Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pierwszy DG i przemiana na lepsze By Eldo

Portret użytkownika eldo

Po kilku tygodniach czytania teorii, ustawiania wszystkiego w swojej głowie i zmieniania dotychczasowych nawyków przyszedł czas na wypróbowanie w praktyce.

Nigdy nie miałem większych problemów z dziewczynami, od kiedy pamiętam interesowały się mną dziewczyny w mniejszym lub większym stopniu. Wcześniej raczej spotykałem się z dziewczynami poznanymi na domówkach, imprezach, czy też dziewczynami, które same napisały do mnie i wyraziły chęci spotkania.

Przed przemianą miałem problemy z nieśmiałością - strachem przed obcymi. W gronie znajomych, osób które znałem wszystko było w jak najlepszym porządku, jednak nie czułem się komfortowo gdy miałem podejść do ładnej dziewczyny na ulicy, przystanku i zacząć z nią gadkę, taka wewnętrzna blokada, którą na pewno część użytkowników(możliwe, że większa część) miała. Po kilku dniach czytania materiałów udało mi się zwalczyć tą iluzje, która siedziała w mojej głowie. Kolejny problem? Byłem przekonany, że przez potocznie znane "pieskowanie" można zdobyć a nawet to jedyna możliwość na coś więcej z dziewczyną, moja mowa ciała powiedziałbym łagodnie - pozostawiała wiele do życzenia. Standardowe spotkanie (nawet z dziewczyną, której się podobałem) wyglądało tak, że miałem zaplanowane w głowie ale po spotkaniu całkiem inaczej to wychodziło. Wyglądało to tak - stres, zła mowa ciała, głównie rozmowa o codzienności, szkole, kino? Kurwa, co to jest kino - przecież tak nie można, nie dam rady, co ona pomyśli? KC? Nie, poczekam aż ona to zrobi albo mi o tym powie.

Teraz z perspektywy czasu widzę, jakie błędy były. Nie było może tak źle, jakoś sobie radziłem i myślę, że nawet lepiej niż większość rówieśników. Bo dość sporo KC zaliczyłem ale to wszystko trwało tydzień, dwa i się rozpadało.

Pewnej nocy postanowiłem - Czas na zmiany, to moje życie i to ja decyduje o jego jakości. Dość przekładania i oszczędnego życia - Cytując jedną z moich piosenek-motywatorów:

"Ile można nawijać o planach?
Kiedy jak nie dziś może przyjść długo oczekiwana zmiana?
Czas nas pogania więc skłaniaj się do działania
Góra nie stanie się mniejsza od przekładania wyprawy
To ten moment by ogarnąć sprawy
Aby spełnić marzenia o życiu ciekawym
Nie koniecznie pełnym wygód, ale pełnym przygód
Których nigdy nie zapomnę mimo czasu upływu
Potrzeba zrywu żeby ruszyć z miejsca
Kiedy się rozpędzisz droga jest łatwiejsza
Idź za głosem serca póki twoje serce krew młodą napędza
Nie bój się porażek, a dojdziesz do zwycięstwa
Weź to zapamiętaj, taka jest recepta na sukces
Zobaczysz wkrótce
Uwierz, że możesz, wszystko jest do zdobycia
Dzisiaj jest pierwszy dzień twojego nowego życia"
Pokój z Widokiem na Wojne - Kiedy jak nie dziś

Zacząłem chłonąć wiedzę jak gąbka, czytać, analizować, słuchać audiobook'ów, czytać e-booków. Dzień za dniem, wieczór za wieczorem. Rano gdy dzwonił budzik i zanim go wyłączyłem (10 sekund drogi od łóżka) już myślałem o Pick-upie. Finally, Byłem dopakowany informacjami, wiedzą, w głowie miałem pełno rzeczy ale czułem, że nic nie wiem. Powiedziałem sobie - trzeba iść na spontana, raz się żyje.

Rozpocząłem pracę nad pewnością siebie, mową ciała i utrzymywaniem EC oraz lekkim uśmiechem na ulicy.

Z Wingiem (Mistic - Pozdro) umówiliśmy się na DG w mieście. Ja powiedziałem, że jestem już bardziej doświadczony, bo mam wiedzę teoretyczną. Znam (przynajmniej czytałem) schemat. Jednak tak na prawdę dalej miałem strach przed podejściem...
Siadamy z Misticiem na ławce i obgadujemy plan działania. Idzie 3 set, więc łapie EC równocześnie rozmawiając z wingiem, 3 sekundy, 5 sekund i uśmiech z obu stron. Mówie - "Widziałeś? Idziemy!". Poderwaliśmy się, Serce - 130 uderzeń ma minutę, w głowie myśl - tak czy nie, ciało, serce mówi nie ale mózg walczy. Dobra, pierwszy lepszy otwieracz mi wpadł i grę czas zacząć, 3 set jako pierwsze doświadczenie? Jebać to.

Siedzą na ławce więc znowu EC z tą samą i otwieracz:
E:Nie rozbieraj mnie wzrokiem

I idę dalej tak jakbym na nią nie zwrócił uwagi.

HB: A dlaczego tak myślisz?

Powiedziałem wingowi stop i wracam, okazało się, że po bliższym przyjrzeniu się wyglądało to tak: HB5, HB6 i jedna nie do oceny. Myśli w głowie: "Jak to szło, co teraz"...
Targetuje HB6 (z którą utrzymywałem EC i otworzyłem) więc przypomniało mi się jedna z zasad z "Gra" Styl'a od razu rozmowa z brzydszą koleżanką HB5 i bitwa na EC (kto dłużej wytrzyma) i budowanie raportu. Po kilku minutach rozmawiam już z ładniejszą, w chuj Shit tekstów z jej strony, sukotarcza dość spora, więc poszły dwa negi. Pierwszy za to, że nie umie się zachowywać w towarzystwie (telefon odebrała jak rozmawialiśmy) drugi trochę nabijałem się z jej miejsca zamieszkania. Zapomniałem o kinie i po ok. 10-15 minutach rozmowy mówię do wing'a że musimy iść już. Ta brzydsza chcę ode mnie FB lub tel. Więc wziąłem ją na stronę i podałem 9 cyfr. Target stał się zazdrosny i mówi, że już idzie jednocześnie wyrywając brzydszą. Pożegnałem się typowym "cześć".

Myślę sobie dobry początek, wing mało rozmawiał, czasami coś wtrącił do rozmowy, ale to dopiero pierwsze podejście - musimy się zgrać.

Poszliśmy do empiku i tel od brzydkiej czy idziemy do CH. Jako, że mi na niej nie zależało mówię, weź ze sobą koleżanki. Po kilku minutach spotykamy się w galerii. Przyszła koleżanka HB6 według mnie, ale młoda więc mówie do Winga, że mu ją odizoluje. Biorę HB5 (brzydszą) i Target'a i lecimy. Rutyna na odgadnięcie cyfr poszła i odgadnąłem obu cyfry, następnie porozmawialiśmy, dużo żartów z mojej strony i atmosfera była ok w pewnym czasie po ok. 30 minutach izolowania dla wing'a, który urabiał tą koleżankę target pyta mnie o numer, więc podałem.
Wing też domknął swojego target'a i miał numer telefonu.

Podejście 2:
Myślimy nie marnujemy z nimi dużej czasu i pod pretekstem urodzin koleżanki zmyliśmy się do drugiej galerii. Więc podbijam z otwieraczem do dwóch HB7 w drogerii.

-Dziewczyny, musicie mi pomóc
Jedna z nich miną mnie zmieszała, jednym gestem wyraziła coś ala - "Ja pierdolę".
-Tak? - Zapytała druga
-Chce kupić prezent dla przyjaciółki na 18-ste urodziny, coś oryginalnego, wiecie każdy kupi wódkę albo jakiś tandetny prezencik. Ja chce coś innego.
Doradziły mi perfumy jakieś i okazało się, że mają 3 minuty do autobusu więc podziękowałem i po 2 minutach rozmowy się rozstaliśmy.

Moje III podejście:
Poszliśmy do Tesco i kupiłem sobie Frugo, zresztą Mistic też. Stoje przy kasie a przede mną HB8, jedna z lepszych dziewczyn, które widziałem tamtego dnia. Złamałem regule 3 sekund jakieś 10 razy i spowodowałem wymianę zdań na temat Frugo z wingiem i odpalam otwieracz:
-A Ty koleżanko jak myślisz, który smak frugo jest lepszy Czarny (ja miałem czarny) czy zielony (Wing miał)
-Czarny - odpowiedziała i się obróciła tyłem

I mówie do Wing'a coś tam na głos chcąc ją włączyć do rozmowy, ale 0 reakcji. I mówie do Wing'a Frugo czy Tymbark? A Target się obraca i mówi Frugo (co mnie zaskoczyło bo pytałem wing'a xD). I zaczynam rozmowę, że teraz są te ankiety na FB i tam właśnie się pytają ludzie Frugo czy Tymbark, Pomidorowa czy Rosół itp. Już kasuje rzeczy i wyciąga buty, coś tam powiedziałem na ich temat. Dziewczyna zapłaciła wyszła za kasę obróciła się, spojrzała mi w oczy i uśmiech, po 3 sekundach muszę płacić za frugosa, zapłaciłem patrzę już jej nie ma. Zjebaliśmy, bo mógł jeden zapłacić a drugi się zająć rozmową z nią.

Później było kilka podejść Wing'a, ale dostał kilka zlewek, raz dobrze otworzył ale koleżanka ukradła mu target'a bo się śpieszyli. Target był zainteresowany.

IV moje podejście:

Jesteśmy w empiku i widzę fajną dziewczyne HB8. Ogląda kubki i prezenty otwieram:
E:Szukasz prezentu?
HB:Tak, Właśnie potrzebuje rady, co mam kupić chłopakowi na andrzejki?

Potoczyła się rozmowa na temat prezentu. i mówię, żeby teraz ona mi doradziła bo chce coś kupić przyjaciółce, która ma 18-ste urodziny.

Powiedziała mi kilka propozycji i kazała opisać przyjaciółkę, co lubi. Więc się zmieszałem i skromnie opisałem ją na poczekaniu. Wymyśliłem, że dałem kiedyś swojej koleżance rysunek i była pod wrażeniem, ona mówi, że to dobry pomysł, żeby dołożyć rysunek do prezentu.

Powiedziałem:

E: Kiepsko rysuje, a Ty umiesz rysować.
HB: Ciężko mi się samej oceniać, ale nieźle mi to idzie

Myślę, idealny moment na domknięcie

E: Masz FB? Daj mi do Ciebie dane to pokażesz mi jakieś z Twoich rysunków i je ocenie.
HB: Nie podaje takich danych nieznajomym, mama mi nie pozowliła

I to pierwszy Shit tekst który mnie zmieszał tamtego dnia, reszte poprawnie odbitych było.

Druga próba podejścia, żeby dała ale podała tylko imie - swoją drogą mało jest dziewczyn z takim imieniem więc mógłbym ją znaleźć na FB ale myślę, że nie była do końca zainteresowana.

V moje podejście:
Wchodzimy do takiej mini-galerii i jest winda, patrzymy dwie fajne dziewczyny. Jedna HB8, druga HB6. Wbijam do tej windy z wingiem i dziewczynami i była taka akcja, że ta winda mówiła - jesteś na parterze, wybierz piętro itp. Byłem w tak zajebistym nastawieniu, że zacząłem gadać z tą windą i rzuciłem tekst o tym jak w fimie "Job - Czyli ostatnia szara komórka" była akcja jak szli do Real'a i tekst: "Darek otwórz" (Kto oglądał ten wie). Dziewczyny się śmiały, wysiadły na 1 piętrze i poszły do sklepu z ciuchami. Wypatrzyliśmy ich, jak wracają i wbijamy znowu do windy, gadałem przez tel w tej windzie i po chwili otwieram je:
E:Szukaliście czegoś konkretnego czy tak się tylko włóczycie?
HB: Włóczymy się.

Zacząłem gadkę o kobietach na zakupach i wyszliśmy z tej galerii, Wing dobrze je zatrzymał i poszliśmy w 4. Zrobiłem rutynę z odgadnięciem liczb, nie trafiłem. Zbudowaliśmy raport bo attraction mieliśmy jakieś tam, ale bardziej ta HB6 dawała IOI i była zainteresowana niż HB8 więc pożegnaliśmy się - "Miło było was poznać".

Oceniam pierwsze DG za udane, nie było FC, KC. Nie wziąłem san numerów ale 2 dziewczyny wzięły ode mnie. Ogólnie 5h spędzonych dobrze, ok. 10-12 podejść.

Wczoraj miałem dość fajną akcje na NG, ale to opiszę następnym razem w następnym blogu.

Pjona.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Numenesse

Brawo! Dobra robota. Teraz

Brawo! Dobra robota. Teraz się nie poddawaj.

Powodzenia.

Portret użytkownika Rain

"E: Masz FB? Daj mi do Ciebie

"E: Masz FB? Daj mi do Ciebie dane to pokażesz mi jakieś z Twoich rysunków i je ocenie."

Ja osobiście o fb bym nie spytał.

Ale ogólnie to nieźle, wróżę sukces ; p.

Portret użytkownika Criss

Ta nie powinieneś wo gule z

Ta nie powinieneś wo gule z fb wyjeżdżać, poza tym naprawdę fajna sprawa tak wyjść na miasto i zaczepiać Tongue

No nic gratuluje dobrego podejścia do sprawy i życzę powodzenia.

Portret użytkownika eldo

Pewnie, że się nie poddam.

Pewnie, że się nie poddam. Wiesz, z tym FB to instynktownie zadziałałem, myślę, okazja do domknięcia. Ale na 99% ma chłopaka, bo mówiła, że chce kupić prezent dla chłopaka. Nie ma co wracać do przeszłości, wnioski jakieś są, nic nie straciłem podchodząc i rozmawiając z nią. Smile

Portret użytkownika Rain

Dobrze, dobrze. O to chodzi.

Dobrze, dobrze. O to chodzi.

Portret użytkownika ub11

Dobrze opisane, takie

Dobrze opisane, takie niestandardowe reakcje lasek i próby wyjścia. Niestety taka jest prawda: trzeba mieć w pytę własnej inwencji żeby prowadzić i podtrzymać gadkę

Portret użytkownika ListenToYourHeart

Ile to trzeba się nakłamać

Ile to trzeba się nakłamać żeby zacząć rozmowę:D

Portret użytkownika Ramosel

odgadywanie liczb ?

odgadywanie liczb ?

Portret użytkownika kotekpsotek

Chodzi chyba o to, że jakiś

Chodzi chyba o to, że jakiś tam % jest na to, że spośród 10 liczb target wybierze akurat 3 albo 7 - jakos tak to szlo, w kazdym bądź razie nie lubie tego, nie stosuje tego i nie polecam tego - zawodne i raczej nie spotkałem sie z jakims wyjatkowym wrazeniem. Wink

znacznie lepiej dziala odgadywanie numeru po przez EC. Oczywiscie, trzeba od kogos wziac ten numer telefonu wczesniej, np. od znajomego i zapamietac, to zawsze robi pozytywne wrazenie i to jest to co lubie =)

Portret użytkownika kotekpsotek

st typu mama itd. odbijaj tak

st typu mama itd. odbijaj tak jak chlopaka, ktorego przy niej nie ma, a o czywiscie o nim wspomina. Powodzenia, podoba mi sie!

Portret użytkownika LubiacyCisze

Odgadywanie Liczb..test

Odgadywanie Liczb..test postrzegania pozaumysłowego...[sekwencja PPZ]

Mówisz dziewczynie aby pomyślała jedna z liczb od 1 -10 ...Njalepiej aby chwile przed testem nastawić lasie na tę liczbę np [Wiesz,jak byłem mały to grałem w piłke z numerem 7.] większość powie 7..teoretycznie prosty test który można pociągnąć do rozmowy o ludzkim umyśle,jak działa i takie tam...