Witam wszystkich serdecznie, mój wiek 17 lat. Problem dotyczy tego, że jestem w kropce. Wczoraj odbyła się dyskoteka w szkole na sali, wszystko fajnie pięknie, dupcie były, alkohol był, czyli na bogato. Oczywiście wspólny taniec w kółku jak to na dyskotekach bywa. Lans, bans, pijackie boogie. Odpoczynek... Wiadomo nie porucham.. Kilka dni wcześniej wpadłem w oko pewnej dziewczynie, która też była na tej imprezie. Na początku EC. Nie mam jakoś kur.wa wiary w siebie.. Impreza powoli kończyła się, co raz mniej ludzi, w końcu dziwnym trafem usiedliśmy obok siebie. Krótka rozmowa same pierdoły nic poważnego. Chwila ciszy. Wolne piosenki. Koleś wyrwał mi ją sprzed nosa do tańca, za długo czekałem.. więc poprosiłem do tańca inną. Fajnie, przytulnie, pier.dolenie o dupie marynie, koniec piosenki. Cisza. EC z dziewczyną której wpadłem w oko, poprosiłem ją do tańca, kolejna wolna piosenka. Taniec przytulany. Zajebiste uczucie. Zbliżenie. Kolejne 2 nutki z nią w ciszy. Zbliżenie... Na koniec imprezy powiedziałem jej coś typu "Nigdy nie mówię tego dziewczynom, ale twój taniec z Toba mnie na prawde rozgrzał". Jakoś tak, dokladnie nie pamietam lykniety bylem. Była bardzo ździwiona tym co do niej powiedzialem. Nie wiem czy dobrze zrobilem. Przeciez nie powiem jej chodz sie ruchac. Laska jest zajebista, na jej widok az mi ciarki przechodza.. Nie wiem czy zagadac do niej w szkole, umowic sie, czy to byl tylko taki spontaniczny jak dla niej taniec, bo akurat dla mnie byl niesamowity... Sam nie potrafie tego okreslic, tanczylem na prawde z wieloma dziewczynami, ale ten byl wyjatkowy.. Nie potrafie komplementowac .. Po wyjsciu ze szkoly jakos specjalnie sie nie zegnalismy czesc, czesc i tyle.. wracala z siostra autem, bo nie jest z tego miasta co ja.. I teraz nie wiem co robic, nie jestem jakims zajebistym ogrem zeby wyrywac 10 lasek na raz.. Nie chce sobie robic nadziei ale chcialbym cos zdzialac w tej sprawie, lecz niestety nie wiem kompletnie od czego zacząć.. Poradzicie mi coś??? Proszę o pomoc.
Czemu ale kurwa mac czemu tak podchodzi wiekszosc uzytkownikow do spraw.Cos jest wyjatkowe tak mi sie podoba to tamto nie umiesz tak sprowadzac i kontrolowac swoich emocji jakby ona dla ciebie byla obojetna?Chodzi mi o to ze jak bedziesz podrywal i walczyl o jej niby wzgledy szkolne to nie wyobrazaj sobie zaduzo i tak sie nie podniecaj jak kazdy taniec czy tez gadka z nia to jak z bogiem.Wyluzuj bo jest duzo kobiet i miej przy sobie kilka to bedziesz mial dystans do pewnych spraw.Mogla nawet i tanczyc z toba z uprzejmosci tak jak ostatnio na mojej dyskotece bylo koles rok mlodszy zabral kolezanke do tanca caly zasrany po uszy a ona potem z niego sie smiala ;/.WIec popatrz nie wszystkie rady pasuja do szkolnictwa Ba w szkole to ponad 50% to wyyglad i social jak nie 80% a reszta to twoj charakter czyli to co tutaj na stronie sie kreuje czyli osobowosc.W szkole jest ciezej... a nie mozna by tak bylo gdzies indziej podrywac....??
Trzymaj sie ramy to sie nie posramy.
Ja na twoim miejscu już po tańcu bym zaczął działać. Na pewno to jeszcze nie koniec. Może zaproś ja do jakiejś przytulnej kawiarenki pod pretekstem ze fajnie tańczy i chciałbyś ja lepiej poznać ;]
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
tral12123 ma racje co do szkolnych klimatów ale mocną osobowością i zadbanym wyglądem idzie się przebić do tańca już nie wracaj bo był komplement na ten temat ale podejdź i spytaj np . czy w życiu też się tak dobrze bawi jak na dyskotece jak odpowie że tak to możesz np . przenieść rozmowę na temat pozytywnego nastawienia i udogodnień dzięki niemu itp . zagadaj , bądź ciekawy pamiętaj by potrzymać temat wyłapujesz pojedyncze słowa i rozwijasz z nich inne wątki dzięki czemu masz 90 na 10 procent kontroli
Powodzenia dasz rade !!!!
"To nie prawda, że zmiany są najważniejsze. Po prostu nic innego ważnym nie jest. Otwórz się na zmiany, nie walcz z nimi." Spencer Johnson