umiejętności
Oboje wyjdziemy na plus
Co do szczegółów na PW się odezwij
Luzno Przemo ogarniemy sie jeszcze co do tego tematu.Ale dalej mam rozkmine nad swoim bledem ktorego nie widze...
Powiem tak odrazu na przywitaniu cisne pikantne teksty przewaznie z 2/3 rozmow to sex albo wplatanie roznych 2-znacznych tekstow.Ps:Probowalem ostroznej jazdy bez wybiegania do przodu z PP to wtedy tez ochladzal sie kontakt i dowidzenia Ba ale nawet nie dochodzilo do KC.....
nikt chyba nie mial takiego przypadku i nie umie mi pomoc ehhh.....
Trzymaj sie ramy to sie nie posramy.
Proste dobrze grasz na emocjach kobiety, one Ciebie pragną od samego poznania, chcą z Tobą przebywać. Mają z tego jakieś korzyści (socjal, humor co kolwiek) Bardzo dobrze rozgrywasz pierwszą część, lecz jak dla mnie brakuje dobrego raportu. Wydaje mnie się że tu jest pies pogrzebany...
Wydobywasz z kobiety emocje, dochodzi do kina, kc i dalej humorek i gra. Nie przechodzisz w faze raportu. Musisz okazać kobiecie zaufanie, podarować jej część informacji o sobie. Musisz zostawić w jej głowie argumenty że nie jesteś tylko imprezowiczem, zabawnym/tajemniczym kolesiem, lecz poukładanym, wiedzącym czego chce facetem z jajami ! I to dużymi!!! Musisz jej pokazać swoje ambicje, niezależność, swoje zasady i prawdy życiowe jakimi się kreujesz. Walnij czasem jakimś cytatem mądrym i odnieś się do niego w swoim życiu, nawet nie wiesz jak to dużo daje... Emocje ważna część, lecz jak chcesz się z nią spotkać jeszcze kiedyś, zostaw w niej LOGICZNE argumenty które pozwolą jej myśleć
"ten facet to mój ideał !"
Gdy ona wraca do domu po dawce emocji które jej dałeś poprzedniej nocy, w jej głowie zapadają pytania:
Może był pijany?
On jest taki zawsze czy tylko wczoraj?
Podrywacz, pewnie każdą bajeruje.
Wczoraj go poznałam a pewnie mojego imienia nie pamięta...
I tak w kółko się nakręcają, dlatego nie odbierają telefonu, odwołują spotkania bo zabrakło raportu !
W tym tkwi problem, tak mnie się wydaje ...
Pozdrawiam
Kredyt umarł , kryzys żyje, kto nie płaci ten nie pije !
Włączyłęś robota. Podrywasz, ta, następna i tak leci. Musi być tak, że laseczka Cię zainteresuje. Ja zawsze wiedziałem po pierwszym spotkaniu czy coś więcej czy nie. Wpadłeś w ilość i zgubiłeś siebie. Określe czego oczekujesz. Może w pewnym momencie się blokujesz? bo jeżeli się poddasz emocją to przegrasz?
Chcesz być szczęśliwy? Zbliż się do złotego środka.
Troche panowie widze ze nawracacie mnie na dobra droge i macie racje.Tak szczerze nie chce sie wiazac i zaufac komus ale potrzebuje dziewczyny ze wzgledow psychicznych,fizycznych i rodzinnych.Wlasnie chyba robie z siebie takiego podrywacza ale ktory odrazu daje do myslenia ze dziewczyna jest na raz a nie zawsze tego chce,jakos to nieswiadomie wszystko robie.I wlasnie wszystko dobrze mi idzie wrecz znakomicie zagadywanie zapoznawanie poczatek mam ogarniety do perfekcji co juz robie nieswiadomie bez zadnych schematow tylko spontan.A potem blokada po spotkaniu dziewczyna sie dopytuje czy to nie byla on tylko na raz albo czy dalej sie spotkamy ja mowie ze sie moze spotkamy i wszystko od niej zalezy albo ze nie byla na raz to czego bym nie stosowal zawsze sie oddalaja Dlaczego kuzwa!Moze trafiam ciagle na takie co chca byc tylko singielkami?
Trzymaj sie ramy to sie nie posramy.
Siemano.
Dalej mam ten sam problem i niewidzialem sensu zakladania nowego tematu wiec:.Wszystko idzie dobrze ale jak zaczynam sie dogadywac przez sms czy tel na spotkanie to dziewczyny zawsze mowia ze sa juz umowione albo nie moga i tak w wiekszosci przypadkach,Mowa o dziewczynach z mojej szkoly i mojego otoczenia.U dziewczyn ktore nie sa w moim srodowisku nie wystepuja takie rzeczy.
Czemu dalej mam problem z dogadaniem sie na spotkanie??
Jak pisalem wyzej wszystko jest dobrze zero problemow
mam problem albo dojsciem do zwiazku albo z wyrwaniem na
spotkanie sam na sam dziewczyny ze swojego srodowiska
Licze na wasza pomoc.Dziekuje
Trzymaj sie ramy to sie nie posramy.
"TrafiałAM"??
Wiem dobrze o czym mówisz. Zajebałeś jedną sprawę, rozsianie wokół siebie aury podrywacza nigdy nie będzie dobrym atutem jeżeli chodzi o związki. Zawsze będziesz traktowany jako ktoś z kimś lepiej nie wchodzić w większe relację. Da się z tego wybrnąć, po pierwsze zapewne ograniczyłeś swój romantyzm. W moim wypadku najlepszym tekstem są moje marzenia, jeżeli widzę że dziewczyna jest warta mojego zainteresowania i ma duże szanse na coś więcej ze mną, opowiadam im o tym jak chciałbym wybudować dom i jak będzie wyglądał:) Dobrze to działa:p
Mówcie mi wiejski Cassanova
Według mnie, i na mój rozum, na mój ogląd sytuacji i własne doświadczenia - masz problem w "wizerunkiem byłej".
Moim skromnym zdaniem masz dalej w głowie "byłą", bo jeszcze chyba 1 miesiące temu pisałeś coś na ten temat na forum. Zauważ, że jeśli po rozstaniu laska dalej tkwiła w Twojej głowie, to tak łatwo się jej nie pozbędziesz.
Weź sobie zrób przerwę, bez podrywania - tak na miesiąc, może dwa. Jak się zdarzy, że spotkasz na mieście jakąś pannę, któr będzie Tobą zainteresowana, a i Ty nią - to zagadaj. A przestań, PRZESTAŃ celowo podrywać.
Nauczyłeś się już, potrafisz, teraz to sobie uporządkuj we wnętrzu. Idź z kumplami na piwo, ale celu: laski.
Idź na koszykówkę/tenis czy basen - ale bez celu: laski.
Po prostu bądź.
I zaczekaj 1 miesiąc. Samo się wyklaruje, wykrystalizuje z Ciebie postawa, jakiej się nauczyłeś.
Zadanie wykonane-mozesz sie odmeldowac.
Trzymaj sie ramy to sie nie posramy.