Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziwna dziewczyna

6 posts / 0 new
Ostatni
Swarley
Portret użytkownika Swarley
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: *

Dołączył: 2011-04-11
Punkty pomocy: 20
Dziwna dziewczyna

Krótko i na temat. Na domuwce u kumpla była jedna laska z którą dobrze mi się rozmawiało na początku. Zagrałem z nią w parę gierek i za każdym razem coś przekręcała tak, że nie wychodziło mi ale była kupa śmiechu bynajmniej. Jak siedziała sama na schodach podbiłem i rozmawiałem z nią zadając za każdym razem pytanie, po czym wstała i bez słowa poszła. Zignorowałem ją i zachowywałem się tak jak by jej tam nie było, gdy gadałem z kumplem a ona siedziała między nami w ogóle nie patrzałem na nią i nie odpowiadałem na jej pytania. Potem usiadłem przy stole a ona dosiadła się tak ,że jej nie widziałem. Odwróciłem się i spytałem ‘’ zakradłaś się tak żebym cię nie widział?’’ ona na to ,że miała co innego na celu a gdy pytałem co? Unikała odpowiedzi przekręcając wszystko.
Me pytanie brzmi czy to był jakiś jej ST? Dawała mi dziwne sygnały, cały czas się na mnie patrzała, uśmiechała ale jak chciałem pogadać to robiła się jakaś dziwna, niedostępna i bardzo mieszała w trakcie rozmowy. Niby zainteresowana mną ale nie do końca. Co o tym myślicie?

Swarley

thomson1708
Portret użytkownika thomson1708
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Powiat Rawicki, Wielkoposka

Dołączył: 2011-10-23
Punkty pomocy: 86

Jest najprawdopodobniej tobą zainteresowana, ale coś jest nie tak. Dobrze ją wyizolowałeś, zadbałeś o jej komfort, a może nie umyłeś przed wyjściem zębów? Zbyt niedokładnie to opisałeś, coś ją musiało płoszyć tylko co? Może ma chłopaka i bała się o swój związek? Ja gdy jakaś dziewczyna w miarę ładna się do mnie dosiadła to bym odpalił tak sekwencję w stylu: Lubisz zwierzęta? >tak > Masz niebieskie oczy? > tak > Lubisz stanowczych i uśmiechniętych facetów? > tak > Zaraz zrobię coś czego nigdy w życiu nie zapomnisz (nastaje cisza i w trakcie tego robisz trójkąt oko-oko-usta-oko i po chwili wymownej ciszy całujesz). Albo chwytasz ją za rękę (najlepiej nadgarstek i mówiąc coś w stylu " choć muszę ci coś niesamowitego powiedzieć" ciągniesz ją w miarę delikatnie za sobą, jeżeli jest tobą zainteresowana pójdzie za tobą. Pamiętaj jeżeli wydaje ci się że nie wypada ci czy cokolwiek zawsze rób krok dalej niż myślisz że możesz, zazwyczaj się to sprawdza. Raz się żyje, powodzenia!

Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..

Dreadnought
Portret użytkownika Dreadnought
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: -

Dołączył: 2010-07-15
Punkty pomocy: 321

wy to same "dziwne dziewczyny" spotykacie ja przeważnie poznaje fajne dziewczyny a nie dziwne..

" Za rączkę Cię złapie i przeprowadzę przez pasy spokojnie nie drapie nie opierdole z kasy "

GDP
Portret użytkownika GDP
Nieobecny
Zasłużony
Wiek: użytkownik nie podaje
Miejscowość: użytkownik nie podaje

Dołączył: 2011-01-08
Punkty pomocy: 1021

Wziąłeś pod uwagę fakt, że może być to nieśmiała osoba, a Twoje pewne siebie zachowanie jeszcze ten stan pogłębiało?

Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.

Swarley
Portret użytkownika Swarley
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: *

Dołączył: 2011-04-11
Punkty pomocy: 20

Nie wziąłem tego pod uwagę. Co do wypowiedzi thomsona1708 to gdy siedzialem z nią na tych schodach to pisała do kogoś esa. Zapytałem do kogo to powiedziała ,że do ważnej dla niej osoby. Pomyślałem ma chłopaka ale zapytałem kumpla który sam mnie w pewnym sęsie namawiał żebym z nią porozmawiał i mówił ,że nikogo nie ma. Dodam też ,że to jego kumpela z gimnazjum i opowiadał ,że w gim też była taka niedostępna.

Swarley

Mar Moralny
Portret użytkownika Mar Moralny
Nieobecny
Wiek: --
Miejscowość: P-śl

Dołączył: 2011-04-06
Punkty pomocy: 365

Zachowujecie się jak dzieci... Ty pytasz o coś ona nie odpowiada, ona pyta Ty nie odpowiadasz.... no kurwa co to ma być? Będziesz miał na następny raz taką sytuacje to się baw dobrze z innymi....
jak mawiał klasyk: "inne też mają"