Na wakacjach poznałem fajną laske. Spalismy razem, ale tylko przytuleni bo w pokoju było też kilka innych ludzi. Tańczyłem z nia troche, całowaliśmy sie. Ogólnie nieźle się bawilismy. W drodze powrotnej obiecalismy sobie ze sie jeszcze spotkamy. Tak też się stało. Doszło do kolejnego fajnego meetingu, szybko nam zleciał czas, ale dowiedziałem sie tez od niej ze miała juz kilku chłopakow i postanowila ze nie bedzie sie z nikim wiazac narazie (przyjąłem to lekkim uśmiechem). Mimo to spotkaliśmy sie jeszcze kilka razy a ona wcale nie unika pocałunków i widac że bardzo lubi sie do mnie tulic. Wiem ze ona ma powodzenie u chłopaków i w dodatku jest pewna siebie.
Mieszka dosyc daleko ode mnie i nie możemy sie widywac zbyt czesto. Jak proponuje jej spotkanie np w weekend (bo to ja zawsze wychodze z inicjatywa spotkania) to często mówi ze nie ma czasu (wiem że czasem faktycznie jest to prawda). Jak się widujemy to sama mi mówi ze teskni za mną i ze mnie lubi.
Sam nie wiem co mam o tym myslec bo niby mówi ze nie chce sie wiazac i czasem mowi ze nie ma czasu sie spotkac a z drugiej strony mówi ze za mną teskni, czesto się całujemy, przytulamy wiec raczej nie dostałem plakietki z napisem 'kumpel'
co mam o tym myślec?
p.s. zastosowałem w stosunku do niej otwartą petle - zajebista sprawa
Prawdopodobnie kręci z kimś innym, ale to nie jest w żaden sposób pewne. Może ciebie ma na "zapas", a może ma w sobie uraz. Zrozum że jeżeli nie będziesz dążył do seksu to ona potraktuje się jak emm.. Przyjaciółkę, nie jest aż tak źle bo macie za sobą KC. W sumie nie mam doświadczenia z seksem, ale jeżeli ty go nie zainicjujesz to ona na 99% tego nie zrobi na ciebie. Powodzenia!
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
Podejrzewałem coś takiego ze moze mnie miec 'na zapas'.
Nie chce poki co uprawiac z nia seksu, chce jeszcze troche sie do niej 'zblizyc' i wtedy sie zobaczy.
A jeśli założymy że kreci z kims innym to co miałbym zrobic zeby wybrała mnie? Inteligencją, zdolnosciami muzycznymi i osiągnieciami bije na głowe każdego chłopaka jakiego mogła poznac (wiem nie jestem skromny), jestem kreatywny, romantyczny w miare pewny siebie, ale co oprócz tego mam robic? Czym się wyróżnic?
Przede wszystkim ostudź sobie głowę,bo już widać ,że sie zaangażowałeś;)Najlepiej na jakiś czas ochłodź wasze relacje i za jakiś czas uderz ponownie,zabierz ją na spotkanie,tam jej dostarczaj różnych emocji,rób push&pull i przede wszystkim się tak nie staraj,a bedzie dobrze;)
"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."
~ John Kotter
Własnie ochłodziłem nasze relacje przed ostatnim spotkaniem i na tym własnie spotkaniu zrobiłem kilka rzeczy którymi widac było że ją urzekłem (ale nie było to jakies podlizywanie sie w stylu needy). W weekend pewnie sie spotkamy ale co masz na mysli mówiac push&pull? (dosłowne znaczenie znam)
"przede wszystkim się tak nie staraj,a bedzie dobrze"
Ta, tylko jak nie będe sie starał wogóle to znajomosc pewnie zaniknie bo tak jak mówiłem daleko siebie mieszkamy
p.s. no nie powiedziałbym ze sie jakos zaangarzowałem bardzo, tylko poprostu spodobała mi sie zarówno fizycznie jak i z charakteru i mysle że warto byłoby spróbowac
rob swoje nadal... skoro ona czynami robi co innego a mowi co innego no to kurwa...
chyba nie wierzysz w pierdolenie, ze ona nikogo nie chcce? 
Zasady portalu
No własnie troche sie spodziewałem ze to powiedzenie ' nie chce z nikim byc' to tylko taki test był.
w takim razie co moge zrobic w tym przypadku (nie chodzi mi o rozmowe i rzeczy typu otwarta petla) zeby ją 'uwieźć'?
Nie przejmuj się tym co mówi, moim zdaniem można to podpiąć nawet st. Sprawdza czy nie wyjdziesz na "zakochaną łajzę", która zacznie ją przekonywać, mówić o miłości itp...
"Nie chce poki co uprawiac z nia seksu, chce jeszcze troche sie do niej 'zblizyc' i wtedy sie zobaczy."
Czy jedno wyklucza drugie ? Wydaje mi się że tutaj nie masz racji.
Kontynuuj spotkania z nią, flirtuj, uwodź, prowokuj.
Kobiety wiążą się :
"Mężczyzna musi charakteryzować się wewnętrzną twardością ... Kobieta lubi czuć, że jest „czyjaś”. Lubi czuć, że jest słabsza. Że ktoś o Nią dba."
znowu polecam ten wpis : http://www.podrywaj.org/perspekt...
Dzięki za przyznanie "+"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz."
"'Nie rezygnuj z celu, który wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
Przecież ci już napisali co masz zrobić... Odpuścić na trochę, odpocząć, spróbuj coś ugrać na zazdrość, niech zobaczy cię w towarzystwie innej. Dąż do seksuuuuuuu jak możesz nie chcieć uprawiać seksu????? Co ty mnich jesteś, że się ograniczasz? Chcesz ją uwieść, ale nie chcesz seksuu?? coś tutaj nie tak jest.
"Sprawdza czy nie wyjdziesz na "zakochaną łajzę", która zacznie ją przekonywać, mówić o miłości itp..."
Tutaj trefiłeś w sedno bo jakis czas temu spytała sie mnie co do niej czuje i jak powiedziałem ze poprostu ja lubie to wygladało jakby odczuła ulge, ze własnie nie jestem kolejnym frajerem który zakocha sie po kilku randkach
"Kobieta lubi czuć, że jest „czyjaś”. Lubi czuć, że jest słabsza. Że ktoś o Nią dba."
W tym przypadku trudno jest to osiągnac bo tak jak pisałem jest bardzo pewną siebie indywidualistką, ale w końcu to ja mam jaja xD
Dzieki wszystkim za pomoc. Już mam ogólny zarys co zrobic przy okazji kolejnego spotkania: push&pull + bardziej zdecydowane działania
EDIT:swieesiul
chce ale czekam na odpowiednią okazje
Ja nie wiem dlaczego niektórzy tak bardzo dążą do związku. Chłopie baw się razem z nią, ale też daj jej złapać oddech, czemu zawsze ty wychodzisz z inicjatywą spotkania ? bo boisz się, że ją stracisz ? no qwa, zacznij myśleć, że ty też jesteś wartościowym facetem, niech ona zaproponuje ci spotkanie.
"Ta, tylko jak nie będe sie starał wogóle to znajomosc pewnie zaniknie bo tak jak mówiłem daleko siebie mieszkamy"
No i niech zaniknie, wtedy będziesz wiedział, że nie była ciebie warta. Miej wartość.
"Nie chce poki co uprawiac z nia seksu, chce jeszcze troche sie do niej 'zblizyc' i wtedy sie zobaczy."
Jak będziesz zbyt długo czekał, to możesz być pewny, że ona sobie znajdzie innego. Kobieta może tego nie okazuje, ale ona chce też sexu.
Nie chce poki co uprawiac z nia seksu, chce jeszcze troche sie do niej 'zblizyc' i wtedy sie zobaczy."
Kolego zle myslisz ja gdybym nie zrobił tego stosownego kroku to do dzisiaj moje relacje z laska wygladałyu by na poziomie, hej co tam i nara, to ze sie z nia całujesz to wiesz ze nic nie oznacza wiecej, najlepsi kumple sie całuja chodzi mi o 2 płcie. Wiec kolego zacznij działac.
Panowie a jeszcze takie jedno pytanie:
jak kobieta ma dośc wysokie poczucie własnej wartosci, jest atrakcyjna i czesto słyszy komplementy (wręcz nimi rzyga) to co jej mówic w takiej sytuacji (domyślam sie ze przecietne komplementy odpadają, a maja jakis zamiennik?
a musisz je mówić, jakiś przymus.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Jeśli już musisz to dawaj unikalne komplementy,typu-Wiesz co mi się w Tobie najbardziej podoba?Twoje lewe ucho;)Itd,myśle że skumasz o co chodzi,Powodzenia;)
"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."
~ John Kotter