Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Metamorfoza

Portret użytkownika BigBastard

Witam, byłem cipką! Tak totalnym lamusem, koleżanką z fiutkiem. Rozmawiałem z kobietami i ... tylko to...Interesowałem się pieknymi kobietami, owszem, ale nigdy nie sądziłem, że któraś na mnie spojrzy- proszącego frajera bez kasy. Jedynie brzydkie, nieinteresujące i zjebane charakterologicznie dziewczyny próbowały mnie podrywać. I pewnie nawet one były dla mnie nieosiągalne. Jaka mogła być tego przyczyna???
Istnieje kilka czynników: iluzje, starzy i ich: ucz się synek, na dziewczyny przyjdzie czas, koledzy - kolejne ofermy, próbujące kupować kobiety prezentami, jak i moja własna słaba (wtedy) psychika.

Myślałem, że skończę jako żałosny marzyciel trzepiący kapucyna w kiblu, albo jako ksiądz.

Do czasu aż przeczytałem lewą stronę. Pomyślałem: Kurwa, jak nie teraz to kiedy...
I zaczął się szaał...
Gracjan - wyprostowałeś moje skrzywione poczucie bycia facetem.
Nie tylko wypełniałem misje, ale też starałem się stawiać sobie wyzwania. na początku było ciężko.
Excusy i strach zabijał moje poczucie własnej wartości.
Z czasem zaczepianie dziewczyn i zdobywanie numerów stało się niezwykłym funem i frajdą.

I tak niedawno 3 miesiące temu w klubie zdobyłem 4 numery telefonów: od licealistek(mam 22 lata więc, to było trochę krępujące) - od jednej wyciągnąłem numer już po 1 minucie!
Teraz wdałem się z nią w kontakt sms - ona boi się odbierać ode mnie telefony, ale ostatnio postawiłem sprawę jasno spotykamy się i chuj, a jak nie to nie i cześć Smile
To było coś co mnie podbudowało, później zaczepiałem kobiety w różnym wieku.

Przed miesiącem podszedłem do 2 panien (koleżanek) i już po 3 minutach miałem nie tylko ich numery ale i lizałem się z nimi na przemian- cudowna impreza. Dodatkowo odbijałem wtedy perfekcyjnie wszystkie ich sukotarcze i delikatnie negowałem i(to chyba dużo mi dodało w ich oczach) pewność siebie urosłą do ogromnych rozmiarów.

Z jedną z tych lasek spotkałem się parę razy, trochę młodsza ode mnie, na spotkaniach nie byłem już tak pewny siebie, trochę za to tajemniczy i to jej się podobało.

A dziś dostałem od niej esa o takiej treści:
"muszę się ogarnąć na poważnie.
Czy możemy dać sobie spokój na jakiś czas?
Jak coś zdecyduje to do Ciebie zadzwonie"

WTF???

Byłem zaskoczony i skonsternowany, ale postanowiłem to pierdolić i nie odpowiadać: Inni też tak mają!
Co ciekawe kumple z pracy widzieli kilka moich akcji i (jeden z nich: oddam że jeszcze większy lamus niż ja kiedyś-nazywa mnie "miszczu" ) mają mnie teraz za podrywacza, ja się od tego odcinam i raczej to ignoruję ale oni i tak swoje.
A chuj niech im będzie:))

Mam kilka innych kontaktów z niezłym socialem na początek więc alternatywa jest, a jak nie to poderwę następne.
Jeszcze nie widzę dobrze swoich błędów, więc wszelkie rady wskazane.

Poza tym od 2 lat mam problemy finansowe: kiepska praca+ciężkie studia= słaby social, mało imprez, pusta kieszeń. I to może być podstawa baraku znaczących sukcesów w podrywaniu.

Od nowego roku będzie nowa praca, więc może wyjście z tarapatów finansowych będzie;))

Póki co dziś mam dumę i dobrą postawę+zacząłem regularnie ćwiczyć pompki- dobiłem 100!!!
Więc jest progres.

Dzięki za wszystko! ta strona zmieniła moje życie w dużym stopniu.
a to jest mój motywator codzienny:

http://www.youtube.com/watch?v=R...

za wszystkie rady i kopy w dupę z góry dzięki
Big Bastard

Odpowiedzi

Ksiądz - dobry zawód = nie

Ksiądz - dobry zawód = nie występuje bezrobocie. W życiu nie słyszalem o bezrobotnym księdzu. To zapewne dla tego wielu seminarzystów ma po dwadzieścia kilka lat, a więcej trafiją się po czterdziestce. To chyba nie z powołania a tylko dla kasy. W swoim życiu znałem wielu księży ale tylko jeden z nich był z powołania. Teraz naucza Polaków na Ukrainie.

Portret użytkownika Tilus

Dobrze, nie zagalopuj się po

Dobrze, nie zagalopuj się po prostu w swojej zajebistości. Dużo osób tutaj biegnie do granicy, żeby upaść. Tak ramują jak huragan Katrina i nie dają się położyć Chakowi Norisowi.
100 pompek za jednym zamachem? Chcesz to udowodnić?

Tilus wyluzuj, jak ktoś robi

Tilus wyluzuj, jak ktoś robi tylko pompki, a BigBastard pewnie tak robi, to w ok 3 miechy można spokojnie dobić do 100.

Portret użytkownika BigBastard

To prawda 3miesiace dobrze

To prawda 3miesiace dobrze dobranego treningu i 100 wita.

A co do zajebistości - nie czuję się źle, ale też nie megazajebiście.
Jest dobrze i równam nie w dół a w górę.
Nie tak łatwo nadrobić zaległości z całego życia Smile